Kraina chichów

.
Wesoło w tym naszym grajdole zwanym III RP. Tytuł jednej z książek Jonathana Carolla, goszczącego parę dni w Bydgoszczy, do sytuacji pasuje jak ulał. "Chichy" Carolla nie mają akurat nic wspólnego z chichotem ...

Wesoło w tym naszym grajdole zwanym III RP. Tytuł jednej z książek Jonathana Carolla, goszczącego parę dni w Bydgoszczy, do sytuacji pasuje jak ulał. "Chichy" Carolla nie mają akurat nic wspólnego z chichotem dobywającym się z naszej krainy, dlatego publicznie przepraszam i proszę o wybaczenia autora, że pozwoliłem sobie ów tytuł zapożyczyć.

Ale często pozostaje nam tylko chichot, który, co tu kryć, jest niestety objawem bezradności wobec poczynań naszych tak zwanych elit politycznych. Wszystko wskazuje, na przykład, na to, że nie skończy się tylko na jednej komisji śledczej, aktualnie tropiącej aferę Rywina.

Powołania następnej chce SLD, bo niejaki Anatol Lawina, były szef zespołu NIK kontrolującego sprawę Funduszu Obsługi Długu Zagranicznego, oświadczył, że Porozumienie Centrum Jarosława Kaczyńskiego korzystało z pieniędzy FOZZ. Na co z kolei Kaczyński stwierdził, że to kłamstwo i pomówienie, ale w zamian za to ma dowody, że SLD to organizacja przestępcza i jakby co, to przedstawi je oczywiście komisji śledczej. A już najbardzie rozbawiło mnie, kiedy PiS oświadczyło, że gotowe jest do zawieszenia broni z SLD do czasu unijnego referendum.

Jak rezolutnie zauważył jeden z Czytelników "Expressu", co ma referendum do partyjnej wojny i jak jakaś partia ma dowody na to, że inna partia to organizacja przestępcza, to powinna to jak najszybciej ujawnić. I dodał, że w żadnym cywilizowanym kraju (czytaj unijnym) taki uklad jest nie do pomyślenia. Do zawieszenia broni i tak nie dojdzie, partie zatem oszczędzać się nie będą. I dobrze, byle tylko nie w postaci powoływania komisji śledczych, bo afery tak nam się wymieszają, że nigdy się nie dowiemy, kto wysłał Rywina do Agory.

Faktem jest, że rząd mamy trochę taki pro forma, to znaczy jest, a jakoby go nie było. W związku z tym większość obywateli już przestała się zastanawiać, co może zrobić dla rządu, a zastanawia się, co rząd może zrobić dla obywateli, czyli najlepiej podać się w komplecie do dymisji. W tym duchu z propozycją zastąpienia ministrów wystąpił szef Samoobrony Andrzej Lepper, który tworzy już podobno gabinet cieni. Kandydatem na ministra sprawiedliwości jest mecenas Henryk Dzido.

Ciekawe, jakie stanowisko szykowane jest dla posłanki Renaty Beger. Pani poseł opowiedziała "Super Expressowi" trochę o sobie: lubi czytać (wszędzie, nawet w kiblu), wzrok ma specyficzny, z tzw. kurwikami w oczach, seks lubi wieczorny. Najchętniej byłaby gdzieś blisko ministra finansów. Podobno zdała maturę, a zatem kwalifikacje jak najbardziej posiada. Szeregi Samoobrony są zresztą nieprzebrane i na pewno na każde stanowisko znajdzie się odpowiedni człowiek.

Wygląda na to, że powodów do chichotu raczej nam nie zabraknie. Tyle, że to powoli przestaje być śmieszne.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie