Kwiaciarki z placu Wolności nadal walczą o stragany

Joanna Pluta
Joanna Pluta
- Te stragany są częścią placu Wolności od 50 lat - mówi Karolina Pasińska, jedna z kwiaciarek. -  Może warto się wsłuchać w głos mieszkańców, którzy chcą, byśmy tu zostali
- Te stragany są częścią placu Wolności od 50 lat - mówi Karolina Pasińska, jedna z kwiaciarek. - Może warto się wsłuchać w głos mieszkańców, którzy chcą, byśmy tu zostali Arkadiusz Wojtasiewicz
- Po raz kolejny o tym, co nas dotyczy, dowiadujemy się z mediów - mówili na zorganizowanej wczoraj konferencji prasowej właściciele kwiaciarni przy pl. Wolności. - Konserwator zabytków nie widzi tu dla nas miejsca, więc w przyszłym tygodniu do niego jedziemy. Warto, by poznał nasze racje.

- Myśleliśmy, że mamy już to wszystko za sobą - mówiła w czwartek Karolina Pasińska, jedna kwiaciarek z placu Wolności. - A tymczasem sprawa wciąż jest w toku, a my po raz kolejny dowiadujemy się o tym z przekazów medialnych.

Pasińska mówi o informacji, jaka pojawiła się na ostatniej sesji Rady Miasta. Przypomnijmy, trwają prace nad nowym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla pl. Wolności, który mógłby pozwolić na odtworzenie straganów kwiatowych po budowie zbiornika retencyjnego w tym miejscu.

Na sesji okazało się, że Wojewódzki Konserwator Zabytków nie zgadza się na odtworzenie kiosków tam, gdzie znajdują się w tej chwili, dopuścił jednak przeniesienie ich w obszar istniejącego na pl. Wolności szaletu miejskiego, z uwzględnieniem jego przebudowy.

Kilka dni temu Anna Rembowicz-Dziekciowska , szefowa Miejskiej Pracowni Urbanistycznej w Bydgoszczy, w rozmowie z nami zapowiadała, że z WKZ będzie negocjować. Uspokajała też, że z pewnością uda się wypracować jakiś kompromis.

Czytaj więcej: Szefowa MPU: - W sprawie kwiaciarni na pl. Wolności trzeba szukać kompromisu

Kupców z placu Wolności to jednak nie przekonuje, dlatego postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. A wspiera ich w tym Michał Wysocki, działacz bydgoskiego okręgu partii Razem. - Nie ma tygodnia, by ktoś nie pytał o to, co dalej z kwiaciarniami - mówi. - Mieszkańcom naprawdę zależy na tym, by stragany zostały tu, gdzie stoją od tylu lat. Argument o tym, że zasłaniają widok na Gdańską czy że są nieestetyczne nas nie przekonuje, bo przecież kwiaciarze już latem zapowiadali, że chcą zmodernizować kioski.

- Przedstawiliśmy nawet swój projekt, zapowiedzieliśmy, że jesteśmy gotowi ponieść koszty - mówią kupcy. - My naprawdę chcemy, by ta przestrzeń wypiękniała, by zmieniała się na lepsze, ale dlaczego ma zniknąć coś, co ożywia plac Wolności i się z nim kojarzy? Pomijamy już, że propozycja przeniesienia nas w miejsce szaletu jest niedorzeczna i oburzająca - dodają.

By bronić swoich racji kwiaciarki i kwiaciarze w przyszłym tygodniu wybierają się do Torunia. - Na 11 grudnia jesteśmy umówieni u Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - opowiada Karolina Pasińska. - Chcemy, by przedstawił nam powody, dla których wcześniej widział, a teraz już nie widzi dla nas miejsca na placu Wolności. Chcemy wiedzieć, dlaczego zmienił zdanie. Poza tym być może w bezpośredniej rozmowie okaże się, że sprawa nie została mu przedstawiona, tak jak powinna. Nie chcemy już, by cokolwiek odbywało się bez nas.

Murem za kwiaciarzami staje prezydent Rafał Bruski. Wczoraj skierował do WKZ pismo, w którym m.in. prosi kujawsko-pomorskiego konserwatora Sambora Gawińskiego o wyjaśnienie zmiany warunków konserwatorskich dotyczących kwiaciarni na pl. Wolności.

Pisze także: „Zagadnienie lokalizacji pawilonów kwiatowych jest przedmiotem zainteresowania bydgoszczan, dlatego sposób rozwiązania tego problemu był przedmiotem dyskusji na listopadowej sesji Rady Miasta. Niestety, pani Elżbieta Dygaszewicz, kierowniczka Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Toruniu, delegatury w Bydgoszczy, zaproszona na sesję, nie skorzystała z możliwości wyjaśnienia stanowiska urzędu dotyczącego lokalizacji pawilonów. Dlatego wystąpię do przewodniczącej RM w sprawie zaproszenia pana na grudniową sesję”.

Wideo

Materiał oryginalny: Kwiaciarki z placu Wolności nadal walczą o stragany - Gazeta Pomorska

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3