Gruby schudnie, mały umrze?

Ewa Adamska-Drgas
Dziś już nie ma takich, którzy się nie boją. Małe szpitale obawiają się likwidacji, bo obniży się i tak niewystarczająca kwota za procedury medyczne. Duże - że nie wytrzymają konkurencji z większymi.

Dziś już nie ma takich, którzy się nie boją. Małe szpitale obawiają się likwidacji, bo obniży się i tak niewystarczająca kwota za procedury medyczne. Duże - że nie wytrzymają konkurencji z większymi. Pacjenci mają coraz poważniejsze obawy, że zachorują i umrą, bo nie zostaną przyjęci do szpitala lub nie doczekają się odpowiedniej pomocy medycznej.

Dyrektorzy szpitali, przyjmujący pacjentów mimo wyczerpanych limitów i tym samym powiększający długi placówki, przestali wierzyć w to, że Narodowemu Funduszowi Zdrowia zależy na rozwiązaniu sytuacji.

Fundusz nie płaci

- NFZ tylko za trzy kwartały bieżącego roku nie zapłacił nam prawie pięciu milionów złotych. Przyjmujemy na kredyt, bo co mamy odpowiedzieć choremu - że limity się nam skończyły? Albo że 18-milionowy dług placówki zmusza mnie do ?boksowania się? o pieniądze na przyjmowanie pacjentów, choć czas ten mógłbym wykorzystać na poprawianie standardu leczenia? - pyta dyrektor Regionalnego Centrum Onkologii w Bydgoszczy, Zbigniew Pawłowicz.
Nadzieję dawała agregacja, polegająca na zwróceniu środków placówkom przyjmującym także pacjentów z innych regionów kraju. Na województwo Kujawsko-Pomorskie przeznaczono 36 milionów złotych. Była to jednak nadzieja płonna.

- Straciliśmy na tym 860 tysięcy złotych, gdyż Fundusz zastosował wskaźnik, według którego otrzymaliśmy tylko zwrot trzech czwartych należnej nam kwoty - tłumaczy dyrektor Pawłowicz.

W onkologii nie ma schorzeń błahych. Chemioterapia, radioterapia, zabiegi operacyjne - to wszystko ordynowane jest tylko u chorych z nowotworami i oznacza nic innego, jak tylko ratowanie życia. Żadne limity nie powinny wchodzić tu w grę. Narodowy Fundusz Zdrowia w Warszawie powinien uznać procedury onkologiczne skojarzonego leczenia za ratujące życie, ale na razie, mimo listów kierowanych przez onkologów do prezydenta państwa i premiera, żadne argumenty nie przynoszą skutku.

- Dziś mówi się o dwóch zasadniczych schorzeniach powodujących zgony: kardiologicznych i nowotworowych. Ostatni kongres w Poznaniu pokazał, że spada liczba zgonów z powodów kardiologicznych, wzrasta - z onkologicznych. Trzeba stworzyć podobnych kardiochirurgicznym kilka mocnych centrów efektywnego leczenia nowotworów. Tymczasem w Polsce schorzenia onkologiczne leczy się etapowo, finansując ?po drodze? różne placówki. Żaden system tego nie wytrzyma. - podsumowuje dyrektor Regionalnego Centrum Onkologii w Bydgoszczy.

Pacjenta trzeba przyjąć

W Szpitalu Miejskim imienia Emila Warmińskiego na bydgoskich Kapuściskach także jeszcze przyjmuje się pacjentów, choć limity są wykorzystane.
- Trochę mamy pozostawionych limitów na położnictwie, trochę na noworodkach i chirurgii - mówi dyrektor placówki Andrzej Lipkowski. - Nie możemy też odmówić przyjęcia pacjenta na kardiologię. Ale to oznacza, że powiększamy zadłużenia szpitala z tytułu tak zwanych ?nadwykonań?. I to rok w rok o milion złotych!
Dyrektora Lipkowskiego boli też sprawa wycen za operacje. Specjalistyczny zabieg na trzustce kosztuje szpital 30-40 tysięcy złotych. NFZ zwraca- 6 tysięcy złotych.

- I jeszcze maksymalna wycena za punkt. Do tej pory otrzymywaliśmy 10 złotych. Teraz kwota ta, i tak niewystarczająca, będzie przysługiwała tylko placówkom o trzecim stopniu referencyjności, głównie akademiom medycznym. To jest obliczone na ?wykoszenie? małych szpitali. Gruby może schudnąć, ale chudy umrze - podsumowuje dyrektor Lipkowski.

???

Barbara Nawrocka, rzecznik Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ uspokaja, że do końca tego roku środki są zapewnione w wysokości zgodnej z kontraktami. W czterech działach: ratowanie życia, porody, dializy i procedury kardiologiczne świadczenia są płacone na bieżąco zgodnie z rzeczywistym wykonaniem.

A nadwykonania?

- Wszystko zależy od wpływu składek na ubezpieczenia zdrowotne - wyjaśnia rzecznik Nawrocka - Tymi informacjami będziemy dysponować najwcześniej w połowie grudnia.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie