Kulinarny blog bydgoszczanki Kulinarny blog bydgoszczanki

O tym, że gotowanie jest sztuką, której każdy powinien spróbować ... (© archiwum prywatne)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

O tym, że gotowanie jest sztuką, której każdy powinien spróbować oraz o zaproszeniu już w tę niedzielę do skosztowania jej dań – rozmowa z Agatą Jędraszczak.

- Zacznijmy może od podstaw, czyli od tego, jak zaczęła się twoja kulinarna przygoda? Sama uwielbiam gotować, do tego stopnia, że gdy wracam po 10-godzinnym dyżurze z pracy, zaczynam pichcić, bo mnie to relaksuje...

- Moja pasja do gotowania wzięła się chyba z tego, że lubię dobrze zjeść. Odtworzenie smaku, jaki sobie wymyśliłam i na który w danym momencie mam największą ochotę - to mnie popycha w stronę kuchni. Bardzo lubię dzielić się moimi potrawami z bliskimi mi osobami. Im lepiej gotuję, tym większą przyjemność mogę im sprawić. Cały czas staram się więc doszkalać, czytać książki kucharskie, ciągle praktykować. Tematy kulinarne wypełniają mój cały dzień.

- Która kuchnia jest ci najbliższa? Czy bardziej stawiasz na tradycję czy na nowatorstwo? A może kuchnia jakiegoś konkretnego kraju jest według ciebie najlepsza?

- Ponieważ gotuję od kilku dobrych lat, a bloga prowadzę od czterech, jest on odzwierciedleniem moich kulinarnych fascynacji. Potrawy, które gotuję, są zazwyczaj dość proste, nie lubię spędzać „przy garach” całych dni. Są to smaki sezonowe, latem w mojej kuchni jest dużo warzyw i owoców, zimą potrawy mięsne, cięższe. Mocno pociąga mnie kuchnia śródziemnomorska, smak suszonych pomidorów i makarony przyrządzane w dziesiątki sposobów. Gotuję potrawy „domowe”, nie są to wymyślne dania z kuchni molekularnej. Choć i ta jest ciekawa.

- Prócz samego gotowania w swoich programach pokazywałaś ciekawe pomysły na oryginalne prywatki oraz wystrój wnętrz. Skąd ten pomysł?

- Może nie powinnam tak mówić, ale pomysł był scenarzystki. A tak zupełnie serio, to oprócz gotowania moją dużą pasją są tematy związane z wystrojem wnętrz, wzornictwem. Równie chętnie co magazyny o gotowaniu oglądam katalogi meblarskie i albumy o dekorowaniu. W hurtowych w dużych ilościach kupuję porcelanę, talerzyków mam dziesiątki.

- Czy myślisz, że każdy może gotować? Czy to tylko dla wtajemniczonych, coś czego nie można się nauczyć, bo po prostu trzeba mieć to we krwi?

- Gotować może absolutnie każdy! Aby przygotować pyszną zupę, nie trzeba mieć doktoratu, wystarczy znać podstawy: ugotować dobry rosół, a potem na jego bazie eksperymentować i mieć oczywiście masę dobrych chęci. Podobne zasady kierują innymi potrawami. Zaczynamy od bazy, którą potem można modyfikować. Gotowanie z czasem bardzo wciąga. Po kilku udanych wypiekach czy ulepieniu pierwszej partii pierogów każdy „młody” kucharz, jakiego znam, jest z siebie bardzo dumny i od razu myśli o pokonaniu kolejnego kulinarnego etapu.

- Czy są potrawy, których za nic w świecie byś nie przygotowała?

- Są rzeczy, których nie robię, bo najzwyczajniej w świecie szkoda mi na nie czasu. Kupuję, np. gotowe ciasto francuskie. Uważam, że nie ma nic złego w ułatwianiu sobie kulinarnego życia. Choć wszystko naturalnie w granicach rozsądku. Nie znoszę nafaszerowanych chemią dodatków do żywności.

- W najbliższą niedzielę razem z Karoliną Kowalską i Michałem Kaliskim z „Landschaftu” przygotowujesz niezwykłe kulinarne wydarzenie. To będzie...

- Impreza organizowana pod patronatem fińskiej organizacji „Restaurant Day”. Kilka razy do roku (najbliższa data to właśnie 19 sierpnia) ludzie na całym świecie otwierają „jednodniowe restauracje”, czyli miejsca, w których sprzedają przygotowane przez siebie potrawy, dzielą się swoją pasją z innymi. Jest to okazja, żeby naszego jedzenia mogli skosztować obcy ludzie, wszyscy, którzy zawitają do takiego improwizowanego lokalu. Nasza odsłona „Restaurant Day” umiejscowiła się właśnie w „Landschafcie”. Chcemy stworzyć wyjątkowy klimat dobrej, letniej zabawy i beztroski. Połączymy dobre jedzenie z muzyką. Do tego zaplanowaliśmy inne atrakcje, Karolina parzyć będzie doskonałą kawę. Zapraszamy o godz. 16, bawić zamierzamy się do wieczora.

- Ostatnimi laty gotowanie zaczęło być modne, nie sądzisz?

- Żaden program w telewizji nie może obejść się bez kuchennego kącika, a i blogi kulinarne rozrastają się jak grzyby po deszczu. Gotowanie jednoczy ludzi. Nie ma lepszego miejsca do rozmów niż wspólny, zastawiony ulubionymi potrawami stół. Chyba każdy zauważył, że na domowej imprezie też w końcu wszyscy przenoszą się właśnie do kuchni! Poza tym coraz więcej podróżujemy, po powrocie wiele osób stara się odtworzyć w domu smaki przywiezione z podróży. Poza tym sklepy są coraz lepiej zaopatrzone, dostępność egzotycznych składników kusi, żeby wypróbować je w praktyce.

- Założenie bloga to był strzał w dziesiątkę. Bo choć nie można na nim poczuć zapachu ani smaku twoich potraw, to wystarczy popatrzeć. Dla kogo jest przede wszystkim ten blog?

- Mam nadzieję, że mój blog to miejsce, w którym miłośnik dobrego jedzenia znajdzie inspirację do tego, co przygotować na kolację z przyjaciółmi lub na piknikowy deser. Staram się umieszczać na nim przepisy dla osób, które stawiają pierwsze kroki w kuchni, a także tych bardziej już zaawansowanych w gastronomii. Dużą wagę przykładam do strony wizualnej. Dbam o to, żeby zdjęcia potraw były apetyczne, w końcu (a w internecie przede wszystkim) je się również oczami!


Zobacz też:

Photo Day 22.0 - Port Lotniczy

Zrób zdjęcie z wakacji - konkurs

Przewodnik po Bydgoszczy

Marina na Wyspie Młyńskiej
Dołącz do MMBydgoszcz.pl i napisz artykuł! Poinformuj nas, co się dzieje w mieście. Pochwal się swoimi zdjęciami, komentuj wpisy i załóż własnego bloga!
» dodaj artykuł
» dodaj zdjęcia
» dodaj wydarzenie
» dodaj wpis do bloga






Wiadomości

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!