Wielu bydgoszczan, coraz częściej i z powodzeniem, domaga się wypłaty zadośćuczynienia za szkody, spowodowane wypadkami na ulicach. To ważne, zwłaszcza gdy pod nogami ślisko.
Pani Liliana wpadła w uszkodzoną studzienkę i złamała nogę.
- To było bolesne i przykre doświadczenie, zwłaszcza, że prowadzę działalność gospodarczą. Z nogą w gipsie było mi trudno - wspomina bydgoszczanka. - Wcześniej kilka razy zgłaszałam strażnikom miejskim, że studzienka kanalizacyjna jest uszkodzona. W końcu "wodociągi" ją wymieniły, ale nie na długo wystarczyło.
Pani Liliana najpierw otrzymała odmowę wypłaty odszkodowania, dopiero odwołanie przyniosło pożądany rezultat.
- Wszystkich bardzo gorąco namawiam, by nie rezygnowali z dochodzenia swoich praw. Jeśli tak będzie, to może miejskim firmom, które odpowiadają za drogi i chodniki zacznie się bardziej od wypłaty odszkodowań opłacać naprawianie usterek - podkreśla bydgoszczanka.
Zadośćuczynienie wypłacono też panu Andrzejowi, który przewrócił się na nierównym asfalcie ul.
Łochowskiej oraz panu Piotrowi, który nie zauważył nierówności chodnika na Grunwaldzkiej...- Niewiele osób wie, że można żądać odszkodowania nie tylko za doznaną krzywdę. Warto domagać się też zwrotu kosztów poniesionych z tytułu: opieki, zakupu leków, utraconych dochodów oraz kosztów dojazdu na leczenie i rehabilitację - mówi mecenas Paweł Zajchowski. - Należy jednak dobrze udokumentować wniosek.
Paweł Zajchowski radzi, by wykonać zdjęcia miejsca wypadku oraz poszukać świadków zdarzenia. - W tego typu sprawach może to być nawet członek rodziny poszkodowanego - dodaje mecenas.
Od kilku dni warunki atmosferyczne sprawiają, że nawet nieduże nierówności chodników mogą okazać się niebezpieczne. Stąd coraz częściej do Straży Miejskiej docierają sygnały o nieuprzątniętym śniegu. - Takich zgłoszeń mieliśmy już ponad sto - tłumaczy Jarosław Wolski, kierownik referatu kontroli SM.
Strażnicy tej zimy wystawili już kilka stuzłotowych mandatów za pozostawienie lodu.
Dodajmy, że Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy w 2008 roku zadośćuczynił 13 osobom, wypłacając im odszkodowania od 664 złotych do ponad 11,2 tys. zł. Łącznie (z komunikacyjnymi) wypłacono 171 odszkodowań na kwotę ponad 276 tys. zł.
Wycieczka do Solca Kujawskiego, to jak cofnięcie się w czasie o... miliony lat.
Czy Olimpia Grudziądz utrzyma się w I lidze?
© 2000-2012 Polskapresse Sp. z o.o.
® Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.