Wybierz region

Wybierz miasto

    Teatralna zapaść

    Autor: (ap)

    2000-05-10, Aktualizacja: 2009-08-21 13:24

    Władze Bydgoszczy podjęły decyzję o nieprzedłużeniu, kończącego się w czerwcu kontraktu z dyrektorem Teatru Polskiego, Andrzejem Waldenem. Powodem takiej decyzji jest trudna sytuacja finansowa placówki i zdaniem ...

    Władze Bydgoszczy podjęły decyzję o nieprzedłużeniu, kończącego się w czerwcu kontraktu z dyrektorem Teatru Polskiego, Andrzejem Waldenem. Powodem takiej decyzji jest trudna sytuacja finansowa placówki i zdaniem włodarzy miasta brak pomysłu na wyjście z tych kłopotów.
    Jak przyznaje sam dyrektor Walden zadłużenie bydgoskiego teatru w ubiegłym roku było spore. Złożyła się na nie podwyżka płac przeprowadzona od 1 stycznia 1999 r., kosztowne premiery, przede wszystkim "Makbet" oraz zmniejszenie dotacji po przejściu placówki spod skrzydeł Urzędu Wojewódzkiego do Urzędu Miasta. Na koniec minionego roku i w pierwszym kwartale obecnego część zadłużenia udało się jednak spłacić.
    Zdaniem Andrzeja Waldena decyzja podjęta została w niefortunnym terminie. - Przyznaję, że popełniłem błędy, ale są one poprawiane. Patrząc wyłącznie na liczby, to oczywiście sytuacja jest trudna, ale są szanse, aby z niej wyjść. Pierwszy kwartał roku zawsze dla teatru jest najtrudniejszy. Weszliśmy z kilkoma premierami, w tym z dwoma częściami "Mostu Królowej Jadwigi". Od maja do sierpnia nie podejmujemy jednak żadnych nowych produkcji, nie mamy kosztów. Przez te cztery miesiące planowałem polikwidować zadłużenia, zmniejszyć nasze zaległości. Myślę, że przy odrobinie życzliwego spojrzenia do końca sierpnia sytuacja teatru wyglądałaby zupełnie inaczej - tłumaczy Andrzej Walden.

    Sonda

    Czy na niektórych stacjach benzynowych w Bydgoszczy sprzedaje się paliwo "chrzczone" wodą?

    • tak (94%)
    • nie (6%)