Owsiak spełni marzenia

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znów pobiła swój ubiegłoroczny rekord. W tym roku uzbierała ponad 26 milionów złotych dla noworodków i niemowląt z wadami wrodzonymi. Część tej ogromnej kwoty spłynie także do nas.

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy znów pobiła swój ubiegłoroczny rekord. W tym roku uzbierała ponad 26 milionów złotych dla noworodków i niemowląt z wadami wrodzonymi. Część tej ogromnej kwoty spłynie także do nas. W Bydgoszczy największe szanse na nowy sprzęt ma oddział, na którym operuje się chore dzieci w szpitalu im. Biziela.

W Polsce rodzi się rocznie około 360 tysięcy dzieci. 10 tysięcy z nich ma wady wrodzone, a 7 tysięcy z nich wymaga natychmiastowej operacji. To dla nich właśnie zagrała w tym roku Orkiestra Jurka Owsiaka. Dzięki styczniowym zbiórkom na konto fundacji wpłynęło 26.291.936 złotych. Z pieniędzy tych zakupione zostanie wyposażenie sal operacyjnych, na których operuje się maluchy. Na pomoc liczą także placówki z Bydgoszczy.

- Mamy długą listę potrzeb, ale najbardziej zależy nam na aparacie do znieczulania z pełnym wyposażeniem. Mamy trzy sale operacyjne, a tylko jeden nowy i pozyskany z darów aparat oraz dwa bardzo wysłużone. Marzymy też o sprzęcie endoskopowym dla noworodków i niemowląt, który służy do badania przewodu pokarmowego i układu moczowego. W liście, który piszemy do Jurka Owsiaka, prosimy także o sprzęt do badań urodynamicznych, potrzebny dla maluchów z wadami układu moczowego - wylicza dr Czesława Nowicka z Oddziału Chirurgii Dziecięcej Szpitala im. Biziela.

W tej właśnie placówce przebywa większość małych pacjentów naszego województwa potrzebujących pomocy chirurgów (drugi oddział operujący noworodki i dzieci z naszego regionu mieści się w Toruniu). Niemowlęta i dzieci starsze ze schorzeniami laryngologicznymi trafiają na salę operacyjną Wojewódzkiego Szpitala Dziecięcego. Tam także konieczny jest nowy sprzęt.

- Przydałby nam się aparat do znieczulania ogólnego. Na razie operujemy na jednej sali, ale zamierzamy otworzyć drugą. Nim to jednak zrobimy, musimy mieć drugi zestaw do znieczulania. Chcielibyśmy otrzymać także kardiomonitor - monitorujący podstawowe czynności życiowe w czasie operacji i po niej - mówi dr Edward Grądziel, dyrektor szpitala.
W tym roku na dary od Orkiestry nie liczy Oddział Noworodków Szpitala Miejskiego w Bydgoszczy.

- Napiszę list z prośbą, bo przecież mam marzenia, ale jestem realistą. Nie liczę na sprzęt, bo w tym roku Orkiestra grała na wyposażenie sal chirurgicznych, na których operuje się noworodki. Chciałbym otrzymać inkubatory, pulsoksymetry, pompy infuzyjne, ale przecież to nie jest sprzęt operacyjny - mówi dr Jarosław Szułczyński, ordynator Oddziału Noworodków Szpitala Miejskiego. - Kilka dni temu spotkałem się na sympozjum z doktorem Maruszewskim z WOŚP. Pytałem nawet, jakie mamy szanse na sprzęt.

Dowiedziałem się, że fundacja jest skrupulatnie, dwa razy w roku kontrolowana, czy wydaje pieniądze zgodnie z przesłaniem każdego finału. Nie ma więc mowy o dowolności przy zakupie sprzętu. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że największe szanse ma 30 oddziałów chirurgii dziecięcej w Polsce. Mam nadzieję, że znalazły się tam również szpitale z naszego regionu. - dodał.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie