Kierowca zabił po kokainie. Został skazany na 8 lat więzienia

Mikołaj Romanowski
Mikołaj Romanowski
Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Wyrokiem bydgoskiego sądu Dawid G. ma spędzić w więzieniu 8 lat. Przysługuje mu możliwość zaskarżenia werdyktu
Wyrokiem bydgoskiego sądu Dawid G. ma spędzić w więzieniu 8 lat. Przysługuje mu możliwość zaskarżenia werdyktu KWP Bydgoszcz
Pędził przez miasto i uderzył w pieszą. Wylądowała sto metrów od przejścia. Zmarła na miejscu. Sprawca usłyszał surowy wyrok.

Sąd w Bydgoszczy skazał niespełna 35-letniego Dawida G. na 8 lat więzienia. Wyrok zapadł 19 maja. To kara za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym i jazdę pod wpływem narkotyków.

Prokurator wnosił o ukaranie bydgoszczanina karą 12 lat pozbawienia wolności, z kolei obrona żądała uniewinnienia. Mężczyzna początkowo przyznał się do spowodowania wypadku, ale zaprzeczał, że przedtem zażywał środki psychoaktywne. Wynik badania narkotesterem wykonany zaraz po zatrzymaniu był jednak jednoznaczny. W organizmie Dawida G. wykryto obecność kokainy.

Wyrok zapadł niespełna rok po tragicznych zdarzeniu, jakie miało miejsce na ulicy Fordońskiej w Bydgoszczy.

27 lipca około godziny 21.30 przez jezdnię w rejonie KFC przy Fordońskiej 410 przechodziła 56-letnia mieszkanka Fordonu. Wyszła na chwilę z domu, by wyprowadzić psa. Kiedy znajdowała się na oznakowanym przejściu dla pieszych, uderzył w nią rozpędzony passat, za którego kierownicą siedział właśnie Dawid G. Auto było rozpędzone do prędkości około 90 km na godzinę, a w tym miejscu maksymalna dozwolona prędkość to 50 km na godzinę. Siła uderzenia była potworna, ciało kobiety wylądowało kilkadziesiąt metrów dalej.

„Wracaliśmy z Torunia i dojechaliśmy 5 minut po, widok straszny. Leżała 100 m od przejścia, po chwili przyjechała karetka i ponad 20 minut reanimowali tę kobietę” - krótko po zdarzeniu, kiedy informowaliśmy o wypadku, napisał tak jeden z internautów.

Mimo podjętej reanimacji, ratownikom pogotowia nie udało się ocalić życia poszkodowanej. Po tym tragicznym zdarzeniu policja zamknęła na kilka godzin ulicę Fordońską w stronę centrum miasta i wyznaczyła objazd.

33-letni Dawid G., kierowca passata, został zatrzymany przez policję i zbadany alkomatem. Zgodnie z tym, co mówił mundurowym, w jego organizmie nie stwierdzono obecności alkoholu. Dopiero potem wykonano badanie na obecność narkotyków, które dało wynik negatywny. Kiedy policjanci sprawdzili w bazie dane osobowe kierowcy, okazało się, że był poszukiwany do odbycia kary sześciu miesięcy pozbawienia wolności. Kierowca trafił do policyjnej izby zatrzymań.

Rozpoczęło się śledztwo prowadzone pod nadzorem prokuratury. W internecie natomiast rozgorzała dyskusja.

„Do Zarządu Dróg. Od 15 lat my mieszkańcy prosimy o światła na tym przejściu, to nie pierwsza tragedia w tym miejscu nie czujecie sie odpowiedzialni!!! Ile ludzi musi zginąć na tym przejściu? A policja schowa się 50 m dalej i przekroczysz 10 km i masz siedzieć, a mordercy są na wolności” - zapisał użytkownik o pseudonimie Ken.

„Masakra. Idiota powinien dostać minimum 15 lat, a dostanie pewnie max 5 lat albo zawiasy. Prawo jest chore” - ocenił inny bydgoszczanin.

„Takich trzydziestolatków pod wpływem narkotyków jeździ 50 procent. A policja nic nie robi, dopiero jak coś się wydarzy” - oskarżała z kolei inna osoba.

„Kobieta wyszła na spacer z psem i już do domu nie wróciła. Psa tez zabił. Potraktować to jako morderstwo” - zapisał kolejny internauta.

Większość komentarzy ze względu na język spowodowany emocjami nie nadawała się do publikacji.

Oprócz zasądzonych 8 lat więzienia, sąd zobowiązał Dawida G. do wpłacenia nawiązki rodzinie ofiary w wysokości 40 tys. zł oraz 12 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym. Sąd orzekł również dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Najnowszy ranking miast przyjaznych kierowcom w Polsce został przygotowany przez portal OPONEO we współpracy z Yanosikiem. Pod uwagę wzięto osiem kategorii: 
- parkowanie,
- liczba kolizji,
- ceny paliw,
- prędkość jazdy,
- koszt zmiany opon,
- cena ubezpieczenia OC,
- ekojazda,
- carsharing. 

Jak w rankingu OPONEO wypadły Bydgoszcz i Toruń? Czy są to miasta przyjazne dla kierowców?

Ranking dotyczy 19 największych miast w Polsce, które zostały podzielone na dwie grupy ze względu na liczbę mieszkańców. Miastom powyżej 300 tysięcy mieszkańców przyznawano noty w skali od 1 do 9, natomiast miejscowości, w których mieszka między 180 a 300 tysięcy osób, mogły otrzymać noty od 1 do 10. Szczególną kategorią okazały się ceny zmiany ogumienia, gdzie w obu grupach zawężono punktację do zakresu 1-6 punktów. Natomiast nowa kategoria – carsharing, została potraktowana jako bonus, za który można było otrzymać 1 dodatkowy punkt.

Bydgoszcz łącznie uzyskała 34 punkty i uplasowała się na piątym miejscu razem z Poznaniem. Najlepszy okazał się Lublin, który zdobył 46 punktów. Na drugim miejscu znalazł się Gdańsk i Szczecin (40 pkt) a na trzecim Wrocław (38 pkt). Najgorsza okazała się Warszawa (30 pkt).

Wśród miast poniżej 300 tys. mieszkańców najlepsze okazały się Gliwice (51 punktów). Toruń z 36 punktami zajął przedostatnie miejsce w rankingu razem z Radomiem. Za nimi znalazła się tylko Gdynia (28 punktów).

Jak Bydgoszcz i Toruń wypadły w poszczególnych kategoriach? Zobacz na kolejnych slajdach >>>

Sprawdź pełen raport przygotowany przez OPONEO - kliknij tutaj >>>

Miasta przyjazne kierowcom. Gdzie Bydgoszcz i Toruń? Najnows...

Tokio Raport - rozmowa z Karoliną Pęk

Wideo

Materiał oryginalny: Kierowca zabił po kokainie. Został skazany na 8 lat więzienia - Bydgoszcz Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie