Komunalnik nadal będzie zbierał śmieci w Bydgoszczy. Miasto nie zrywa umowy z tą dolnośląską spółką

Paweł Kaniak
Paweł Kaniak
Miasto Bydgoszcz nałożyło już 101.650 zł kar umownych na firmę PHU Komunalnik, ale nie zrywa umowy z tą dolnośląską spółką, która od 1 kwietnia jest odpowiedzialna za odbiór odpadów z trzech sektorów.

Prezydent Rafał Bruski dał Komunalnikowi ultimatum, że jeśli do 17 maja sytuacja z odpadami nie zostanie unormowana, to wszczęta zostanie procedura zerwania umowy. Mimo nadal licznych skarg mieszkańców, władze miasta dostrzegają poprawę i dają dolnośląskiej spółce szansę. Ratusz przekonuje, że analizował dane w zakresie ilości odbieranych odpadów i porównał je z ilościami odbieranymi na takich samych trasach pokonywanych przez śmieciarki w marcu 2020 r. Według tych danych statystycznych, ilość odbieranych odpadów przez firmę Komunalnik systematycznie wzrasta - z poziomu 46 proc. na początku kwietnia do 98 proc. pod koniec ubiegłego tygodnia. Spółka przedstawiła dokumenty świadczące o tym , że pandemia koronawirusa ma bezpośredni wpływ na jakość usługi. Miasto tłumaczy, że z tego powodu nie może na razie zerwać umowy.

Oświadczenie prezydenta Bydgoszczy w sprawie Komunalnika

- Ze względu na art. 15r. ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, który w sposób szczególny chroni przedsiębiorców przed możliwością rozwiązania umowy z winy przedsiębiorcy, a także wobec przedstawionych danych, informuję, że nadal będziemy stosować kary finansowe, wezwania do realizacji odbiorów pod rygorem odbiorów zastępczych i w koniecznych sytuacjach stosować odbiory zastępcze na koszt PHU Komunalnik - oświadcza prezydent Bydgoszczy.

Mieszkańcy maja zastrzeżenia

- Nadal toniemy w śmieciach, brak jest pojemników. Mieszkańcom Siernieczka firma Remondis smrodziła i zatruwała życie, ale jeśli chodzi o wywóz odpadów, nikt z Bydgoszczy nie miał zastrzeżeń. Kierowcy Remondisu to mistrzowie świata w porównaniu z obsługą Komunalnika – to fragment wiadomości, jaką przysłała do naszej redakcji mieszkanka bydgoskiego Siernieczka.

Cyrk z sortowaniem?

Otrzymywaliśmy relację o tym, jak Komunalnik na szybko próbuje opanować sytuację, żeby śmieci zniknęły z ulic. Mieszkanka Fordonu donosiła nam, że w sobotę przyjechała śmieciarka i do jednego samochodu wrzucono odpady zmieszane, papier, plastik, metale, szkło. - Po co ten cyrk z selekcjonowaniem? Gdzie ta mieszanka zostanie wysypana? Gdzie oni to składują? I ten napis na samochodzie - "Recykling", dość cyniczny w kontekście tego, z czym my mieszkańcy się zmagamy. Na koniec kierowca wyszedł z samochodu, by uwiecznić dzieło, robiąc zdjęcia uwolnionej od śmieci ulicy - relacjonowała bydgoszczanka.

Letnie ogródki powstają na Starym Rynku w Bydgoszczy [zdjęcia]

Miasto nie zerwie umowy z Komunalnikiem

Skargi wpływają też do Urzędu Miasta Bydgoszczy, ale ten na razie nie zerwie umowy z Komunalnikiem. - Na chwilę obecną rozstawionych jest 98,6 procent pojemników, a jest ich i tak więcej niż wynikało z szacowanej specyfikacji przetargowej, firma PHU Komunalnik dysponuje odpowiednią liczbą samochodów i pracowników potrzebnych do prawidłowego wykonywania usługi. Wszystko to zostało wykazane w dokumentach – mówi Michał Sztybel, zastępca prezydenta Bydgoszczy.

Ratusz prosi o cierpliwość

Skoro jest tak dobrze jak przekonuje miasto, to dlaczego jest tak źle? - Pamiętajmy, że przez 8 lat nie zmieniała się w naszym mieście firma wywożąca odpady, niektóre bazy danych dawno nie były aktualizowane, zdarzało się, że mieszkańcy zmieniali miejsce gromadzenia odpadów, do czego oczywiście mieli prawo. Wiele takich sytuacji musimy indywidualnie wyjaśniać z zarządcami poszczególnych nieruchomości i proszę mieszkańców o jeszcze trochę cierpliwości – wyjaśnia Michał Szybel.

Statystyki odbioru odpadów rosną, ale...

Miasto tłumaczy, iż według danych liczbowych sytuacja poprawia się z każdym kolejnym tygodniem i podaje, że procent odbieranych odpadów w stosunku do celu stale wzrasta: według danych ratusza, w dniach 1-5 kwietnia było to 46 procent, w dniach 6-16 bm. - 65 procent, w kolejnym tygodniu – 70 procent, w następnym 81, w okresie od 27 kwietnia do 3 maja – 82 procent, w następnym tygodniu 90 procent, a w minionym już 98. - W kontekście ustawy związanej z Covid-19, która stawia przedsiębiorców w uprzywilejowanej sytuacji w kwestii rozwiązywania z nimi umowy, ten postęp jest zbyt duży, byśmy mogli zdecydować się na taki krok – tłumaczy zastępca prezydenta miasta i dodaje: - Nadal nie jesteśmy jednak zadowoleni z jakości usługi i chcemy, żeby te wskaźniki osiągnęły na stałe 100 procent, a nawet ponad 100, biorąc pod uwagę, że w okresie letnim może być więcej odpadów.

Jeśli nie będzie poprawy, temat zerwania umowy powróci

Jak szacuje miasto, problem dotyczy jeszcze ok. 2000-3000 mieszkańców. Władze Bydgoszczy nie dają tym razem Komunalnikowi ultimatum z konkretną datą, ale deklarują, że zrobią podsumowanie po jednym pełnym cyklu odbiorów, czyli po minimum 28 dniach, bo co tyle dni śmieci są odbierane z niektórych nieruchomości. - Jeśli stwierdzimy, że nie ma stałej poprawy, to mimo ustawy koronawirusowej, wrócimy do tematu zerwania umowy – mówi Sztybel.

Czy mieszkańcy mogą liczyć na rekompensaty?

Mieszkańcy cały czas płacą wysoką miesięczną stawkę za odbiór odpadów. Czy mogą liczyć na rekompensatę finansową za czas, kiedy usługa była źle realizowana? Michał Sztybel odpowiada, że przepisy prawa nie zezwalają na zastosowanie teraz ulg czy zwolnienia z opłat, ale… - Nałożyliśmy na firmę Komunalnik już ponad 100 tysięcy złotych kary. Tych pieniędzy nie możemy wydać na nic innego niż gospodarka odpadami komunalnymi. Te środki oraz dodatkowe z ewentualnych kolejnych kar zasilą system śmieciowy. Przy kolejnej analizie stawki za odbiór odpadów będziemy je brać pod uwagę i może to wpłynąć na obniżenie stawki w przyszłości.

Najlepsze liceum w Bydgoszczy. Zobacz ranking "Perspektyw"

Ogródki działkowe znów na topie

Wideo

Materiał oryginalny: Komunalnik nadal będzie zbierał śmieci w Bydgoszczy. Miasto nie zrywa umowy z tą dolnośląską spółką - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3