Inowrocławianin u Wielickiego

Marcin Danielak
Jednym z członków pięcioosobowej ekipy wspomagającej wyprawę KRZYSZTOFA WIELICKIEGO jest student geografii Akademii Bydgoskiej, 26-letni PIOTR KUBICKI z Inowrocławia.

Jednym z członków pięcioosobowej ekipy wspomagającej wyprawę KRZYSZTOFA WIELICKIEGO jest student geografii Akademii Bydgoskiej, 26-letni PIOTR KUBICKI z Inowrocławia. Swoją przygodę z górami zaczynał od Tatr, później przyszła kolej na Alpy i Dolomity. Teraz zmierzy się z K-2, szczytem, który jest uważany za najtrudniejszy na świecie.

- Do moich zadań będzie należało między innymi wnoszenie sprzętu i rozbijanie namiotów w bazie - mówi młody himalaista. - Po wykonaniu swoich obowiązków będę mógł się normalnie wspinać. Dotychczas miałem do czynienia ze znacznie niższymi szczytami. Najwyższą górą, na jakiej byłem, jest Mount Blanc, niespełna pięciotysięcznik, uważany przez niektórych za najwyższy szczyt Europy. Teraz kolej na prawdziwe wspinanie.

Piotr na codzień pracuje na wysokościach, m.in przy malowaniu kominów. Stąd też zna część ekipy Wielickiego, która ma zdobyć szczyt. Studiuje zaocznie geografię na Akademii Bydgoskiej. Jednak dla wyprawy porzucił wszystkie zajęcia.

- Firma, którą prowadzę, trochę podupadła. Zaniedbałem też studia, prawdopodobnie będę musiał powtarzać rok. Takie są, niestety, koszty wyjazdu w Himalaje. Przez ostatnie tygodnie przygotowywałem się do wyprawy. Będę musiał nosić sprzęt, dlatego musiałem wzmocnić kręgosłup i plecy. Chodziłem więc z 35-kilogramowym plecakiem po Pałukach. Myślę, że na plecy nie będę brał więcej niż 50 kilogramów. Europejczycy nie są bowiem przystosowani do dźwigania większych ciężarów. Co innego Szerpowie, którzy mogą wziąć na plecy znacznie więcej.

Zabiegałem też o sponsorów. Choć ponoszę tylko niewielką część kosztów, musiałem wysupłać jakieś 250 tysięcy złotych. A to nie są małe pieniądze.

Piotr traktuje wyprawę jako przygodę życia. Wie jednak, że musi podejść z pokorą do góry, przez którą tylu straciło życie. Uważa, że zdobycie szczytu zależy od całego zespołu i pogody, która, szczególnie zimą, jest tam nieprzewidywalna. Ufa jednak kierownikowi wyprawy, Krzysztofowi Wielickiemu.

- On jest najlepszym himalaistą na świecie. Chciałbym w jego wieku mieć tyle zapału.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie