Dymiący balkon

Lato spędzane w mieszkaniu w bloku nie należy do przyjemności. Jeszcze gorzej jest, gdy sąsiedzi nawzajem uprzykrzają sobie letnie wieczory. O tym, że dzieje się tak nader często, świadczą telefony wielu mieszkańców ...

Lato spędzane w mieszkaniu w bloku nie należy do przyjemności. Jeszcze gorzej jest, gdy sąsiedzi nawzajem uprzykrzają sobie letnie wieczory. O tym, że dzieje się tak nader często, świadczą telefony wielu mieszkańców bydgoskich osiedli. Głównie skarżących się na swoich sąsiadów biesiadujących na balkonach przy wieczornym grillu.

-Nie mam nic przeciwko grillom. Jednak pod warunkiem, że nie są one rozpalane na balkonach - mówi zirytowany Czytelnik. - Wówczas dym jest wszędzie. I nie chodzi nawet o to, że nie można spokojnie posiedzieć na tarasie. W takim momencie nie ma co nawet marzyć o otwarciu okna. Całe mieszkanie byłoby zadymione.

Nie mogąc porozumieć się ze współmieszkańcami, wrogowie balkonowego grilla zastanawiają się nad innymi sposobami ukrócenia uciążliwych praktyk. Jedną z nich może być wezwanie patrolu Straży Miejskiej.

-Tylko zagrożenie pożarowe może stanowić powód do interwencji - wyjaśnia Jarosław Wolski z bydgoskiej Straży Miejskiej. -W tym roku jeszcze nie zdarzyło się nam interweniować w sprawie grilla rozpalonego na balkonie. Jeśli jednak istnieje ryzyko powstania pożaru, wtedy tak my, jak i straż pożarna, mamy pełne prawo wystawić mandat. Interpretacja zagrożenia pożarem jest przy tym dość dowolna. Potencjalne niebezpieczeństwie mogą stanowić nie tylko łatwopalne środki chemiczne, na przykład farby. - Przyczyną ewentualnego pożaru może być choćby firanka - tłumaczy Jarosław Wolski. - Jeśli okno jest otwarte, a przy tym wieje wiatr, istnieje bardzo duże prawdopodobieństwo pożaru.

Zdaniem strażnika, wezwanie patrolu straży nie zawsze rozwiązuje problem. -Nasza interwencja niekoniecznie musi służyć mieszkańcom. Jeśli nie będziemy mieli podstaw do wystawienia mandatu, nie możemy również wymóc zgaszenia grilla. Zatem my pojedziemy, a problem pozostanie. Wiem z własnego doświadczenia, że takie wizyty służb mundurowych mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Kończą się sąsiedzkimi waśniami.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie