Polecamy

Błotne kąpiele © Mariusz Kapala
[1/13]

Błotne kąpiele

Podobno cały Woodstock to jedno wielkie błoto. Uczestnicy wzajemnie się nim okładają, taplają i skaczą - zapominając o jakiejkolwiek higienie.

Serio? Przystanek Woodstock wygląda zupełnie inaczej. Błoto, które tworzy się koło "grzybka" z wodą, to malutki fragment gigantycznego festiwalowego miasta. Korzystają z niego nieliczni. Nikt, jeśli wyraźnie tego nie chce, nie zostanie obrzucony błotem. Większość uczestników zamiast błota wybiera koncerty albo warsztaty.

Najnowsze wiadomości

reklama