Odkrywanie historii na Wzgórzu Dąbrowskiego

diabeł
diabeł
W sobotę 15 października odbyła się kolejna odsłona "Bydgoszczy za zamkniętymi drzwiami". Jej organizatorzy, TMMB, wybrali tym razem Wzgórze Dąbrowskiego na bydgoskim Szwederowie. O jego historii sprzed ponad 200 lat, jak i tej z ostatnich dziesięcioleci opowiedzieli nam archeolog Robert Grochowski, Stefan Pastuszewski oraz przedstawiciel Kujawskiej Braci Szlacheckiej.
Czytaj też:
» Razem odkrywali Bydgoszcz

Chętnych do zapoznania się z historią Wzgórza Dąbrowskiego przybyło w poranny ranek kilkadziesiąt osób. Organizatorzy biorących udział w tej historycznej wycieczce podzielili na dwie grupy. W grupie, w której ja się znalazłem, pierwszym punktem programu była historia bydgoskiej zagłuszarki. Dokładniej, wydarzenia w naszym mieście z dnia 18 listopada 1956 roku, kiedy to zrodził się bunt społeczeństwa, a w jego następstwie po kilku godzinach doszło do spalenia masztu stacji zagluszającej na bydgoskim Szwederowie. Właśnie owej stacji, która była symbolem komunistycznej siły, cenzury, blokady informacji oraz narzędziem ówczesnej władzy.

O tym wszytkim, co poprzedziło wydarzenia tego dnia na Szwederowie oraz samym ataku na zagłuszarkę opowiedział nam Stefan Pastuszewski. Przyznać muszę, że niezmiernie daleki jestem od myśli, idei i wartości, jakie reprezentuje pan Pastuszewski. Niemniej jednak przyznaję, że z wielkim zainteresowaniem wysłuchałem z jego ust o wydarzeniach sprzed 55 lat. W sposób merytoryczny przedstawił nam przebieg minionych wydarzeń. Wiele z nich, jak wspomina, udało mu się zebrać dzięki rozmowom z uczestnikami tychże wydarzeń, mieszkańcami okolicznych domów, a także przedstawicielami ówczesnej władzy czy pracownikami stacji zagłuszajacej. Nadmienię, że Stefan Pastuszewski jest autorem książki "Bydgoski listopad 1956", która poświęcona jest własnie tym wydarzeniom sprzed 55 laty.

Image Hosted by ImageShack.us

Kolejnymi etapami poznawania historii Wzgórza Dąbrowskiego była zabytkowa wieża ciśnień oraz historia powstawania wodociągów w naszym mieście. Ponadto przybliżono nam historię znajdującego się na tym terenie cmentarza Żydowskiego i jego granicach, który funkcjonował do wybuchu II wojny światowej.

Naturalnie nie mogło zabraknąć informacji o wojskach gen. Dąbrowskiego, którego artyleria ostrzeliwała nieprzyjaciela właśnie z tych wzgórz.

Na zakończenie KujawskaBrać Szlachecka przybliżyła wszystkim zwyczaje, stroje oraz uzbrojenie z tamtego okresu. W przystępny, a niekiedy żartobliwy sposób omówiono wszelkie rodzaje uzbrojenia. Na zakończenie przewidziano rekonstrukcję walki ze Szwedami. Chyba zbyteczna będzie informacja, która strona z tego pojedynku wyszła zwycięsko. Na sam koniec odbył się pokaz fechtunku, który nagrodzony został wielkimi brawami przez uczestników wycieczki i zgromadzonych przypadkowych przechodniów.

Po oficjalnym pokazie szlachta jeszcze przez kilka kwadransów odpowiadała na zadawane pytania, które dotyczyły ich nietuzinkoweggo hobby. Mogliśmy dowiedzieć się ciekawostek  z ich pobytu na Ukrainie, pomachać szablą lub innym elementem uzbrojenia. Także znalazł się czas na pamiątkowe zdjęcia w towarzystwie przedstawicieli Kujawskiej Braci Szlacheckiej.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie