Jerzy Kanclerz, prezes Polonii Bydgoszcz: Mam plan na 2022 rok. Siadamy do rozmów

m
Udostępnij:
Mamy plan na 2022 rok. Nie mam jednak nieograniczonych możliwości finansowych - mówi JERZY KANCLERZ, prezes Polonii Bydgoszcz.

Abramczyk Polonia poza play off. Krótkie pytanie: co się stało, że się nie udało?
Na to złożyły się kontuzje, trochę pecha i - nie ma co ukrywać - słabsza dyspozycja zawodników. Miejsce w czwórce przegraliśmy na swoim torze, meczem z Wilkami Krosno. Do Ostrowa jechaliśmy z dużą wiarą, zmobilizowani, a... wszyscy widzieli jak było. Zaprezentowaliśmy się tam słabo. Lepszy mecz zaliczył Andreas Lyager, który wcześniej jeździł średnio. Z kolei David Bellego - odwrotnie. Cała nasza drużyna była zresztą słabsza od gospodarzy.

Taka właśnie była Polonia w tym roku. Zawodził jeden zawodnik, w kolejnym meczu się poprawiał, ale dołowali inni. Mało było spotkań, gdy wszyscy jechali swoje.
Byli niestabilni, to prawda. Dlatego u siebie przegraliśmy dwa mecze. Co prawda punkty przywieźliśmy z dwóch wyjazdów, ale to wciąż o jeden wygrany mecz za mało. Jest oczywiście krok do przodu. Rok temu była walka o utrzymanie, teraz do końca walczyliśmy o czwórkę. Niewiele zabrakło.

Jeśli krok do przodu, to mały. Przed sezonem mówił pan, że celem jest play off...
Progres sportowy jest z roku na rok, bo wynik w tabeli jest lepszy i tego podważyć nie można. A że oczekiwania były inne... Przed sezonem zawodnicy móo awansie, ja tonowałem te nastroje, mówiąc, że najpierw czwórka. Przed sezonem wszyscy wymieniali Polonię w gronie faworytów, razem z Unią Tarnów, Ostrowem, Gdańskiem i Rybnikiem. Unia spadła, Wybrzeże do końca drżało o wynik. Nikt za to nie wspominał o Krośnie, a im wystarczyły dwa transferowe strzały na początku rozgrywek i są w czubie tabeli. Jedna zmiana - na plus lub na minus, jak kontuzja lidera, może przesądzić o całym sezonie. W Bydgoszczy zbudowaliśmy drużynę, którą przed sezonem chwalili niemal wszyscy, ale tor zweryfikował niektórych zawodników. Taki jest sport. Teraz już nie ma co się oglądać za siebie.

Popatrzmy więc do przodu. Witold Skrzydlewski głośno mówi o ekstraligowych aspiracjach Orła w przyszłym sezonie, spadkowicz z ekstraligi też będzie chciał szybko do niej wrócić. Zostanie kilka mocnych ekip na zapleczu. W 2022 o awans może być trudniej?
Dziś trudno powiedzieć, jak będzie wyglądała liga, nie znamy składów poszczególnych drużyn. Nie wiemy nawet, kto będzie jeździł w Bydgoszczy. Zresztą, nawet jak poznamy nazwiska, to co z tego? Nasz skład na ten rok wyglądał bardzo dobrze, a potem przyszły kontuzje, nerwy. Ten sezon chyba wszystkim pokazał, że teorie swoje, a praktyka swoje.

Ale jakiś plan w głowie prezesa chyba jest?
Oczywiście. Tylko, że jego realizacja zależy nie tylko ode mnie. Przede wszystkim siadam do rozmów z naszymi zawodnikaSpotkam się z każdym, porozmawiamy o tym co było, ale przede wszystkim o planach i możliwościach na kolejny sezon. Z żużlowcami z innych klubów rozmowy oficjalnie prowadzić można od 1 listopada.

To martwy przepis. Późną jesienią większość klubów ma ustalony skład.
No prawda jest taka, że rozmowy toczą się cały rok. Niektórzy zawodnicy sami zgłaszają swoje zainteresowanie startami, a prezesi też przecież nie siedzą bezczynnie. My też nie śpimy, mamy plan. Czy się powiedzie? Oby. Choć nie mamy nieograniczonych możliwości finansowych, a ja nie będę brał kredytów, by licytować się o zawodników. Tak już kiedyś w Bydgoszczy było, a jaki był tego finał, wszyscy wiemy...

Q&A z Robertem Kubicą

Wideo

Materiał oryginalny: Jerzy Kanclerz, prezes Polonii Bydgoszcz: Mam plan na 2022 rok. Siadamy do rozmów - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie