„Pozdrowienia z bydgoskiego Śródmieścia". Zachwycający album o przedwojennej Bydgoszczy

Ewa Czarnowska-Woźniak
Ewa Czarnowska-Woźniak
Na okładce nowego albumu znalazła się pocztówka z 1905 roku
Na okładce nowego albumu znalazła się pocztówka z 1905 roku Fot.Archiwum Expressu Bydgoskiego/materiały Wydawnictwa Pejzaż
Udostępnij:
Kto z Państwa wie, że w międzywojniu odcinek Gdańskiej od kościoła klarysek do Śniadeckich nazywano... „Gdynią”? A przez kogo „Łuczniczka” została ochrzczona Baśką? Odpowiedzi na te pytania przyniesie zachwycający album o bydgoskim Śródmieściu.

Zobacz wideo: Bydgoskie wodociągi mają już ponad 120 lat!

Serię „Widoki dawnej Bydgoszczy” z niezwykłym pietyzmem przygotowaną przez Wydawnictwo Pejzaż, wymyślili kustosz Muzeum Kanału Bydgoskiego Tomasz Izajasz i miłośniczka Bydgoszczy, Anna Perlik-Piątkowska. To właśnie z bogatych zbiorów zdjęć i pocztówek przedwojennego miasta (w książce jest ich ponad setka), pozostających w kolekcji pani Anny i jej męża Pawła, powstał album „Pozdrowienia z bydgoskiego Śródmieścia. Plac Teatralny - Gdańska - Plac Wolności”. Album, który miał swą premierę w poniedziałek, 6. września.

To Cię może zainteresować

Ogromnym walorem tego wydawnictwa jest nie tylko prezentacja przedwojennych pocztówek - „brombergerów” będą z pewnością niezmiennie wzruszać. Autorka, Anna Perlik - Piątkowska, udatnie połączyła je bowiem z historią obyczajowości, zaświadczaną w książce przez prywatne zdjęcia. Ot, choćby te wykonywane popularnie na Placu Teatralnym przez fotografów ulicznych, tzw. lajkarzy (od nazwy aparatu fotograficznego Leica). Książka zawiera mnóstwo informacji źródłowych, historycznych, w tym też ciekawostek, jak wspomniane na wstępie (Baśką chcieli nazwać Łuczniczkę czytelnicy nieistniejącego już „Dziennika Wieczornego”).

- Pocztówkom i fotografiom towarzyszą opisy miejsc, budynków, ciekawych wydarzeń i zwyczajów. Na kartach albumu pojawiają się opowieści o laureacie literackiej Nagrody Nobla przesiadującym w kawiarni na placu Wolności, wyemancypowanej fotografce wypędzonej z miasta przy pomocy zepsutej windy, napadzie rabunkowym na jubilera na Gdańskiej czy prosiaku z napisem „Idę na wybory” biegającym pod kinem Pomorzanin. Album obejmuje Plac Teatralny, Plac Wolności i łączący je odcinek ulicy Gdańskiej. Miejsca te były mieszanką życia towarzyskiego, gwarnych restauracji, kawiarń, eleganckich sklepów. Były prawdziwym salonem miasta – rekomenduje wydawca.

- Praca nad tym albumem dała mi wiele satysfakcji. Anna Perlik - Piątkowska jest niepoprawną entuzjastką naszego miasta, kipi energią oraz nietuzinkowym spojrzeniem na Bydgoszcz dawną i dzisiejszą. W trosce o miasto, nie staje w roli biernego obserwatora, tylko działa. Gromadzone konsekwentnie od lat zbiory, warto było pokazać w formie albumu. Mnie w nim urzeka zarówno obraz, jak i słowo – mówi Ewa Stadnicka z Wydawnictwa Pejzaż, którego nakładem ukazała się książka.

– Bydgoszczanie i turyści odkrywają w ostatnich latach na nowo urok miejsc pokazanych w albumie. Są im one stopniowo przywracane. W miejscu zamkniętych sklepów i restauracji powoli otwierają się nowe. Wspólnoty remontują elewacje kamienic, a na ulicę Gdańską po kilka sztuk wracają wycięte drzewa. Spójrzmy na prowadzących sklepy w Śródmieściu jako na spadkobierców dziedzictwa Pilaczyńskiego, Kreskiego czy Gieryna. Na właścicieli restauracji jako kontynuatorów tradycji Grey’a i Ciupka. Przy odrobinie wyobraźni i chęci, dziś także zobaczymy tamtą Gdańską – opowiadała wydawcy Anna Perlik – Piątkowska.

Cykl obejmuje już „Pozdrowienia znad Starego Kanału Bydgoskiego” (album Tomasza Izajasza rozszedł się w zaledwie trzy miesiące!), w przygotowaniu, jeszcze w tym roku, są „Pozdrowienia znad rzeki Brdy. Od Opławca do Rybiego Rynku”. Więcej informacji: https://projektpejzaz.pl/sklep/strona-glowna/92-pozdrowienia-z-bydgoskiego-srodmiescia-plac-teatralny-gdanska-plac-wolnosci.html.

Anna Perlik-Piątkowska – od lat, razem z mężem Pawłem Piątkowskim, kolekcjonuje pocztówki, zdjęcia oraz przedmioty przypominające o historii Bydgoszczy. Niepoprawna miłośniczka miasta. Przez dziesięć lat mieszkała w Warszawie, ale wróciła do Bydgoszczy i wprowadziła się do 140-letniej kamienicy w Śródmieściu. Lubi spacerować po Sielance, Ogrodzie Botanicznym i placu Wolności. Anna Perlik-Piątkowska i Paweł Piątkowski współpracują z lokalnymi muzeami, badaczami oraz popularyzatorami historii. Organizowali też wystawy pocztówek w powiększeniu podczas niedziel niehandlowych w Śródmieściu. Ich zbiory publikowane są także na najpoważniejszych stronach o lokalnej historii na Facebooku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie