Bydgoskie elektrownie wodne

Michał Sitarek
Zapewne niewielu bydgoszczan zdaje sobie sprawę, że część zużywanej w ich domach energii, to tak zwana ?czysta energia?, pozyskiwana ze źródeł odnawialnych, do których można zaliczyć gaz, wodę, słońce i wiatr.

Zapewne niewielu bydgoszczan zdaje sobie sprawę, że część zużywanej w ich domach energii, to tak zwana ?czysta energia?, pozyskiwana ze źródeł odnawialnych, do których można zaliczyć gaz, wodę, słońce i wiatr. W przypadku Bydgoszczy jej producentem są elektrownie wodne, których na terenie miasta jest pięć. Niektóre z nich, to obiekty zabytkowe, z początku ubiegłego stulecia.
Jednym z nich jest mała elektrownia wodna znajdująca się na Czersku Polskim, przy naturalnym ujściu Brdy do Wisły. Decyzja o jej budowie zapadła na początku XX wieku, a inwestycję zrealizowano w latach 1903-1906. Należy jednak zaznaczyć, że podstawowym celem tej budowli nie było pozyskiwanie energii, ale jaz walcowy. Miał on za zadanie spiętrzać wodę Brdy, a przez to poprawić warunki żeglugi na strategicznym połączeniu Wisły i Odry (Brda - Kanał Bydgoski - Noteć - Warta). Elektrownia zaś miała produkować energię potrzebną do oświetlenia pobliskiego budynku oraz obsługi jazu i śluz. W takim układzie pracowała od lat 60., a w roku 1965 "odstawiono ją do rezerwy".
Ten ciekawy zabytek hydrotechniczny ponownie ożył dzięki gruntownej przebudowie w latach 80. Rozruch zmodernizowanej elektrowni nastąpił 29 czerwca 1985 roku. Była to pierwsza "prywatna" elektrownia na terenie Zakładu Energetycznego Bydgoszcz. Jak dobrym pomysłem okazało się jej uruchomienie najlepiej świadczy uruchomienie przez spółkę "Mewat" obok starego obiektu kolejnych, dwóch małych elektrowni.

Najbardziej znanym obiektem hydrotechnicznym w Bydgoszczy jest zapewne elektrownia wodna przy jazie farnym. Chociaż ukryła się wśród zieleni Wyspy Młyńskiej, to dość dobrze widać ją od strony Opery Nova. Budynek ze spadzistym dachem i wnękami nad taflą wody powstał w drugiej połowie XIX wieku, a na elektrownię został adaptowany w latach 20. minionego stulecia. Turbina o mocy 110 kW zasilała pobliskie domy, a nawet okolice Starego Rynku. Była to jednak sieć autonomiczna, niepowiązana z liniami Zakładu Energetycznego. Obecnie ten zabytkowy obiekt po przebudowie i zainstalowaniu pierwszych, nowych turbin w 1998 roku stanowi nowoczesną elektrownię wodną, która wyprodukowaną energię przekazuje do Zakładu Energetycznego Bydgoszcz.

Warto wspomnieć, że elektrownia przy jazie farnym wcale nie była pierwszą na Wyspie Młyńskiej. Historia elektryfikacji tego zakątka miasta zaczęła się ponad sto lat temu, w 1898 roku, kiedy to czynna była lokalna "centrala elektryczna". Znajdowała się ona obok Młynu Rothera, przy jednym z przepustów między "Młynówką" a Brdą. Obecnie przepust ten prawie w całości jest zasypany, a po pierwszej elektrowni wodnej w Bydgoszczy pozostał tylko mur, przy którym był zamocowany układ kół wodnych.

Największą elektrownią wodną na terenie miasta jest zakład w Smukale, gdzie początki wykorzystywania wody do produkcji energii sięgają końca XIX wieku. Wtedy to przy drewnianej zaporze działały urządzenia o mocy 118 kW. Znaczącą datą w historii obiektu jest rok 1906, w którym to, wraz z budową fabryki karbidu, rozbudowano kompleks w Smukale. Odtąd elektrownia miała moc 1454 kW, a dla jej potrzeb utworzono nawet duży zbiornik wodny o powierzchni około 30 hektarów. Zasilała ona wspomnianą fabrykę i okoliczne zabudowania.

Smukalska elektrownia została poważnie zniszczona we wrześniu 1939 roku, kiedy cofające się wojsko polskie wysadziło w powietrze pobliski most wraz z "zamkiem" wodnym. Odbudową elektrowni zajęli się Niemcy tuż po zakończeniu działań wojennych w Polsce. Jednak gotowy obiekt, w obecnym kształcie, oddano dopiero po wojnie, 26 października 1951 roku. Nowa elektrownia wraz z tamą wpłynęła na pobliski krajobraz. Wąskie koryto Brdy na przeszło trzykilometrowym odcinku zmieniło się w duży zbiornik wodny o powierzchni ponad 100 hektarów. Jego walory turystyczne doceniła spora liczba osób i okolica małego "zalewu" wraz z okolicznymi lasami stała się jednym z ulubionych terenów rekreacyjnych.

Od pewnego czasu dyskutowana jest w Bydgoszczy sprawa budowy kolejnej elektrowni na Brdzie, poniżej stopnia wodnego Smukała (rejon Opławca). Inwestycja wzbudza jednak wiele kontrowersji i protestów mieszkańców pobliskiego terenu, nie wiadomo więc, czy zostanie zrealizowana.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie