Drogi socjal

ann
- Dostaliśmy nakaz eksmisji. Od dwóch lat nie płaciliśmy za mieszkanie. Zaproponowano nam lokal socjalny, za który opłata jest o sto złotych wyższa od tej, jaką narzuciła nam Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa.

- Dostaliśmy nakaz eksmisji. Od dwóch lat nie płaciliśmy za mieszkanie. Zaproponowano nam lokal socjalny, za który opłata jest o sto złotych wyższa od tej, jaką narzuciła nam Fordońska Spółdzielnia Mieszkaniowa. Nie wyobrażam sobie płacić za mieszkanie 467 złotych, jeśli nasz miesięczny dochód wynosi 700 złotych - żali się nasza Czytelniczka.

Kobieta nie ma pracy, choruje. Dwupokojowe mieszkanie dzieli z mężem - emerytem i synem. Temu ostatniemu dopiero niedawno udało się znaleźć pracę.
- Syn chciał wziąć pożyczkę, spłacić przynajmniej część zadłużenia. Jednak spółdzielnia nie przystała na naszą propozycję - twierdzi nasza rozmówczyni.
Mieszkanie socjalne przy ulicy Swarzewskiej, jakie zaproponowano jej rodzinie, to jeden 21- metrowy pokój, ze wspólną łazienką i wc.

- Nie mogę tam mieszkać ze względów zdrowotnych. Leczę się w Centrum Onkologii, wśród zaleceń lekarza jest m.in. korzystanie ze sterylnych sanitariatów - argumentuje kobieta - Poza tym, jak za lokal socjalny można płacić więcej niż za mieszkanie w spółdzielni?

Okazuje się, że sytuacja naszej Czytelniczki nie jest ewenementem, gminne mieszkania są droższe od spółdzielczych.

- Nie znam tego konkretnego przypadku, ale rzeczywiście mieszkania przy ulicy Swarzewskiej zostały zmodernizowane, stąd ich wysoka cena. Zresztą, to nie my ustalamy wysokość czynszu i mediów, robi to rada miasta. Jeśli opłata za lokal socjalny jest dla tych państwa za duża, mogą prosić o mniejsze mieszkanie. Choć zapewne długo będą na nie czekać - uprzedza Łukasz Wróblewski, rzecznik ADM w Bydgoszczy.

W Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej są 64 rodziny z wyrokiem eksmisyjnym.

- Nie zależy nam na wyrzuceniu tych ludzi z domów. Jesteśmy otwarci na propozycję. Jeśli lokator deklaruje spłatę przynajmniej części długu, jest gotowy na zamianę mieszkania na mniejsze, wówczas nie obstajemy przy eksmisji - mówi Zbigniew Sokół, wiceprezes Fordońskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
I właśnie z tej ostatniej alternatywy skorzystała nasza Czytelniczka. Właśnie przeprowadziła się do mniejszego i tańszego mieszkania.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie