Bydgoszcz. Firmy bardzo zainteresowane remontem Trasy Uniwersyteckiej

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Chętnych do remontu Trasy Uniwersyteckiej nie brakuje - potencjalnych wykonawców poznamy w poniedziałek 24 maja.
Chętnych do remontu Trasy Uniwersyteckiej nie brakuje - potencjalnych wykonawców poznamy w poniedziałek 24 maja. Arkadiusz Wojtasiewicz
Potężne zainteresowanie potencjalnych wykonawców naprawy Trasy Uniwersyteckiej - chcą dodatkowej wizji lokalnej.

Zobacz wideo: Otwarcie Aqua Fordon

Pierwotnie to w środę 19 maja miało nastąpić otwarcie ofert w przetargu na remont Trasy Uniwersyteckiej w Bydgoszczy. Zainteresowanie wzięciem udziału w przetargu jest tak duże, że przełożono termin składania ofert, a poznamy je ostatecznie dopiero w poniedziałek 24 maja.

- Z uwagi na szerokie zainteresowanie jego naprawą, po otrzymaniu kolejnych wniosków wykonawców o dodatkową wizję w terenie ZDMiKP zorganizuje ją w najbliższym czasie co wpłynie na przesunięcie terminu otwarcia ofert o kilka dni - informuje ZDMiKP w Bydgoszczy.

Zamknięcie Trasy Uniwersyteckiej zbędne?

Nie oznacza to jednak, że w sprawie Trasy Uniwersyteckiej nic się nie dzieje. Wprost przeciwnie. Zgodnie z zapowiedziami miasto wystąpi (po poznaniu ostatecznych kosztów związanych z remontem TU i zamknięciem trasy) na drogę sądowa przeciwko projektantowi. Zdaniem ratusza, powołującego się na opracowania specjalistów, to właśnie na etapie projektowym powstały błędy skutkujące decyzją o zamknięciu trasy. Ostatnio jednak światło dzienne ujrzał koreferat przygotowany przez Politechnikę Gdańską, który podważa celowość zamknięcia przeprawy. W ocenie ZDMiKP "wybiela" działania projektodawcy (Transprojekt Gdański).

Polecamy

W Bydgoszczy mamy naprawdę do wyboru bardzo wiele wspaniałych lodziarni. Każdy może mieć swoją ulubioną, ale oto, które z lodziarni w Bydgoszczy mają najwięcej zwolenników

TOP 10 najlepszych lodziarni w Bydgoszczy zdaniem naszych Czytelników!

- Dostarczona ekspertyza Politechniki Gdańskiej jest szczegółowo analizowana przez inżynierów ZDMiKP oraz naszego eksperta. (...) Niniejszy dokument potwierdza w znacznym zakresie wcześniejszą ekspertyzę Pana Krzysztofa Żółtowskiego o przeciążeniu mocowań zakotwień want. Naszym zdaniem przesłany materiał jest też dodatkowo nacechowany sformułowaniami, które mają prawdopodobnie za zadanie obniżyć wartość skutków błędów projektowych i podważyć zakres dotychczas podjętych działań (m.in. zamknięcie mostu, docelowych kosztów naprawy mostu) - podkreśla ZDMiKP.

ZDMiKP - to przerzucanie odpowiedzialności

Bydgoscy drogowcy oceniają, że nie stało się to przypadkowo, a pewne sformułowania ekspertyzy mogą być odczytane jako próba przeniesienie współodpowiedzialności na innych uczestników procesu budowy Trasy Uniwersyteckiej, być może w świetle przyszłego postępowania sądowego. Chodzi między innymi o sformułowanie, że "do zaobserwowanych deformacji doszło już na etapie budowy przy realizacji naciągu want" oraz, że "zamknięcie mostu dla ZDMKiP, Włodarzy miasta Bydgoszcz, jak i jego mieszkańców jest problematyczne zarówno użytkowo, wizerunkowo jak i finansowo. Nie było ono uzasadnione. Wyniki inwentaryzacji, pomiarów (...)pokazują, że most do czasu naprawy, która ewidentnie jest potrzebna w jak najszybszym możliwym terminie, można było użytkować przy ograniczeniu dopuszczalnej masy całkowitej i prędkości pojazdów poruszających się po nim.

Nadzór budowlany - trzy miesiące bez odpowiedzi

Kilka dni temu w tej sprawie głos zabrał prezent Bydgoszczy Rafał Bruski.- Kilka słów w temacie Mostu Uniwersyteckiego po tym jak na zlecenie biura projektowego, z którym będziemy w sporze sądowym, powstała ekspertyza negująca działania Miasta. Każda z dostępnych ekspertyz i opinii potwierdza błąd na etapie projektu, który był przygotowywany i zatwierdzany przed 2010r., decyzje o zamknięciu Mostu podejmowałem tylko i wyłącznie w trosce o bezpieczeństwo mieszkańców mając na biurku dokument ze zdaniem o możliwej katastrofie budowlanej - napisał w mediach społecznościowych prezydent.

Prezydent podkreślił również, że ponad trzy miesiące temu wystąpił do służb państwowych (konkretnie wojewódzkiego inspektora nadzoru budowlanego) o podjęcie działań i ewentualną weryfikacje podjętej decyzji. - Po przeszło 100 dniach nie otrzymaliśmy stanowiska służb państwowych - zaznaczył Rafał Bruski.

Próbowaliśmy zapytać inspektora, dlaczego miasto tak długo czeka na odpowiedź. W zeszłym tygodniu inspektor był nieuchwytny, odpowiedź ma nadejść w tym tygodniu.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie