Musical, balet, cały wachlarz oper zobaczymy na 27. Bydgoskim Festiwalu Operowym [program]

Justyna Tota
Justyna Tota
Opera Śląska w Bytomiu, która stawia na operę komiczną - „Don Desideria” J.M.K. Poniatowskiego. W inscenizacji nie zabraknie dawki czarnego humoru Krzysztof Bieliński
Musical z rozmachem przygotowany przez gospodarzy, futurystyczną wizję baletową i niejeden gatunek operowy zobaczymy od 25 kwietnia do 10 maja podczas 27. Bydgoskiego Festiwalu Operowego. Wśród festiwalowych gości Opery Nova, m.in. legenda baletu Ana Laguna, która poprowadzi warsztaty, a także zespoły z Niemiec, Słowacji czy po raz pierwszy z Białegostoku. Bilety na festiwal w sprzedaży od 16 marca.

Opera Moniuszki dostępna już na płycie DVD

Dyskografia Opery Nova właśnie się poszerzyła. - Na płytach DVD uwieczniliśmy już operą „Manru” I.J. Paderewskiego, „Rusałkę” A. Dvořáka, a teraz możemy pochwalić się trzecim DVD - „Halką” Stanisława Moniuszki. Ta płyta jest zwieńczeniem Roku Moniuszkowskiego. „Halka” w reżyserii Natalii Babińskiej zdobyła uznanie nie tylko publiczności, ale i krytyków. Do dziś spektakl ten cieszy się dużym powodzeniem. Myślę, że robimy bardzo dobrą robotę, jeśli chodzi o krzewienie twórczości Moniuszki, również wśród młodszego pokolenia - mówił dyrektor Opery Nova Maciej Figas na zwołanej 10 marca konferencji prasowej.

Co więcej, gotowy jest też zapis baletu „Zniewolony umysł” - potrzebna tylko zastrzyku finansowego, by wytłoczyć płyty.

Wielka produkcja na otwarcie festiwalu

Tymczasem trwają przygotowania do 27. Bydgoskiego Festiwalu Operowego, który 25 kwietnia tradycyjnie otworzy spektakl gospodarzy i nietradycyjnie będzie to musical. Co prawda, chodzi o kultowy musical Andrew Lloyda Webbera, choć na scenach w kraju nie tak często wystawiany jak chociażby „Upiór w operze”.
- Tym bardziej sięgnęliśmy po „Bulwar Zachodzącego Słońca”. Podejmowanie się rzadziej wystawianych tytułów owocuje bardzo ciekawymi realizacjami, co już w przeszłości udowadnialiśmy - odpowiada przekornie szef Opery Nova.

- Premiera „Bulwaru Zachodzącego Słońca” Andrew Lloyda Webbera jest skokiem na głęboką wodę, gdyż będzie to największa i najbardziej wymagająca produkcja musicalowa w historii bydgoskiej opery. Kiedy jednak Jacek Mikołajczyk (dyrektor Teatru Syrena w Warszawie, reżyser bydgoskiej realizacji „Sunset Boulevard”) i Mariusz Napierała (scenograf, dyrektor Teatru Kameralnego w Bydgoszczy) namawiali mnie na ten tytuł, to szczerze mówiąc, nie wahałem się długo - przyznaje Maciej Figas i jako ciekawostkę zdradza, że w historii Opery Nova nie zdarzyło się jeszcze kupować tak drogich materiałów na kostiumy dla głównej postaci. - Mogę zapewnić, że projekty kostiumów Ilony Binarsch oraz m.in. jakość materiałów sprawią, że postać Normy będzie robić wrażenie.

I chociaż bydgoska opera nie ma zbyt wielkiego doświadczenia w gatunku scenicznym jakim jest musical - wcześniejsze realizacje jak: „Skrzydlaty kochanek”, „Najpiękniejsza”, „Dziękuję ci Ewo” czy „Hel” to były lata 60.-70. XX wieku, to jednak...

- Kiedyś „Skrzypkiem na dachu” (2004), później „My Fair Lady” (2008), a teraz „Sunset Boulevard” (2020) mam nadzieję udowodnimy, że jako teatr operowy takie tytuły również jesteśmy w stanie zaprezentować w sposób bardzo atrakcyjny - podkreślał Maciej Figas.

Premierowe pokazy „Sunset Boulevard” 25 i 26 kwietnia (zainteresowanie jest tak duże, że bilety trzeba już rezerwować na wrześniowe wystawienia, na wszystkie zaplanowane w tym sezonie pokazy musicalu - w maju i czerwcu - online są już wyprzedane!).

Jako pierwsi zagraniczni goście 27. Bydgoskiego Festiwalu Operowego zaprezentują się artyści z Niemiec: Ballett des Saarländischen Staatstheaters z Saarbrücken, który przyjedzie ze spektaklami „Clara” (29 kwietnia) i „Liedgut” (30 kwietnia) - będą to dwie historie z futurystyczną wizją baletową pod wspólnym tytułem „Future World”. Co ciekawe, choreograf Stijn Celis, czerpiąc z opowieści E.T.A. Hoffmanna, stworzył nowy utwór „Clara”, który będzie ciekawie korespondować z niedawną bydgoską premierą baletową „Coppelia”. Czego jeszcze można się po tym wieczorze spodziewać? - Myślę, że spektakle niemieckiego zespołu zrobią podobną furorę wśród publiczności, jak goszczący kilka lat temu balet duński - mówi Maciej Figas, nie kryjąc zadowolenia z faktu, że swój przyjazd potwierdziła Ana Laguna, której nazwisko elektryzuje świat baletu. Legendarna Ana Laguna podczas festiwalu ma poprowadzić warsztaty, co będzie nie lada gratką dla tancerzy.

Opera na Zamku w Szczecinie to kolejni goście 27. BFO, którzy 2 maja zaprezentują współczesną operę kameralną „Proces” na podstawie powieści Franza Kafki i z muzyką Philipa Glassa.

- Muzyka tego amerykańskiego kompozytora dla jednych jest minimalistyczna, dla innych kontrowersyjna. Sam nie ceniłem jego twórczości wystarczająco, dopóki nie zobaczyłem prób naszego baletu do „Zniewolonego umysłu”, gdzie aż 95 procent akcji ilustrowane jest muzyką Glassa, tworząc niesamowitą atmosferę - przyznaje Maciej Figas. - „Proces” to spektakl, który nie pozostawi widzów obojętnymi. Myślę, że zdziała na publiczność jak niezapomniany „Tramwaj zwany pożądaniem” Teatru Wielkiego w Łodzi - zapowiada dyrektor festiwalu.
„Proces” miał polską prapremierę w 2019 r. Jako ciekawostkę dodajmy, że kierownictwo muzyczne spektaklu sprawuje Jerzy Wołosiuk, który rozpoczynał dyrygowanie w bydgoskiej operze.

Wieczór z klasyką podczas festiwalu (4 maja) zaproponuje Opera Krakowska z „Normą” Belliniego. Choć po tytuł ten Opera Nova jeszcze nie sięgała (kiedyś jednak to zrobi, obiecuje dyrektor Figas), to w formule festiwalowej publiczność będzie miała okazję obejrzeć inscenizację tego dzieła po raz drugi.

- Ta opera wymaga pięknych głosów, szczególności od głównej bohaterki, w którą wcieli się primadonna Opery Krakowskiej, Katarzyna Oleś-Blacha - mówi Maciej Figas, zwracając uwagę na nazwiska realizatorów, które są w Bydgoszczy doskonale znane. Za scenografię w „Normie” odpowiada Barbara Kędzierska (dla Opery Nova wykonała scenografię do „Toski”), a za kostiumy Maria Balcerek (bydgoska realizacja „Barona cygańskiego”).

Podczas festiwalu 6 maja zobaczymy także dzieło, które nie jest w Polsce znane - operę J.B. Foerstera „Eva”.
- Państwowa Opera ze słowackiej Bańskiej Bystrzycy już raz zaskoczyła nas „Krutniawą” Suchonia, udowadniając, że w nietuzinkowy sposób realizują dzieła zakorzenione w ich kulturze, dlatego zaprosiliśmy ten zespół ponownie. Jestem przekonany, że „Eva” także spodoba się festiwalowej publiczności - wyjaśnia dyrektor Figas.

Wszystko wskazuje na to, że 8 maja bawić się będziemy świetnie - na operze komicznej „Don Desideria” J.M.K. Poniatowskiego, którą zaprezentuje Opera Śląska w Bytomiu, sięgając po ten tytuł po 140 latach od lwowskiej premiery.

- Trzeba przyznać, że Ewelina Pietrowiak (bardzo obiecująca reprezentantka młodego pokolenia), reżyserując „Don Desideria”, pozytywnie namieszała w polskim środowisku operowym. Dlatego cieszę się, że przyjęli nasze zaproszenie. W rolach głównych na scenie zobaczymy Joannę Woś i Szymona Komasę, gwiazdorski duet z przywoływanego już „Tramwaju zwanego pożądaniem” (Szymona Komasa znany jet też bydgoskiej publiczności z „Potępienia Fausta” - z roli Mefisto) - mówi dyrektor BFO.

A na finał - 10 maja - legendarna, niedokończona opera G. Pucciniego „Turandot” w wykonaniu najmłodszej w kraju Opery i Filharmonii Podlaskiej z Białegostoku, która po raz pierwszy pojawi się na Bydgoskim Festiwalu Operowym.

- Tytuł ten wraz z rozpoznawalną po pierwszych dźwiękach arią Nessun Dorma, będącą swego rodzaju fenomenem, zawsze elektryzuje publiczność. To przedstawienie skazane na sukces, gdyż w tej operze jest zawarta magia - dodaje Maciej Figas.

I tu znów na chwilę warto zatrzymać się przy nazwiskach realizatorów, bowiem zarówno reżyser Marek Weiss, jak i scenograf Paweł Dobrzycki czy choreograf Izadora Weiss pracowali przy bydgoskim spektaklu „Turandot”.
- Inscenizacja, którą zobaczymy na festiwalu, nie nawiązuje do tej sprzed dekad - zaznacza Maciej Figas.

Czy obecne zagrożenie epidemiologiczne może pokrzyżować plany festiwalowe? Dyrektor przyznaje, że sytuacja jest dynamiczna.
Jak na razie tylko Słowacy zgłosili, że jako zespół artystyczny mają tymczasowy zakaz wyjazdów zagranicznych, który jednak przed rozpoczęciem festiwalu w Bydgoszczy powinien zostać zniesiony.

Proszę nam życzyć, by 27. Bydgoski Festiwal Operowy odbył się bez zakłóceń i przyniósł Państwu tyle samo wspaniałych wrażeń, co każda wcześniejsza edycja festiwalu - podsumował dyrektor Maciej Figas

Festiwalowi, jak zawsze, towarzyszyć będzie Międzynarodowe Operowe Forum Młodych, czyli spektakle w wykonaniu studentów wyższych uczelni muzycznych, które odbywać się będą w sali kameralnej Opery Nova oraz wystawa festiwalowych plakatów uczniów Liceum Plastycznego w Bydgoszczy.

Bilety na 27. Bydgoski Festiwal Operowy w sprzedaży od 16 marca na www.opera.bydgoszcz.pl oraz w kasie Opery Nova.

Aktualizacja: Uwaga, w związku z zawieszeniem od 12 maraca działalności instytucji kulturalnych związanych z zagrożeniem epidemiologicznym koronawirusem, dyrekcja Opery Nova w Bydgoszczy odwołała wszystkie spektakle do końca marca br. Nie będą zatem wystawiane opery „Falstaff" i „Cyganeria" oraz balet „Kopciuszek".

Dział Promocji i Obsługi Widzów jest nieczynny. Obsługa klientów odbywa się wyłącznie w kasie biletowej (przy wejściu głównym) w następujących godzinach: poniedziałek: 8.30-15.30, wtorek - czwartek: 8.30-18.30, piątek: 8.30-15.30, sobota: 15.00-18.30
niedziela: 16.00-18.30. Zakupione bilety można zwracać do 15 czerwca, wyjątkowo są przyjmowane także bilety bez paragonu.

BEZ ŚCIEMY: Na scenie

Wideo

Materiał oryginalny: Musical, balet, cały wachlarz oper zobaczymy na 27. Bydgoskim Festiwalu Operowym [program] - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

3nlch.blogspot.com

miło by było...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3