Ksiądz z Bydgoszczy ostrzega przed szczepionkami na Twitterze. Naukowcy apelują, by nie wierzyć w takie informacje

online za TVN24.pl
Ksiądz Kneblewski udostępnił na Twitterze infografikę ostrzegającą przed szczepionkami, wywołując przy tym lawinę komentarzy. Do jego publikacji w sieci odnieśli się lekarz i naukowcy.
Ksiądz Kneblewski udostępnił na Twitterze infografikę ostrzegającą przed szczepionkami, wywołując przy tym lawinę komentarzy. Do jego publikacji w sieci odnieśli się lekarz i naukowcy. Tomasz czachorowski, Twitter
Ksiądz Roman Kneblewski opublikował na Twitterze infografikę, w której zamieszczono informacje ostrzegające przed rzekomymi negatywnymi skutkami substancji znajdujących się w takich preparatach. "Czy wiesz, co znajduje się w szczepionce?" - brzmi tytuł grafiki.

Na ilustracji widać 12 substancji chemicznych i negatywne skutki, jakie mają wywoływać.

W informacjach na grafice czytamy, m.in, że aluminium wywołuje Chorobę Alzheimera, skwalen odpowiada za choroby autoimmunologiczne czy że w szczepionki są skażone małpim wirusem SV40, który wykrywany jest w komórkach nowotworowych u ludzi.

Naukowcy reagują na twitta księdza Kneblewskiego

Na reakcję przedstawicieli świata naukowego nie trzeba było długo czekać. Odpowiedź na twitta ks. Kneblewskiego opublikował m.in. dr Tomasz Rożek, prowadzący kanał na YouTube "Nauka to Lubię", współprowadzący audycję "Pytania z kosmosu" w Programie III Polskiego Radia. Dr Rożek odpowiada wpisem na Twitterze o treści: Księże, umieszczanie takich bzdur jest nieodpowiedzialne. I to bardzo. Skończył Ksiądz studia i nie potrafi sprawdzić jakości źródeł? Załamujące".

Wymienione substancje znajdują się w różnych szczepionkach w ilościach śladowych. Taki formaldehyd np. jest trujący, ale występuje w organizmie człowieka również w sposób naturalny - zauważa jeden z użytkowników Twittera.

Brytyjczycy wzięli infografikę pod lupę

Opublikowana inforgrafika przez ks. Kneblewskiego zamieszczona została w 2015 roku na blogu antszczepionkowym. Jak informuje TVN24, w kwietniu ubiegłego roku, danymi z infografiki zainteresowała się brytyjska redakcja Full Fact, która weryfikuje treści pojawiające się w internecie. Naukowcy poddali analizie treśc infografiki i opublikowali oświadczenie, w którym wyjaśniają, że wymienione substancje chemiczne fatycznie są obecne w szczepionkach lub są wykorzystywane do ich produkcji, jednak ich stężenia są tak niskie, że nie może być mowy, by wywoływały takie skutki uboczne, jak podano w infografice.

Epidemiolog zabiera głos
Portal TVN24, który informuje o sprawie uzyskał komentarz dr hab. n. med. Anety Nitsch-Osuch - pediatry, epidemiolożki i specjalistki zdrowia publicznego z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego (WUM), która informuje, że wspomniane substancje pomocnicze są dodawane w końcowym etapie produkcji, w minimalnych, dopuszczalnych dawkach, bez działania toksycznego – co zostało udowodnione. Substancje te i ich stężenia podlegają normom i ogólnym standardom przez Farmakopea Europejską, określającą podstawowe wymagania jakościowe oraz metody badania produktów leczniczych i ich opakowań oraz surowców farmaceutycznych w Europie.

Jak informuje dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch, w ostatnich kilkudziesięciu latach w skali globalnej podano 3 biliony szczepionek, które zawierały związki glinu. Specjalistka przypomina, że więcej aluminium niż w szczepionce przyjmuje dziecko karmione mlekiem matki. Co więcej w mleku modyfikowanym związków glinu jest czterokrotnie więcej niż w mleku naturalnym.

Pełne informacje na temat chemikaliów na stronie PZH

Więcej na temat preparatów stosowanych w szczepionkach przeczytać można na stronie Państwowego Zakładu Higieny, instytutu badawczego zajmującego się zagadnieniami higieny, epidemiologii, bakteriologii, immunologii, parazytologii. PZH prowadzi zarówno prace naukowe, jak i usługowo-badawcze.

Tu znajdziesz informacje na temat substancji wykorzystywanych w szczepionkach:

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Materiał oryginalny: Ksiądz z Bydgoszczy ostrzega przed szczepionkami na Twitterze. Naukowcy apelują, by nie wierzyć w takie informacje - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie