RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Bydgoszcz » Zapłacą i to nie tylko za krzywdę

Zapłacą i to nie tylko za krzywdę

2009-01-20, Aktualizacja: 2009-01-20 12:15

Hanna Walenczykowska

Wielu bydgoszczan, coraz częściej i z powodzeniem, domaga się wypłaty zadośćuczynienia za szkody, spowodowane wypadkami na ulicach. To ważne, zwłaszcza gdy pod nogami ślisko.

Wielu bydgoszczan, coraz częściej i z powodzeniem, domaga się wypłaty zadośćuczynienia za szkody, spowodowane wypadkami na ulicach. To ważne, zwłaszcza gdy pod nogami ślisko.


Pani Liliana wpadła w uszkodzoną studzienkę i złamała nogę.


- To było bolesne i przykre doświadczenie, zwłaszcza, że prowadzę działalność gospodarczą. Z nogą w gipsie było mi trudno - wspomina bydgoszczanka. - Wcześniej kilka razy zgłaszałam strażnikom miejskim, że studzienka kanalizacyjna jest uszkodzona. W końcu "wodociągi" ją wymieniły, ale nie na długo wystarczyło.


Pani Liliana najpierw otrzymała odmowę wypłaty odszkodowania, dopiero odwołanie przyniosło pożądany rezultat.


- Wszystkich bardzo gorąco namawiam, by nie rezygnowali z dochodzenia swoich praw. Jeśli tak będzie, to może miejskim firmom, które odpowiadają za drogi i chodniki zacznie się bardziej od wypłaty odszkodowań opłacać naprawianie usterek - podkreśla bydgoszczanka.


Zadośćuczynienie wypłacono też panu Andrzejowi, który przewrócił się na nierównym asfalcie ul.

∨ Czytaj dalej
Łochowskiej oraz panu Piotrowi, który nie zauważył nierówności chodnika na Grunwaldzkiej...


- Niewiele osób wie, że można żądać odszkodowania nie tylko za doznaną krzywdę. Warto domagać się też zwrotu kosztów poniesionych z tytułu: opieki, zakupu leków, utraconych dochodów oraz kosztów dojazdu na leczenie i rehabilitację - mówi mecenas Paweł Zajchowski. - Należy jednak dobrze udokumentować wniosek.


Paweł Zajchowski radzi, by wykonać zdjęcia miejsca wypadku oraz poszukać świadków zdarzenia. - W tego typu sprawach może to być nawet członek rodziny poszkodowanego - dodaje mecenas.


Od kilku dni warunki atmosferyczne sprawiają, że nawet nieduże nierówności chodników mogą okazać się niebezpieczne. Stąd coraz częściej do Straży Miejskiej docierają sygnały o nieuprzątniętym śniegu. - Takich zgłoszeń mieliśmy już ponad sto - tłumaczy Jarosław Wolski, kierownik referatu kontroli SM.


Strażnicy tej zimy wystawili już kilka stuzłotowych mandatów za pozostawienie lodu.


Dodajmy, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy w 2008 roku zadośćuczynił 13 osobom, wypłacając im odszkodowania od 664 złotych do ponad 11,2 tys. zł. Łącznie (z komunikacyjnymi) wypłacono 171 odszkodowań na kwotę ponad 276 tys. zł.