Konflikt o las na bydgoskich Kapuściskach. "Robi się betonowa dzielnica"

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
- Ratusz ma plan aby wyciąć resztę lasu oddzielającego osiedle Kapuściska od terenów dawnego Zachemu i obecnego Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego - uważają mieszkańcy Kapuścisk.
- Ratusz ma plan aby wyciąć resztę lasu oddzielającego osiedle Kapuściska od terenów dawnego Zachemu i obecnego Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego - uważają mieszkańcy Kapuścisk. Dariusz Bloch
Zaognia się kolejny konflikt między planami bydgoskiego ratusza a mieszkańcami osiedli Kapuściska i Wyżyny. Chodzi o konsultacje społeczne dokumentu, który wskazuje na usunięcie lasu przy Wojska Polskiego i przeznaczenia terenu pod usługi oraz dojazd do południowo-wschodniej obwodnicy centrum Bydgoszczy.

Zobacz wideo: Bydgoszcz. Centrum Edukacyjno-Społeczne na Okolu gotowe.

Trwa wykładanie do wglądu publicznego projektu „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta Bydgoszczy”.

- Ratusz ma plan aby wyciąć resztę lasu oddzielającego osiedle Kapuściska od terenów dawnego Zachemu i obecnego Bydgoskiego Parku Przemysłowo-Technologicznego. Drzewa te częściowo zatrzymują zanieczyszczenia stamtąd, więc choć las nie jest piękny, to warto go zachować. A co ma być w miejsce lasu? Jakieś bliżej nieokreślone usługi - czytamy na profilu Osiedle Kapuściska na Facebooku.

Mieszkańcy komentują: - Z Kapuścisk robi się betonowa dzielnica.

Nie pierwszy taki pomysł

Las, który oznaczono w projekcie "Studium...", ciągnie się od ul. Wojska Polskiego w stronę ulicy Solnej, wzdłuż dawnego płotu zakładów chemicznych. Mimo że nie należy do specjalnie atrakcyjnych, a wśród wysokich sosen i krzaków pojawiają się amatorzy mocnych trunków z najniższej półki, jest miejscem spacerów czy przejażdżek rowerowych okolicznych mieszkańców.

Przypomnijmy, że kilak lat temu Ciech chciał wyciąć 30 hektarów drzew przy Chemicznej. O zmianę planu zagospodarowania apelował do radnych sam prezes firmy, proponując wykorzystanie terenu na cele przemysłowe.

Kategoryczny sprzeciw

Mieszkańcy Kapuścisk zmian nie chcą. Ponieważ do zapisów "Studium..." można wnosić uwagi, bydgoszczanie zaczęli słać do Miejskiej Pracowni Urbanistycznej, która przygotowała dokument, swoje krytyczne uwagi.

Na razie pisma brzmią tak samo: "Kategorycznie sprzeciwiam się pomysłowi wycinki lasu ciągnącego się od ul. Wojska Polskiego po ul. Solną, a także lasu położonego między ul. Wojska Polskiego i ul. Chemiczną, i przeznaczeniu tych terenów pod usługi. Lasy te pełnią niezwykle ważną funkcję, oddzielając budynki mieszkalne osiedla Kapuściska od strefy przemysłowej, na której zlokalizowany jest ciężki przemysł, dwie spalarnie odpadów i elektrociepłownia. Wycięcie tych drzew zmieni szorstkość terenu i tym samym zwiększy zanieczyszczenie powietrza na terenie osiedla i wpłynie negatywnie na zdrowie mieszkańców.
Teren tych dwóch lasów powinien zostać oznaczony jako ZK – tereny zieleni krajobrazowej i ochronnej".

W pismach zwraca się uwagę, że niedawno duży teren przy ul. Sandomierskiej, oznaczony w studium jako „teren wspomagający system przyrodniczo-rekreacyjny miasta” został sprzedany i zabudowany blokami.

Nikt niczego nie wycina

"Studium..." to dokument wskazujący kierunki przekształceń oraz dalszego rozwoju przestrzennego miasta.

- Wykładany obecnie do wglądu publicznego projekt "Studium...", zakłada realizację tzw. południowo-wschodniej obwodnicy Centrum. Ma to być droga, która całkowicie wyeliminuje ciężki transport z obszarów zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, w tym Kapuścisk czy Glinek. Ta droga obsługiwać ma tereny pozachemowskie, aktywizujące się gospodarczo, w tym Park Przemysłowo-Technologiczny - wyjaśnia Anna Rembowicz-Dziekciowska, dyrektor Miejskiej Pracowni Urbanistycznej.

Pozostałe tereny leśne są własnością Skarbu Państwa, a "Studium...." nie jest dokumentem, który uprawniałby do wycinki nawet jednego drzewa.

- Konkretne przeznaczenie poszczególnych terenów określa się w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego - wyjaśnia dyrektor MPU. - Zmiana przeznaczenia gruntów leśnych stanowiących własność Skarbu Państwa wymaga uzyskania zgody Ministra Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, o którą występuje się w trakcie sporządzania planu miejscowego. Swoją opinię musi też wyrazić dyrektor regionalnej dyrekcji Lasów Państwowych. Żadna z takich procedur się nie toczy. Dla terenu lasów położonych w rejonie ul. Wojska Polskiego/Solnej, nie ma i nie sporządza się obecnie planu miejscowego.

Projekt "Studium..." jest aktualnie wykładany do wglądu publicznego. Wpłynęły już trzy pisma, w których składający uwagi "kategoryczny sprzeciwiają się pomysłowi wycinki lasu". Konsultacje trwają do końca sierpnia. Wszystkie uwagi będą rozpatrywane najpierw przez prezydenta miasta, a potem - w przypadku ich nie uwzględnienia - przez Radę Miasta.

Lasy zrewitalizowały

Przypomnijmy, że dziesięć lat temu 12 najbardziej zniszczonych poniemieckich schronów z czasów II wojny, które tkwiły w ziemi w lesie nieopodal, rozebrano dzięki unijnemu programowi rekultywacji obiektów powojskowych leżących na terenach leśnych.

Wideo

Materiał oryginalny: Konflikt o las na bydgoskich Kapuściskach. "Robi się betonowa dzielnica" - Express Bydgoski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie