Prawo jest twarde - jeśli rowerzysta nie pojedzie ścieżką, choćby bardzo ośnieżoną, to należy się mandacik

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Rowerzyści nie są bezpieczni w normalnym ruchu ulicznym, ale co mają robić, jeśli drogi rowerowej nie ma lub jest ośnieżona?
Rowerzyści nie są bezpieczni w normalnym ruchu ulicznym, ale co mają robić, jeśli drogi rowerowej nie ma lub jest ośnieżona? Marek Weckwerth
Jechać pokrytą śniegiem lub oblodzoną drogą rowerową czy jednak zjechać na jezdnię? W obu sytuacjach rowerzysta ryzykuje się wypadkiem, a w drugim przypadku także mandatem.

Zobacz wideo: Tak wyglądają teraz kontrole zwolnień lekarskich. Oni są na celowniku ZUS

- Jadąc w dół ulicą Nakielską od strony Lisiego Ogona zjechałem ze ścieżki rowerowej na jezdnię, bowiem ścieżka była ośnieżona i śliska, więc nie chciałem ryzykować wywrotki. Ale przyznam szczerze, jako świadomy uczestnik ruchu drogowego wiedziałem, że łamię przepisy. Jak zatem zareagowaliby policjanci, gdyby właśnie przejeżdżał tamtędy radiowóz? - pyta Tomasz Gabryś, bydgoski rowerzysta.

Kilkadziesiąt metrów dalej droga rowerowa kończyła się i - tak czy inaczej - jazdę trzeba było kontynuować szosą, czyli ulicą Nakielską.

- Drogowcy mogą dowodzić, że zimą jakaś ścieżka rowerowa jest mało uczęszczana, więc po co wydawać pieniądze na jej utrzymanie? Ale prawda może wyglądać zupełnie inaczej – rowerzyści z niej nie korzystają właśnie dlatego, że nie jest odśnieżana. Nawet o tej porze roku widać coraz więcej osób dojeżdżających jednośladami do pracy lub jeżdżących rekreacyjnie. Większe zainteresowanie tą aktywnością wynika też sytuacji ekonomicznej, z drożyzny, inflacji. Tak można zaoszczędzić na dojazdach, a przy okazji podszlifować kondycję. Dla zdrowia i dobrego samopoczucia – przekonuje Tomasz Gabryś.

Sąd nie miał litości

Nasz czytelnik pamięta opisywaną przed laty przez „Pomorską” sytuację, gdy rowerzysta jadący zimą ulicą Fordońską w Bydgoszczy, został zatrzymany przez patrol Straży Miejskiej i ukarany mandatem.

Nie pomogło tłumaczenie, że ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż ulicy jest oblodzona i nie zapewnia mu bezpieczeństwa, dlatego zjechał na ulicę. Później odwołał się od tej decyzji i sprawą zajął się sąd. Ten jednak mandat utrzymał w mocy, a sędzia - rzecznik bydgoskiego Sądu Okręgowego tłumaczyła, że nie było innej możliwości, bowiem takie jest prawo.

Duch prawa poległ w starciu z jego twardą literą.

Drogowcy oszczędzają na ścieżkach

- W okresie zimowym, zgodnie z ustaleniami ze środowiskiem rowerzystów, utrzymujemy zaledwie 9 kilometrów dróg rowerowych. Utrzymanie wszystkich byłoby zbyt kosztowne- informuje nas Tomasz Okoński, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. - Oczywiście zdajemy sobie sprawę, że są tacy zapaleńcy, którzy jeżdżą cały rok, ale powinni wziąć pod uwagę fakt, że nie wszystkie ścieżki są odśnieżone i posypane, a jazda ulicą w normalnym ruchu drogowym rodzi dla nich ryzyko potrącenia.

Wszystko zależy od woli policjanta

- Zgodnie z przepisami i dla własnego bezpieczeństwa, rowerzysta powinien jechać odseparowanym od ruchu samochodowego pasem. Jednak w opisywanym przypadku rodzi się konflikt, bowiem droga rowerowa nie była odśnieżona. Mimo to, bo takie właśnie jest prawo, a odstępstw od niego nie przewidziano, w przypadku zatrzymania przez patrol, rowerzysta musi się liczyć z konsekwencjami – z pouczeniem, a nawet mandatem. Jeśli odmówi przyjęcia, sprawa kierowana jest do sądu – wyjaśnia mł. insp. Maciej Zdunowski, naczelnik Wydziału Ruchu drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

Kodeks drogowy (art. 33) zobowiązuje rowerzystę i użytkownika hulajnogi rowerowej do korzystania z drogi dla rowerów, drogi dla pieszych i rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeżeli są wyznaczone dla kierunku, w którym porusza się lub zamierza skręcić. Za naruszenie tego przepisu grozi mandat w wysokości 100 zł.

Gdyby jednak sprawa trafiła na wokandę, w grę wchodzi art. 97. Kodeksu wykroczeń „Kto wykracza przeciwko innym przepisom o bezpieczeństwie lub o porządku ruchu na drogach publicznych”, a wtedy grzywna może nawet wzrosnąć.

Zobacz też

Pół świata mamy w Bydgoszczy. Zobaczcie te miejsca o światowych nazwach w naszym mieście na kolejnych zdjęciach. Znacie je? >>>

Balaton w sercu Bartodziejów, Watykan na Błoniu i Sahara - t...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie