Bydgoszcz to nie Łódź

jk
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi zdecydował o wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej dla osób bezrobotnych. Czy podopieczni bydgoskiego Powiatowego Urzędu Pracy mają również szansę, by ...

Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi zdecydował o wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów środkami komunikacji miejskiej dla osób bezrobotnych. Czy podopieczni bydgoskiego Powiatowego Urzędu Pracy mają również szansę, by zastosowano wobec nich łódzkie rozwiązanie? Niestety, nie.

Bezpłatne przejazdy dla łódzkich bezrobotnych obowiązują od połowy tego miesiąca. - Mieliśmy bardzo dużo interwencji od osób bezrobotnych z prośbą o anulowanie kary. Ci ludzie po prostu nie mają pieniędzy, by wykupić bilety, tym bardziej nie stać ich na zapłacenie mandatu. Stąd decyzja prezydenta Kropiwnickiego o wprowadzeniu ulg. "Karta poszukiwania pracy" upoważnia bezrobotnych do darmowych przejazdów we wszystkie dni robocze, w godzinach od 9.00 do 15.00. Obowiązuje na terenie całej Łodzi. Na razie ulgę tę wprowadzono na trzy miesiące. Dziś nie jesteśmy w stanie powiedzieć, czy zostanie przedłużona. Wszystko zależy od pieniędzy, którymi będziemy dysponować - usłyszeliśmy w łódzkim Zarządzie Dróg i Transportu.

Bydgoscy bezrobotni prawa do darmowych przejazdów nie mają. Korzystają co najwyżej z 50-procentowej ulgi. Przysługuje ona zarejestrowanym w PUP, bez prawa do zasiłku i jednocześnie korzystającym ze świadczeń pomocy społecznej (tylko w dni robocze, w godz. 6.00 -17.00). Zniżkę mają też bezrobotni zarejestrowani w PUP, bez prawa do zasiłku, będący mieszkańcami Bydgoszczy. Mogą oni jednak jeździć "ulgową" komunikacją miejską wyłącznie w dniach wyznaczonych przez PUP w celu potwierdzenia gotowości do podjęcia pracy, w godz. 6.00 -17.00. Zniżka ważna jest tylko na trasie miejsce zamieszkania - PUP.
Czy jest szansa, że dla bydgoskich bezrobotnych zostaną wprowadzone, wzorem Łodzi, darmowe przejazdy? Bezrobotni podnoszą, że miałoby to niebagatelne znaczenie dla ich aktywizacji zawodowej - mogliby po prostu jeździć w poszukiwaniu pracy.

- Niestety, dokonane przez Zarząd Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej symulacje wykazały, że wprowadzenie darmowych przejazdów dla osób bezrobotnych byłoby zbyt wysokim wydatkiem, na który Bydgoszczy po prostu nie stać - mówi Beata Kokoszczyńska-Gorlicka, rzecznik prezydenta miasta.

Polskie fabryki Volkswagena w całości zasilane eko-energią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie