Z trójką dzieci mieszka w socjalu. Powinna go opuścić, by przenieść się do mieszkania komunalnego, które jest... gorsze niż ów zajmowany dziś lokal.Pani Danuta ma troje dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Z trójką dzieci mieszka w socjalu. Powinna go opuścić, by przenieść się do mieszkania komunalnego, które jest... gorsze niż ów zajmowany dziś lokal.

Pani Danuta ma troje dzieci, w tym dwoje niepełnosprawnych. Najstarszy syn leczy się w poradni zdrowia psychicznego, a najmłodsza córka ma rozszczep podniebienia.

- Mieszkanie socjalne dostałam tymczasowo - mówi pani Danuta. - Mam malutkie dwa pokoje. Często syn śpi z siostrą, a ja z najmłodszą córką. Nie mamy miejsca, by wstawić jeszcze jedno łóżko. Syn potrafi być agresywny, więc bardzo boję się, że może zrobić krzywdę swojej siostrze. Poza tym, muszę gotować jedzenie na kuchence gazowej, a gaz bardzo szkodzi mojej najmłodszej córce.

Pani Danuta, starając się o większe mieszkanie komunalne, na bieżąco o stanie zdrowia dzieci informowała pracowników Administracji Domów Miejskich.

- Otrzymałam przydział na mieszkanie przy ulicy Śląskiej 46, ale jest ono takie samo jak to, które zajmuję - wyjaśnia pani Danuta. - Ma także dwa pokoiki. Niestety, w budynku tym nie ma piwnic. Wszystko będą musiała trzymać w mieszkaniu i będzie nam jeszcze ciaśniej.

Pani Danuta sama opiekuje się dziećmi. Jeśli miałaby się przeprowadzić, za taki sam metraż zapłaci wyższy czynsz - zamiast 50 aż 300 złotych.

- Przeprowadzka do podobnego mieszkania to dla mnie dodatkowy wydatek. Pieniądze zbieram na na leki, bo córka niebawem będzie miała kolejną operację - podkreśla nasza Czytelniczka. - To nie rozwiązuje moich problemów.

Dlatego właśnie pani Danuta odrzuciła propozycję miasta. Usłyszała jednak w ADM, że teraz może "wypaść" z listy i nie dostać nic.

- Boję się, tyle lat czekania... - żali się nasza rozmówczyni. - Jak dalej żyć?

- Pani odmówiła przyjęcia mieszkania z uwagi na mały metraż. Wobec powyższego sprawa zostanie przedstawiona na najbliższym posiedzeniu Miejskiej Komisji Mieszkaniowej - tłumaczy Magdalena Budzińska, z ADM i potwierdza: - Zgodnie z obowiązującymi przepisami, nieuzasadniona odmowa przyjęcia propozycji może skutkować wykreśleniem z listy.

Ostateczna decyzja należy jednak do kilkunastu członków Miejskiej Komisji Mieszkaniowej.

- Przypominam sobie tę sprawę - mówi radny Tadeusz Kondrusiewicz, przewodniczący MKM. - Sprawdzimy w jakich warunkach mieszka ta pani oraz mieszkanie, do którego ma się przenieść.

Radny Tadeusz Kondrusiewicz dodaje, że podobnych spraw członkowie komisji muszą rozstrzygać bardzo wiele. Nierzadko bowiem zdarza się, że osoby uprawnione do otrzymania mieszkania komunalnego takiego daru nie przyjmują.

- Sytuacje życiowe są różne, trudno je oceniać jedną miarą. Dlatego czasami nie stosujemy tak rygorystycznie zapisów uchwały i nie wyrzucamy od razu z listy oczekujących - oświadcza radny Tadeusz Kondrusiewicz. - Po to, by poprawić obowiązujące prawo, przygotowaliśmy projekt uchwały.

Projekt zawiera zapis mówiący o tym, że oczekujący na mieszkanie może nie przyjąć raz propozycji. Zatem takie osoby jak pani Danuta, jeśli Rada Miasta zaakceptuje ten pomysł, będą miały prawo do drugiej oferty. - Prawdopodobnie już drugiego września zostanie zwołana sesja w tej sprawie - podkreśla radny Tadeusz Kondrusiewicz.

4Bydgoszcz strona 7

4Komentuj: www.express.bydgoski.pl


Wiadomości

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: