Bydgoszcz. Wizyty kapłanów u chorych tylko na wezwanie. Co z kolędą?

Małgorzata Pieczyńska
Małgorzata Pieczyńska
Wielu wiernych zastanawia się, czy w tym roku odbędzie się kolęda, czyli wizyta duszpasterska
Wielu wiernych zastanawia się, czy w tym roku odbędzie się kolęda, czyli wizyta duszpasterska Anna Kaczmarz/Archiwum
Bydgoskie parafie zawiesiły wizyty u chorych ze stałej listy. Księża udają się do chorych z posługą duszpasterską tylko na wezwanie, czyli po wcześniejszym uzgodnieniu. Wielu wiernych zastanawia się, czy odbędzie się tradycyjna kolęda 2020/2021.

Zobacz wideo: Remont kopuły bydgoskiej bazyliki.

W parafii pw. Opatrzności Bożej na bydgoskich Kapuściskach zarówno sobotnie, jak i przedświąteczne wizyty u chorych nie będą odbywać się aż do końca stycznia.

- Prosimy chorych, by korzystali z transmisji mszy świętych, przyjmowali komunię duchową, jak również ofiarowali swoje cierpienie w intencji ustania epidemii oraz osób zakażonych wirusem i niosącym im pomoc - czytamy w ogłoszeniach parafialnych. - Posługę osobom chorym i w podeszłym wieku musimy ograniczyć do przypadków niebezpieczeństwa zagrożenia życia.

Czytaj także

W takiej sytuacji należy zgłosić ten fakt telefonicznie w parafii. Po konsultacji z odpowiednimi służbami, duszpasterze podejmują decyzję o terminie posługi sakramentalnej.

Posługa sakramentalna na pilne wezwanie po uprzednim zgłoszeniu

Jak informuje ksiądz prałat Grzegorz Nowak, kanclerz Kurii Bydgoskiej, zgodnie z zaleceniami wydanymi przez Konferencję Episkopatu Polski, kapłani są zobowiązani udać się z sakramentem do chorych w ciężkich stanach, na pilne wezwanie, gdy jest niebezpieczeństwo śmierci takiej osoby.

- Zwykle, comiesięczne odwiedziny u chorych są zawieszone ze względu na bezpieczeństwo chorych, ich krewnych, jak i kapłanów - mówi ks. prałat Grzegorz Nowak. - Ogólnych zakazów nie ma, ale tu należy do sprawy podchodzić roztropnie. To samo dotyczy szpitali. Wizyty kapelanów szpitalnych na oddziałach są tylko na wezwanie. Jest też druga strona medalu, nie możemy odmówić posługi duszpasterskiej choremu, który o nią prosi, nawet jeśli zarażony jest Covid-19 i przebywa w szpitalu. Wtedy ksiądz podlega takiemu samemu reżimowi sanitarnemu jak personel medyczny. Musi być ubrany w kombinezon i zachować szczególne środki ostrożności. Kapelani szpitalni o tym doskonale wiedzą.

W parafii pw. Świętego Antoniego z Padwy na bydgoskim Czyżkówku w listopadzie odwiedziny u chorych ze stałej listy też zostały zawieszone.

- Tak też zrobiliśmy wiosną, gdy pandemia przybierała na sile - mówi ks. Janusz Konysz, proboszcz parafii. - Jednak zawsze jesteśmy dostępni pod telefonem dyżurnym i na indywidualne prośby jedziemy, zwłaszcza w sytuacji, gdy dla kogoś może to być ostatnia komunia święta. Czy w grudniu wrócimy do regularnych wizyt u chorych ze stałej listy? Trudno na razie powiedzieć. Wszystko zależy od rozwoju sytuacji epidemiologicznej.

- Udostępniliśmy chorym indywidualne numery telefonów do księży. Sami też do nich dzwonimy i pytamy, czy jest potrzeba posługi sakramentalnej - mówi ks. Sławomir Bar CM, proboszcz bydgoskiej bazyliki.

W Bazylice Mniejszej pw. św. Wincentego a Paulo w Bydgoszczy na stałej liście jest 300 chorych i osób w podeszłym wieku.

- U nas wizyty kapłanów na początku każdego miesiąca w domach chorych są zwieszone - mówi ks. Sławomir Bar CM, proboszcz parafii. - Idziemy do nich tylko na wezwanie. Udostępniliśmy chorym indywidualne numery telefonów do księży. Sami też do nich dzwonimy i pytamy, czy jest potrzeba posługi sakramentalnej. Dostarczamy też żywność osobom, które przebywają na kwarantannie. Mamy takie osoby np. na Jachcicach, Błoniu, czy w Śródmieściu.

W parafii pw. Matki Boskiej Nieustającej Pomocy na bydgoskim Szwederowie również wizyty u chorych odbywają się na konkretne wezwanie.

- Nasi księża pozostają w kontakcie z chorymi i ich rodzinami - twierdzi ks. prałat Andrzej Kłosiński, proboszcz parafii. - W zależności od potrzeb i stanu zdrowia chorych odwiedzamy ich, ale po uprzednim zgłoszeniu. Najpierw upewniamy się jak wygląda sytuacja, a następnie informujemy o terminie wizyty kapłana.

Co w tym roku z kolędami w bydgoskich parafiach?

To pytanie zadaje sobie wielu bydgoskich wiernych. - W kwestii corocznych wizyt duszpasterskich żadnych zaleceń na razie nie ma - mówi ks. prałat Grzegorz Nowak, kanclerz Kurii Bydgoskiej. - Jest za wcześnie. Zobaczymy, jak będzie wyglądała sytuacja epidemiologiczna po świętach Bożego Narodzenia.

Te słowa potwierdzają też proboszczowie bydgoskich parafii.

- Czekamy na decyzję biskupa - mówi ks. Sławomir Bar CM, proboszcz bydgoskiej bazyliki. - Wiem, że w niektórych diecezjach jest pomysł, aby w przypadku braku kolędy w tym roku każdego dnia odbywały się w parafiach msze święte za parafian z poszczególnych ulic. Kolęda jest ważna, ale nie chodzi tu wcale, jak niektórzy myślą, o koperty z pieniędzmi, które wierni przekazują kapłanom na rzecz parafii, lecz o błogosławieństwo i niesienie nadziei, zwłaszcza w tych trudnych pandemicznych czasach. Dla nas taka wizyta duszpasterska ma znaczenie także z innego powodu. Podczas kolędy widzimy na własne oczy, jak wygląda sytuacja w rodzinie. „Wyłapujemy” tych parafian, którzy potrzebują pomocy np. prawnej, medycznej, czy żywnościowej i potem tę pomoc organizujemy. Starsze osoby boją się wpuszczać do domu osoby świeckie, bo wiele jest teraz wyłudzeń np. metodami na wnuczka, czy na policjanta. Do kapłana, którego znają, mają zaufanie, łatwiej mu się zwierzyć i porozmawiać o problemach dnia codziennego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie