Cięcie cesarskie ? strach czy bezpieczeństwo?

Dr med. Piotr Siwek
W ubiegłym miesiącu na kongresie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego odbyła się premiera wspaniałego filmu współautorstwa bydgoszczanina ? prof. Wiesława Szymańskiego - poświęconego cięciu cesarskiemu.

W ubiegłym miesiącu na kongresie Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego odbyła się premiera wspaniałego filmu współautorstwa bydgoszczanina ? prof. Wiesława Szymańskiego - poświęconego cięciu cesarskiemu.

Początkowo cięcie wykonywano wyłącznie na zmarłych ciężarnych, często nie z powodów medycznych, a wyłącznie religijnych i prawnych. Przeżywalność wśród noworodków była znikoma, zaś wśród matek - wręcz zerowa.

W obecnych czasach nowoczesny poród operacyjny jest całkowicie bezpieczny dla matki i dziecka oraz zupełnie bezbolesny. O konieczności rodzenia tą drogą ciężarna może być uprzedzona dużo wcześniej. Dzieje się tak, jeżeli ma poważną wadę wzroku, choroby układu sercowo?naczyniowego, moczowego, schorzenia ginekologiczne lub nieprawidłowości anatomiczne. W położnictwie jednak nie wszystko można przewidzieć. Ponieważ poród jest zjawiskiem dynamicznym, nagłe wskazania do interwencji chirurgicznej mogą wystąpić na każdym jego etapie. Związane są zazwyczaj z zagrożeniem życia dziecka lub matki.

Obecnie najczęściej stosuje się do tego typu zabiegów znieczulenie podpajeczynówkowe. Działa ono podobnie jak zewnątrzoponowe, ale o wiele szybciej. Pacjentka po zastrzyku w okolicę kręgosłupa traci czucie w dolnej części ciała. Nic ją nie boli, ale ma ona pełną świadomość tego, co się wokół niej dzieje. Po sprawdzeniu braku czucia w dolnej części ciała anestezjolog daje sygnał do rozpoczęcia operacji.

Pierwszym etapem jest rozcięcie skóry na podbrzuszu (obecnie najczęściej poprzeczne). Następnie rozcina się kolejno następne warstwy powłok brzusznych, starając się omijać naczynia krwionośne.

Już w jamie brzusznej najpierw się odpreparowuje i odsuwa pęcherz moczowy, a następnie przecina poprzecznie w dolnym odcinku mięsień macicy. Dziecko należy wydobyć jak najszybciej (możliwie jednym ruchem) i po odpępnieniu oddać położnej. Zazwyczaj nie ma powodu, aby po chwili nie znalazło się przy mamie. Po wydobyciu łożyska i wyłyżeczkowaniu macicy zaszywa się kolejno poszczególne warstwy powłok. Wewnątrz brzucha stosuje się szwy rozpuszczalne. Zdjęcia będzie wymagał za tydzień tylko szew ze skóry. W trakcie tych wszystkich działań rodząca odczuwa tylko niebolesne "szarpanie".

Na koniec zakłada się położnicy opatrunek. Dziecko zbadane przez neonatologa wraca do mamy. Gdy tylko poczuje się ona lepiej, może bez obaw rozpocząć karmienie piersią.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie