Jesteśmy spragnieni ruchu, ale siłownie wciąż zamknięte. Do kiedy?

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Andrzej Banas
Po ograniczeniach spowodowanych epidemią koronawirusa jesteśmy spragnieni ruchu. Już można uprawiać indywidualnie sport i rekreację, a pod pewnymi warunkami także aktywność zbiorową.

W pierwszym etapie łagodzenia restrykcji w poruszaniu się, czyli 20 kwietnia, otwarto lasy i parki. Można też było wrócić do aktywności fizycznej, biegać i jeździć na rowerze, pływać żaglówką i kajakiem.

- Nadal jednak obowiązuje zasłanianie ust i nosa na ogólnodostępnym, publicznym terenie. Dotyczy to także osób uprawiających sport i rekreację, w tym rowerzystów - wyjaśnia mł. insp. Monika Chlebicz, rzecznik komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy. - Wyjątkiem są lasy i zamknięte obiekty sportowe. Bez maseczki można też jeździć konno.

- Już można przyjeżdżać na kajaki. Oczywiście pewne ograniczenia jeszcze obowiązują, jak konieczność zachowania co najmniej dwumetrowych odległości między załogami poszczególnych kajaków, ale przecież przed epidemią dla bezpieczeństwa, zmniejszenia ryzyka zderzenia, trzeba było zachowywać się podobnie - wyjaśnia Zbigniew Galiński, bydgoski przedsiębiorca branży turystycznej, który prowadzi dużą stanicę wodną PTTK we Wdzydzach Kiszewskich na Kaszubach. - Organizujemy też przewozy osobowe na spływy busami. Wszyscy pasażerowie muszą mieć założone maseczki.

Powrót do fryzjera, kosmetyczki i restauracji - zasady. Takich zasad musimy teraz przestrzegać

Jak dodaje Zbigniew Galiński na znanych z restauracji zasadach czynna już jest także tawerna (słynąca w sezonie z wieczorów szantowych). Na razie wszakże do stanicy przyjeżdżają tylko pojedynczy turyści i niestety letnie rezerwacje są w dużej części anulowane.

- Prawidłowość jest jednak taka, że jak tylko zrobi się ciepło, będą telefony, zapytania i ludzie zaczną przyjeżdżać. Co do tego nie mam wątpliwości, nawet w tej nowej rzeczywistości, z która wszystkim nam przyszło się zmierzyć. Turystyka i rekreacja muszą odżyć - stwierdza Galiński.

Turystyka i rekreacja muszą odżyć.

18 maja działalność wznowili fryzjerzy i kosmetyczki oraz restauratorzy, co niewątpliwie wpłynie także na aktywność konsumentów ich usług. Ale to za mało, by zaspokoić oczekiwania osób chodzących wcześniej na siłownie i do klubów fitness.

Zgodnie z czwartym etapem odmrażania gospodarki ta forma aktywności może być dostępna (choć nie wiadomo tego na pewno) dopiero od 1 czerwca. Przy okazji otwarte zostaną zapewne salony masażu i solaria.

- Jestem bardzo zadowolony, że już można biegać, trenować w plenerze, bo ruch jest postawą zdrowia i dobrego samopoczucia - mów Marcin Rybacki, bydgoski maratończyk i triathlonista. - Zamknięcie społeczeństwa w domach nie było najlepszym rozwiązaniem, bo ludzie nie ruszali się, a przy tym spożywali większe ilości przetworzonych produktów, w tym cukrów. A ten obniża odporność organizmu przez 2 najbliższe godziny o połowę. Nasza odporność na wszelkie infekcje spadła. Teraz czas ją odbudować, ale jeszcze nie na siłowniach i w klubach fitness. Uważam bowiem, że aktywności w zamkniętych pomieszczeniach i w bliskim kontakcie z innymi osobami niosą spore ryzyko zarażenia koronawirusem.

Enea Astoria Bydgoszcz rok temu świętowała wielki sukces [zdjęcia]

Marcin Rybacki proponuje, by na razie trenować on-line, jako że wielu trenerów zachęca do tego w sieci.

Na razie, zgodnie z trzecim etapem powrotu do normalności (od 18 maja) Ministerstwo Sportu publikuje listę tych aktywności, które są dozwolone. Można już korzystać z boisk, hal i sal sportowych, lecz z wyłączeniem szatni i węzła sanitarnego (poza toaletą). Podmiot uprawniony do udostępnienia obiektu weryfikuje liczbę osób korzystających z niego oraz zapewnia im środki do dezynfekcji rąk i sprzętu sportowego. Zalecane jest zachowywanie dystansu społecznego.

Na hali sportowej można już prowadzić zajęcia fitness, taneczne, zapaśnicze, bokserskie i inne związane ze sportami walki. Na zamkniętym terenie sportowym możliwe są także treningi na ściance wspinaczkowej, ale na otwartym terenie jeszcze nie.

Kiedy zostaną otwarte pływalnie?

Wideo

Materiał oryginalny: Jesteśmy spragnieni ruchu, ale siłownie wciąż zamknięte. Do kiedy? - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3