MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Ktoś rozwiesił linkę nad drogą rowerową w Bydgoszczy! Rowerzystka pokaleczona

Jarosław Więcławski
Jarosław Więcławski
Nie wiadomo, kto i po co wywiesił linkę, ale sytuacja mogła skończyć się gorzej.
Nie wiadomo, kto i po co wywiesił linkę, ale sytuacja mogła skończyć się gorzej. Pixabay/zdjęcie ilustracyjne
W weekend ktoś rozwiesił linkę między drzewem, a ogrodzeniem placu zabaw nad drogą rowerową w pobliżu Śluzy Miejskiej w Bydgoszczy. Najechała na nią jedna z rowerzystek. Nie uniknęła skaleczenia, choć sama sytuacja mogła skończyć się dużo gorzej.

– Na ścieżce rowerowej obok placu zabaw przy śluzie w sobotę była rozwieszona linka. Między barierką, a jakimś drzewem – relacjonuje na grupie Velo Bydgoszcz pan Waldemar. – Dziś kolega z pracy opowiadał, że jechał z żoną rowerami na spacer i niestety ona nie zauważyła i pokaleczyła sobie szyję – dodaje. Zauważa, że sprawa nie była zgłoszona na policję i przestrzega innych przed podobnymi sytuacjami.

Dopytujemy go o szczegóły zdarzenia, do którego doszło 18 maja w pobliżu placu przy bloku pod adresem Bulwary 1 w Bydgoszczy. Kobieta poruszająca się na rowerze zauważyła linkę w ostatniej chwili, więc nie zdążyła wyhamować. Po tym, gdy się skaleczyła, jej mąż, który jechał za nią, zerwał linkę i wyrzucił ją do kosza.

Nie wiadomo, kto wpadł na pomysł, aby wywiesić linkę oraz jakie motywy nim kierowały. Być może był to głupi, bardzo nieroztropny wybryk osoby, która nie zdawała sobie sprawy z tego, jak duże stwarza zagrożenie. Sprawa nie została zgłoszona służbom, linki już nie ma, więc w tej sprawie nie będą prowadzone ustalenia.

– Sytuacja powinna być zgłoszona na policję. Ktoś, kto dopuścił się tego czynu, mógł spowodować poważny uszczerbek na zdrowiu, a nawet stworzyć zagrożenia życia dla użytkowników drogi rowerowej – stwierdza Arkadiusz Bereszyński, rzecznik Straży Miejskiej w Bydgoszczy. Do strażników podobne zgłoszenia nie spływają. Na szczęście, bo może świadczyć to o tym, że był to tylko jednorazowy incydent.

– Taka słabo widoczna linka czy podobny przedmiot, przebiegające przez chodnik czy drogę rowerową, stwarza duże zagrożenie dla osób, które korzystają z rowerów czy hulajnóg. O takich sytuacjach należy informować służby: policję, straż miejską, ale i jeśli to możliwe, zarządcę terenu. Najważniejsze jest, aby jak najszybciej usunąć taki element i zlikwidować zagrożenie – mówi "Expressowi Bydgoskiemu" kom. Lidia Kowalska, z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Grosicki kończy karierę, Polacy przed Francją czyli STUDIO EURO odc.5

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto