Kontrowersyjne naklejki na drzwiach tramwajów w Bydgoszczy. Chodzi o „Polski Ład”. To akcja ratusza

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
Decyzję o umieszczeniu naklejek jako odpowiedzialny za obszar komunikacji z mieszkańcami osobiście podjął Michał Sztybel, zastępca prezydenta Bydgoszczy. Koszt naklejek to: 2029 zł brutto, liczba sztuk: 1000.
Decyzję o umieszczeniu naklejek jako odpowiedzialny za obszar komunikacji z mieszkańcami osobiście podjął Michał Sztybel, zastępca prezydenta Bydgoszczy. Koszt naklejek to: 2029 zł brutto, liczba sztuk: 1000. Dariusz Bloch
Udostępnij:
Na tramwajach starego typu w Bydgoszczy wiceprezydent Sztybel kazał ponaklejać informacje, że nowych nie będzie z powodu braku pieniędzy z rządowego programu „Polskiego Ładu”. - Być może bydgoski projekt właśnie tak skonstruowano, żeby wykazać złą wolę rządu - replikuje radny PiS, Paweł Bokiej.

Zobacz wideo: W Bydgoszczy trwa budowa mostów. Miasto stoi w korkach

Władze Bydgoszczy nie odpuszczają w sprawie zakupu tramwajów niskopodłogowych ze środków rządowego Funduszu „Polski Ład”. Teraz batalia przeniosła się na... drzwi tramwajów. Pasażerowie, wsiadając do wagonów, mogą przeczytać naklejone na szybach ulotki: „Jestem za stary dla ciebie, za młody dla rządu; jedziesz starym tramwajem z powodu „Polskiego Ładu”.

Tylko na starych Konstalach

Andrzej Wadyński, prezes Miejskich Zakładów Komunikacyjnych, do których należą tramwaje, zastrzega, że naklejki są tylko na starych wozach Konstal.

- Jesteśmy w stu procentach spółką z udziałem miasta, dostajemy polecenie i je wykonujemy. Nie komentujemy treści zawieszanych informacji. Dyspozycję o naklejkach otrzymaliśmy z ratusza - mówi Andrzej Wadyński, prezes bydgoskich MZK.

Zdecydował zastępca prezydenta Bydgoszczy

Decyzję o umieszczeniu naklejek jako odpowiedzialny za obszar komunikacji z mieszkańcami osobiście podjął Michał Sztybel, zastępca prezydenta Bydgoszczy, o czym poinformował na swoim facebookowym profilu.

Zastępca prezydenta podkreśla, że „rząd nie dał ANI ZŁOTÓWKI na tramwaje w Polskim Ładzie".

- Wniosek miasta na wymianę tramwajów celowo był tak przygotowany, by można go było łatwo podzielić, dając np. na 5, 10 lub 15 tramwajów. Regulamin w żadnym miejscu tego nie zabraniał. Minister Buda kłamał, mówiąc, że złamaliśmy „reguły”. Z powodu Polskiego Ładu Miasto Bydgoszcz traci dochody, przez co nie ma pieniędzy na zakup nowych tramwajów ze środków własnych. Jedyne pieniądze możliwe do wykorzystania na zakup 2 może 3 tramwajów otrzymaliśmy, już w lipcu, w ramach funduszy Unii Europejskiej i otrzymały je wszystkie miasta, mające sieć tramwajową. To żadne dodatkowe pieniądze tylko dla Bydgoszczy, wbrew sugestiom polityków PiS - wylicza Michał Sztybel.

Zapytany o koszt akcji, mówi: - Mógłbym odpowiadać jak Minister Wenderlich na poselskie interpelacje o koszty kampanii reklamowej Polskiego Ładu, czyli nie odpowiedzieć, ale mamy inne standardy. Koszt naklejek to: 2029 zł brutto, liczba sztuk: 1000.

Tramwaje dla Bydgoszczy w „Polskim Ładzie"

Przypomnijmy, że Bydgoszcz jako jeden z trzech wniosków o dofinansowanie w ramach rządowego Funduszu „Polski Ład" zgłosiła projekt zakupu 46 tramwajów niskopodłogowych. To kwota aż 450 mln zł, dlatego projekt został złożony w tzw. części bezlimitowej.

Wniosek nie został zaakceptowany. Waldemar Buda, wiceminister w resorcie funduszy, wyjaśniał na naszych łamach: - Gdyby faktycznie dofinansować ten projekt kwotą prawie 500 mln złotych, musielibyśmy stanąć przed wyborem, czy wnioski połowy gmin w Kujawsko-Pomorskiem mamy odrzucić. Dodam, że projekty samej liczącej 2 miliony mieszkańców Warszawy opiewały na kwotę w sumie 160 mln zł. W tym kontekście bydgoski wniosek był po prostu niepoważny.

Jednocześnie rząd zdecydował o przyznaniu Bydgoszczy 25 mln zł w ramach Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. To w praktyce pieniądze z Unii Europejskiej, a kwota ta wystarczy na zakup 2-3 pojazdów.

Zaczynają się memy...

Akcja bydgoskich władz już stała się pożywką dla twórców memów. Na profilu Osiedle Kapuściska fragmentem hasła z naklejki ratusza zilustrowano stary, rozsypujący się chodnik.

- Nie żebyśmy narzekali na osiedlowe chodniki. Są najfajniejsze, zwłaszcza te na Starych Kapuściskach. Jak je położono w latach 50. i 60., tak się dzielnie trzymają. Spokojnie mogą jeszcze kolejne 60 lat wytrzymać. Z powodu głupiej dziurki czy dwóch, nie trzeba ich przecież od razu wymieniać - czytamy na profilu Osiedle Kapuściska na Facebooku.

Wojenka prezydenta z rządem?

Paweł Bokiej, bydgoski radny PiS, uważa, że naklejki to kolejna odsłona wojenki, którą prezydent Bydgoszczy toczy z rządem.
- Inne miasta z tej samej co Rafał Bruski opcji politycznej, Gdańsk czy Warszawa, potrafiły złożyć odpowiednie wnioski. Mamy przecież bydgoskiego ministra, co szkodziło, żeby się z nim spotkać i ustalić formę projektu tak, żeby został zaakceptowany? Ale być może bydgoski projekt został właśnie tak skonstruowany, żeby wykazać złą wolę rządu. Poza tym już sam wybór jest dość dyskusyjny, w konsultacjach społecznych za o wiele bardziej palącą potrzebę uznano przecież przebudowę ulicy Nakielskiej - mówi radny Paweł Bokiej.

POLECAMY

Nowa atrakcja znajduje się na terenie "Zaginionego Świata". W parku iluminacji można odbyć multimedialny spacer kilometrową ścieżką przez bajkową krainę wykreowaną światłem i dźwiękiem.

Nowa atrakcja w Bydgoszczy. Tak wygląda park iluminacji "Odn...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie