Policja tworzy grupy pościgowe

jar
Już za kilka tygodni w policji rozpocznie się tworzenie specjalnych grup pościgowych mających za zadanie odszukiwać i łapać najgroźniejszych, ukrywających się przestępców.

Już za kilka tygodni w policji rozpocznie się tworzenie specjalnych grup pościgowych mających za zadanie odszukiwać i łapać najgroźniejszych, ukrywających się przestępców. Takie "specgrupy" będą działały przy każdej komendzie wojewódzkiej.

Poszukiwania przestępców dzielą się na dwa rodzaje: zwykłe i nadzwyczajne. W pierwszym przypadku mają one skalę regionalną, choć o osobie poszukiwanej wiedzą policjanci z całego kraju. Dzieje się tak za sprawą Zintegrowanego Systemu Informacji Policyjnej, zawierającego dane dotyczące wszystkich poszukiwanych.

Poszukiwania nadzwyczajne dotyczą tylko najniebezpieczniejszych przestępców. Ich zdjęcia rozsyłane są do wszystkich jednostek policji, wiedzą o nich funkcjonariusze wyruszający na patrole.

- W każdej komendzie w wydziałach operacyjnych są policjanci zajmujący się poszukiwaniami osób. Poszukiwania możemy rozpocząć po otrzymaniu listu gończego wydanego przez sąd lub prokuraturę (dzieje się tak w przypadku osób, wobec których postawiono już zarzuty), możemy także szukać kogoś "operacyjnie", jeśli jest przypuszczenie, że dana osoba mogła brać udział w przestępstwie - wyjaśnia podkom. Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego policji w Bydgoszczy.

Policja naszego regionu poszukuje obecnie ponad 1300 przestępców, z czego 325 osób w związku z wydaniem nakazu doprowadzenia do sądu, prokuratury bądź aresztu oraz 96 osób, które mają stawić się do odbycia kar.
Nie o wszystkich poszukiwanych policja może mówić jawnie. Nielicznymi wyjątkami - na "lokalnym podwórku" - są bydgoski biznesmen Janusz Urbański i mieszkaniec Solca Kujawskiego Krystian Szwed. Za obydwoma rozesłano międzynarodowe listy gończe. Urbański ścigany jest od kwietnia ub.r. za produkcję marihuany na wielką skalę w podbydgoskim Osielsku. Szwedowi zarzuca się, że w czerwcu ubr. w jednym z soleckich lokali postrzelił swego "sercowego" rywala. Zbieg jest wyjątkowo niebezpieczny, może mieć przy sobie broń.

Niewykluczone, że już wkrótce poszukiwaniami takich przestępców zajmą się specjalne grupy pościgowe. "Łapaczy" dobierać będą komendanci wojewódzcy z członków brygad antyterrorystycznych. Mają to być ludzie najsprawniejsi, zdolni obezwładnić nawet uzbrojonego bandytę, a poza tym - mający dostęp do wszelkich infromacji na temat poszukiwanych, ich rodzin, kontaktów i zwyczajów.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie