Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: - Pesa się nie wykoleiła, wróciła na właściwe tory

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Paweł Borys w Pesie: - Pesa w ostatnich latach sporo inwestowała w obszarze nowych technologii, zaprezentowała nową gamę pojazdów, no i w tym roku zaprezentuje pierwszą, polską lokomotywę wodorową.
Paweł Borys w Pesie: - Pesa w ostatnich latach sporo inwestowała w obszarze nowych technologii, zaprezentowała nową gamę pojazdów, no i w tym roku zaprezentuje pierwszą, polską lokomotywę wodorową. Arkadiusz Wojtasiewicz
Udostępnij:
Rozmowa z Pawłem Borysem, prezesem Polskiego Funduszu Rozwoju, który jest właścicielem bydgoskiej Pesy - o zmianach w firmie.

Jak pan ocenia z perspektywy czasu: czy inwestycja w Pesę była dla państwa opłacalna?

Polski Fundusz Rozwoju zainwestował w Pesę z dwóch powodów. Po pierwsze, firma jest liderem rynku produkcji taboru kolejowego. W Polsce są olbrzymie potrzeby inwestycyjne, jeśli chodzi o komfort podróżowania, więc zależało nam, żeby istniał polski producent z perspektywą rozwoju nie tylko w kraju, ale również na rynkach międzynarodowych, który może takie komfortowe pojazdy dostarczać. Z drugiej strony, to jeden z największych pracodawców Kujaw i Pomorza. Współpracuje z 1500 podwykonawcami, z tego 500 z regionu, a to oznacza, że konsekwencje niepowodzeń Pesy byłyby znaczące nie tylko dla niej. PFR to instytucja, która działa z misją wspierania polskich firm, więc zależało nam, aby Pesa wróciła do formy i się rozwijała, co udało się osiągnąć. Po dwóch latach od przejęcia można powiedzieć, że realizuje nową strategię, po roku zaczęła zarabiać, uzyskując obroty w wysokości 2 mld zł. Jesteśmy po głównym etapie restrukturyzacji. Koncentrujemy się przede wszystkim na nowej strategii.

Czy to była trudna decyzja przed dwoma laty ratować firmę, na której wielu postawiło już krzyżyk?

Oczywiście, to była trudna decyzja, bo firma wtedy znajdowała się, niestety, w bardzo poważnych tarapatach. Natomiast zrobiliśmy taki rachunek kosztów z perspektyw gospodarczej i społecznej, co by się stało, gdyby upadła i oceniliśmy, że ma wystarczający potencjał, abyśmy podjęli ryzyko. Upadek firmy byłby też dużym ciosem w klientów, ponieważ Pesa utrzymuje pojazdy. Podjęliśmy się trudnego wyzwania, by ją wesprzeć na życiowym zakręcie. Na szczęście, Pesa się nie wykoleiła, wróciła na właściwe tory. Wiadomo, jeszcze sporo pracy przed nami. Teraz ważne jest, że wchodzi kolejna perspektywa unijna i pieniądze z Funduszu Odbudowy na lata 2022-2023, co będzie zapewne obfitowało w dużą liczbę przetargów i mamy nadzieję, też kontraktów dla Pesy. Firma będzie mogła dalej rozwijać się dzięki kolejnej fali inwestycyjnej w branży.

Czy można dziś tak na sto procent powiedzieć, że Pesa wyszła na prostą?

Pesa wyszła na prostą, ponieważ wróciła do zysków, osiągając w ubiegłym roku jedne z najwyższych obrotów w historii. Znacząco poprawiła również efektywność, jakość, realizując kontrakty w terminie. Oczywiście, w tym roku jest jeszcze taki dołek, jeżeli chodzi o nowe zamówienia na rynku, dlatego zakładamy, że zakończy go przychodami rzędu 1,4-1,5 mld zł. Można przy okazji powiedzieć także o nowościach. Pesa w ostatnich latach sporo inwestowała w obszarze nowych technologii, zaprezentowała nową gamę pojazdów, no i w tym roku zaprezentuje pierwszą, polską lokomotywę wodorową. Pokaże tym samym, że wraca z dalekiej podróży i jako lider rynku wyznacza zupełnie nowe trendy, jeśli chodzi o nowe technologie.

Zapewne pan wie, że nasz region nie należy do najbogatszych na tle kraju. Jakie znaczenie ma więc tej wielkości firma przemysłowa dla kujawsko-pomorskiej gospodarki?

Życzę regionowi, żeby się rozwijał jak najdynamiczniej. Cieszę się, że PFR przez inwestycje w Pesie jest obecny w lokalnej gospodarce. Zresztą, podczas pandemii wspieraliśmy również wiele innych firm. Pesa zatrudnia w Bydgoszczy ponad 3 tys. osób. Współpracuje z ponad 500 dostawcami z regionu. Policzyliśmy, że tylko od początku 2020 roku Pesa zamówiła w tych firmach towary i usługi na kwotę 2,4 mld zł. One też zatrudniają pracowników i mogą rozwijać się razem z nią, więc znaczenie Pesy dla regionalnego rynku jest bardzo duże.

Zakupy z „dark store” coraz popularniejsze

Wideo

Materiał oryginalny: Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju: - Pesa się nie wykoleiła, wróciła na właściwe tory - Gazeta Pomorska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie