Pa, prapremiery?

J
Czy historia jednej z najbardziej udanych imprez kulturalnych w Bydgoszczy ostatnich lat - teatralnego Festiwalu Prapremier zakończy się na pierwszej, ubiegłorocznej edycji? Niestety, nie można tego wykluczyć.

Czy historia jednej z najbardziej udanych imprez kulturalnych w Bydgoszczy ostatnich lat - teatralnego Festiwalu Prapremier zakończy się na pierwszej, ubiegłorocznej edycji? Niestety, nie można tego wykluczyć. Do zamknięcia budżetu brakuje jeszcze grubo ponad 200 tysięcy złotych, a władze miasta skąpią pieniędzy, tłumacząc się dziurą budżetową. Organizatorzy nie tracą jednak nadziei, że uda się doprowadzić festiwal do skutku. Z jednej strony, jeżdżą po kraju, by wyszukać wszystko to, co najbardziej aktualne i wartościowe w polskim teatrze, z drugiej prowadzą dziesiątki rozmów z potencjalnymi sponsorami.

Bydgoszcz nie zalicza się do najważniejszych ośrodków życia teatralnego kraju. Tym bardziej zaskakujący był sukces ubegłorocznej, pierwszej edycji Festiwalu Prapremier, zainicjowanego przez dyrektora Teatru Polskiego Adama Orzechowskiego.

Zadowoleni byli wszyscy - widzowie, którzy ściągali tu z całego kraju, występujący artyści i krytyka. Czy w tej sytuacji można się było spodziewać, że impreza nie doczeka się kontynuacji? Pierwsze obawy, że w tym roku festiwal może się nie odbyć, znalazły swój wyraz na ostatniej sesji Rady Miasta podczas debaty nad polityką kulturalną miasta.

Zapytaliśmy więc dyrektora Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego Mariusza Krupę o festiwalowe perspektywy. Ten prezentuje urzędowy optymizm.

- Festiwal się odbędzie - mówi bez cienia wątpliwości.

Jak się jednak okazuje, ten optymizm nie przystaje do finansowych realiów.
Aby impreza doszła do skutku, organizatorzy muszą dysponować budżetem w wysokośco co najmniej 500 tys. zł. Nie ma szans, by w całości taką sumę zebrać od sponsórów, dlatego kluczową sprawą staje się dotacja z budżetu miasta. W tym roku miejskie władze nie wykazały się jednak szczodrością. Z dotychczasowych deklaracji ratusza wynika, że tegoroczny wkład będzie o jedną trzecią mniejszy od ubiegłorocznego.

- Nie tracimy jednak nadziei, że uda się na czas dopiąć budżet. Prowadzimy szeroko zakrojoną kampanię poszukiwania sponsorów. Zwracamy się do wszelkich potencjalnych darczyńców. Nie zawiódł nas nasz dotychczasowy sponsor Bank Pocztowy, liczymy na kolejnych, na obecnym etapie nie ma jednak gwarancji, że budżet zostanie dopięty - mówi Wojciech Kajak, kierownik ds. promocji i marketingu w Teatrze Polskim.

Możliwe, że coś jeszcze uda się wygospodarować w budżecie miasta.
- Jeśli udało się stworzyć tak świetnie odbieraną w całym kraju imprezę, nie można teraz tego potencjału zaprzepaścić. Dotacja na tę imprezę to przeciaż także wydatek na promocję miasta. Dlatego komisja kultury będzie wnioskowała o to, by znaleźć dodatkowe fundusze na dofinansowanie festiwalu - obiecuje przewodnicząca Rady Miasta Felicja Gwincińska.

Znacznie lepiej wygląda strona artystyczna przygotowań do festiwalu.
- W ubiegłym roku musieliśmy się sporo natrudzić, by ściągnąć najlepsze zespoły do Bydgoszczy. Po sukcesie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Teatry z całego kraju przysyłają do nas oferty. Wiele świetnych scen chce się u nas pokazać - mówi W. Kajak.

Organizatorzy festiwalu nie zdają się wyłącznie na napływające oferty. Od początku sezonu odwiedzają teatry w całym kraju, zarówno w największych ośrodkach, jak Warszawa, Wrocław i Łódź, jak i w mniejszych, jak Legnica czy Zielona Góra.

Na podanie chociażby zarysu festiwalowego programu jest na obecnym etapie za wcześnie. Prowadzone są rozmowy z potencjalnymi uczestnikami. Organizatorzy mają już jednak swoją listę faworytów.

Są wśród nich: "Wschody i zachody miasta" Roberta Urbańskiego w wykonaniu teatru z Legnicy, "Zwycięstwo" z Teatru Współczesnego we Wrocławiu Howarda Barkera w reżyserii Heleny Kraut-Howson oraz "Morze i zwierciadło" Hugh Audena w reżyserii Jerzego Grzegorzewskiego (Teatr Narodowy w Warszawie).

Możliwe, że w Bydgoszczy będziemy mogli także obejrzeć "Wojnę polsko-ruską pod flagą biało-czerwoną" Doroty Masłowskiej w wykonaiu gdańskiego Teatru Wybrzeże.

Łącznie planowane jest pokazanie od 12 do 14 przedstawień w terminie od 27 września do 3 października.

Oprócz przedstawień w programie festiwalu znajdzie się najprawdopodobniej także Forum Dramaturgów, w którym udział mieliby wziąć autorzy współczesnych dramatów, reżyserzy i teatrolodzy.

Będzie nowe święto państwowe?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie