Na osiedlu Leśnym w Bydgoszczy mają nowe wymienniki ciepła. Mieszkaniec pyta: "Gdzie tu ekologia?

Maciej Czerniak
Maciej Czerniak
Czytelnik z osiedla Leśnego zastanawia się, czy grzewcza innowacja KPEC-u nie powoduje konieczności pozbywania się z wody z całej instalacji bloku w przypadku awarii. W ciepłowni wyjaśniają, że w ogóle nie ingerowano w instalacje w poszczególnych budynkach
Czytelnik z osiedla Leśnego zastanawia się, czy grzewcza innowacja KPEC-u nie powoduje konieczności pozbywania się z wody z całej instalacji bloku w przypadku awarii. W ciepłowni wyjaśniają, że w ogóle nie ingerowano w instalacje w poszczególnych budynkach Piotr Krzyzanowski/Polska Press Grupa
Udostępnij:
Co z nowymi wymiennikami ciepła na osiedlu Leśnym? Czytelnik, który się do nas zgłosił, zwrócił uwagę na skutki nowego sposobu dystrybucji ciepła przez bydgoski KPEC. Sugeruje, że problematyczna może stać się, np. wymiana starych grzejników w mieszkaniach na nowe.

Zobacz wideo: Tak znika wiadukt w Bydgoszczy

- Do tej pory do dostarczano ciepło do dużych wymienników ciepła pod dużym ciśnieniem. Takich wymienników było kilka w Bydgoszczy. Następnie z nich, pod niskim ciśnieniem woda była doprowadzana do bloków - mówi Czytelnik.

W efekcie - jak twierdzi mieszkaniec osiedla Leśnego - kiedy mieszkaniec, np. 3. piętra chciał wymienić grzejnik albo doszło do awarii, spuszczane było tylko tyle wody, "ile było konieczne, np. 1 metra sześciennego z konkretnego pionu".

- Jeżeli sieć w budynku na to pozwalała, niosło to za sobą konieczność zmiany nastawów i wybiórczego odpowietrzenia grzejników w pionach. Od kilku lat trwa modernizacja sieci ciepłowniczej w efekcie czego KPEC dostarcza wodę "pod dużym ciśnieniem do każdego bloku indywidualnie - mówi Czytelnk. - W blokach są "małe wymienniki", w efekcie każdy blok stał się w pewnym sensie niezależny z perspektywy ogrzewania. W przypadku awarii/wymiany grzejnika konieczne jest "spuszczanie" całej wody z danego bloku, np. jakieś 8 zamiast 1 metra sześciennego. Gdzie to dbanie o środowisko naturalne, gdzie ekologia?

4 kilometry nowej instalacji

Tymczasem, jak potwierdza KPEC Spółka z o.o., w 2019 roku realizowano na Leśnym zadanie polegające na likwidacji dwóch central grupowych, przy pomocy których w ciepło na potrzeby centralnego ogrzewania zasilanych było 66 budynków mieszkalnych wielorodzinnych oraz 4 budynki użyteczności publicznej. "Zadanie wiązało się również z likwidacją niskoparametrowej sieci ciepłowniczej i wybudowaniem ponad 4 km nowoczesnej sieci preizolowanej" - czytamy w odpowiedzi udzielonej przez bydgoską spółkę ciepłowniczą.

W wyniku tej inwestycji, grupowe centrale cieplne zostały zastąpione indywidualnymi węzłami z modułami ciepłej wody użytkowej zamontowanymi w każdym z budynków.

- Ilość wody koniecznej do spuszczenia i uzupełnienia przy okazji prac na instalacji wewnętrznej (np. w mieszkaniu) nie zależy od sposobu zasilania budynku - z centrali grupowej lub indywidualnego węzła. Zależy natomiast głównie od konfiguracji i średnicy instalacji wewnętrznej oraz od kondygnacji. Im wyżej jest położone mieszkanie, tym w praktyce mniejszą ilość wody należy spuścić i uzupełnić - mówi Tomasz Lewandowski, kierownik Biura Zarządu Spółki KPEC.

Dodaje: - KPEC podczas realizacji inwestycji nie ingerował w wewnętrzne instalacje centralnego ogrzewania w budynkach odbiorców.

Trwa głosowanie...

Czy Bydgoszcz cierpi na betonozę (rewitalizację poprzez usuwanie zieleni i zastępowanie jej betonem)?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie