Bydgoszczanka w Katarze podczas otwarcia mistrzostw, "Lewy" jej stewardem

Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak
Malowanie sponsora, linii lotniczych Qatar Airways, nawiązuje do mundialu
Malowanie sponsora, linii lotniczych Qatar Airways, nawiązuje do mundialu Fot. Nadesłane/Martyna Woźniak
Pani Martyna, młoda bydgoszczanka, planując wakacje w Azji, zorientowała się, że lotniczym portem przesiadkowym będzie Doha akurat w dniu rozpoczęcia mistrzostw świata w piłce nożnej, a środkiem transportu najlepsze linie lotnicze na świecie, jeden z głównych sponsorów mundialu. Miała nadzieję na dodatkowe atrakcje w czasie lotu tranzytowego.

Zobacz wideo: Otwarcie Centrum Obsługi Gotówki Poczty Polskiej w Bydgoszczy

Co było widać z perspektywy kilkugodzinnego pobytu na katarskim lotnisku? Czy piłka nożna zdominowała port lotniczy jednego z najbogatszych krajów świata?

- Zaskakująco… nie. Podczas przesiadki w drodze na wakacje zauważyłam w zasadzie jeden wyraźny element promocyjny. Wielki stand z oficjalną dużą i wieloma małymi piłkami. W dniu rozpoczęcia mistrzostw pojawiło się dodatkowo tylko duże "boisko” ze sztuczną trawą, po której mogli spacerować i robić sobie zdjęcia podróżni. Mogli oni również oglądać mecze na wielu ekranach telewizyjnych, ale nie dostrzegłam żadnych stoisk informacyjnych czy hostess. Nie było też widać kibiców, ale to zrozumiałe, byliśmy w hali odlotów i tranzytu, kibice nie opuszczali jeszcze tą drogą Kataru – opowiada bydgoszczanka.

- Trudno było się też zaopatrzyć w jakieś pamiątki mundialowe, ale nie z powodu skromnej oferty, a koszmarnie wysokich cen. Mały breloczek z maskotką mistrzostw, "duszkiem”, kosztował w przeliczeniu… 120 zł.

Dużo upominków dla podróżnych

Z tego powodu pani Martyna do domu przywiozła z Dohy tylko zdjęcia i wspomnienia. A o te najlepsze zadbały za to wyjątkowo Qatar Airways. Dla podróżnika latającego najczęściej tanimi liniami, taka podróż musiała wydać się wyjątkowa, nawet w klasie ekonomicznej. I tu bardzo, na wiele sposobów, zadbano o podkreślenie wyjątkowości pierwszego arabskiego mundialu piłkarskiego. - Takim akcentem było już malowanie samolotu z nazwą imprezy. W środku dla każdego pasażera Dreamlinera przygotowano wiele upominków, takich jak słuchawki czy... skarpetki z opakowaniami oznaczonymi charakterystycznym logo mistrzostw. Widniało ono też na "zastawie” podczas zaskakująco dla mnie bogatego serwisu – wspomina.

- Czytałam w jakiejś relacji polskich dziennikarzy sportowych udających się na imprezę, że podczas ich lotu z rodakami do Dohy zabrakło darmowej whisky (może w obawie przed prohibicją na miejscu)… Podczas naszej podróży szybko skończyło się tylko gratisowe białe wino, poza tym jednak obsługa i serwis były naprawdę na najwyższym poziomie.

Wpływ na taką ocenę mogły mieć też dodatkowe atrakcje, dostępne na ekranach telewizorów umieszczonych w fotelach. Najzabawniejszą z nich było wykorzystanie… Roberta Lewandowskiego do prezentacji pokładowych środków bezpieczeństwa. Zwykle niewielu ludzi ogląda ten pokaz w wykonaniu stewardess. Tu z pewnością było inaczej. Kapitan polskiej drużyny w koszulce z logo Qatar Airways prezentował się bardzo efektownie. System pokładowej rozrywki zapewniał też (obok potężnego katalogu filmów i gier) filmy o Katarze, informacje o mobilnych sposobach zakupu biletów na mecze, ale też autopromocję architektów "sukcesu” katarskiego mundialu, w tym niesławnego już szefa FIFA, Gianniego Infantino.

Doha jak... Bydgoszcz

- Jak widać, mimo tego że świat niezbyt czuje atmosferę tych listopadowych zawodów, są one obarczone mnóstwem fatalnych kontekstów, a w Katarze jest ponoć więcej opłaconych przebierańców niż prawdziwych kibiców, to naprawdę globalna impreza – podsumowuje bydgoszczanka. - Na lotnisku w Dosze "znalazła" mnie aplikacja taksówkarska, z usług której często korzystam w domu. Zamiast propozycji odwiezienia do pracy, dostałam tym razem ofertę dotarcia na stadion w stolicy Kataru.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Materiał oryginalny: Bydgoszczanka w Katarze podczas otwarcia mistrzostw, "Lewy" jej stewardem - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie