Wybierz region

Wybierz miasto

    Sierżant w depresji

    Autor: (piet)

    2000-05-10, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Policjant 30-letni Waldemar K. przebywa w Szpitalu Psychiatrycznym w Świeciu. Z powodu choroby nie może brać udziału w postępowaniu wyjaśniającym. Prawie dwa tygodnie temu spowodował śmiertelny wypadek na ul.

    Policjant 30-letni Waldemar K. przebywa w Szpitalu Psychiatrycznym w Świeciu. Z powodu choroby nie może brać udziału w postępowaniu wyjaśniającym. Prawie dwa tygodnie temu spowodował śmiertelny wypadek na ul. Jagiellońskiej w Bydgoszczy. W niedozwolonym miejscu przez jezdnię przechodził 49-letni Bogdan R. Potrąciła go skoda felicia kierowana przez st. sierżanta Waldemara K. Pieszy zginął w wyniku odniesionych obrażeń. Kierowca - sprawca nie zatrzymał się i odjechał w kierunku ul. Fordońskiej. Świadkowie wypadku zdążyli spisać numery rejestracyjne wozu. Dwie godziny później samochód płonął w lesie pod Solcem Kujawskim. Nie ulega wątpliwości, że w ten sposób próbowano pozbyć się śladów, upozorować kradzież auta i jego porzucenie przez rzekomych złodziei. Ze śledztwa wynika, iż felicia wjechała do płonącego lasu, a podpalacz wykorzystał moment tego pożaru, by pozbyć się samochodu. Potem z telefonu komórkowego zadzwonił do kolegi - strażnika miejskiego z Bydgoszczy i poprosił o pomoc. Municypalny swoim samochodem zabrał Waldemara K. do domu. Stamtąd zabrali go już koledzy z policji. Sierżant przyznał wówczas, że feralnego dnia jechał felicią, pod którą wpadł pieszy. Nie potrafił powiedzieć co działo się potem. Tłumaczył, iż był w szoku. Waldemar K. trafił do Szpitala Psychiatrycznego w Świeciu i przebywa w nim do dziś. Leczy depresję. - Zdaniem biegłych stan zdrowia podejrzanego uniemożliwia jego udział w czynnościach procesowych. Eksperci nie są w stanie na razie powiedzieć, jak długo będzie on hospitalizowany - poinformował prokurator Jan Bednarek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy. Policjantowi grozi kara pozbawieia wolności od 6 miesięcy do 12 lat. Poza zarzutem doprowadzenia do wypadku śmiertlenego ciąży na nim odpowiedzialność za spowodowanie zagrożenia pożarowego.

    Sonda

    Czy na niektórych stacjach benzynowych w Bydgoszczy sprzedaje się paliwo "chrzczone" wodą?

    • tak (94%)
    • nie (6%)