MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Remont spalonego mieszkania pani Teresy z Bydgoszczy jednak potrwa dłużej

Stowarzyszenie "Dzięki Wam"
Najpierw była przerwa spowodowana oczekiwaniem na naprawę stropu, później prace opóźnił strajk nauczycieli. Remont w spalonym mieszkaniu babci Teresy z Bydgoszczy ma potrwać do końca miesiąca.

Dziś (we wtorek - red.) zaczynamy prace związane z zakładaniem sufitu w pokoju, który ucierpiał najbardziej, bo właśnie tam wybuchł pożar - mówił nam wczoraj Adam Jaworski, prezes Stowarzyszenia „Dzięki Wam”.

- Strop już został naprawiony, więc bez problemu można układać wełnę mineralną i płyty regipsowe - dodaje.
Początkowo zakładano, że z remontem spalonego mieszkania przy ul. Grunwaldzkiej uda się zdążyć do Wielkanocy. - Niestety, najpierw musieliśmy czekać na ekipę, która musiała naprawić strop, później kolejną przerwę wymusił strajk nauczycieli - wyjaśnia Adam Jaworski.

Teraz prace znowu ruszyły, ale już wiadomo, że terminu nie udało się dotrzymać. - Wychodzimy z założenia, że popracujemy trochę dłużej, ale wszystko zrobimy najlepiej, jak się tylko da - śmieje się prezes Stowarzyszenia „Dzięki Wam”.
Przypomnijmy. Pod koniec stycznia w mieszkaniu starszej kobiety - pani Teresy - przy ul. Grunwaldzkiej wybuchł pożar. Na szczęście 82-latkę udało się wyprowadzić z kamienicy, ale mieszkanie spłonęło.

I wtedy wkroczyła ekipa z Zespołu Szkół Budowlanych oraz Zespołu Szkół Branżowych I Stopnia nr 6, a wszystko dzięki inicjatywie Adama Jaworskiego, bydgoskiego przedsiębiorcy i założyciela stowarzyszenia „Dzięki Wam”.
W oczekiwaniu na naprawę stropu ekipa jednak nie próżnowała. - Mogliśmy poświęcić czas na remont kuchni w innym spalonym mieszkaniu - przy Piotrowskiego, u pani Rosity i jej rodziny - mówi Adam Jaworski.

A przy Grunwaldzkiej udało się wyczyścić klatkę schodową. I wydzielić łazienkę, której do tej pory nie było w ogóle, zaś ubikacja była wspólna - na korytarzu. Za jakieś 2-3 tygodnie ma zacząć się podłączanie białego montażu.

Na koniec ekipy zabiorą się za podłogi - tutaj pomoc w ich ufundowaniu zaoferowała Cukiernia „Sowa”. - W ogóle bez pomocy wielu firm i wielu osób remont nie miałby szans powodzenia - przyznaje Jaworski.

Z pracami u pani Teresy ekipa chce uporać się do końca maja.

Flesz - wypadki drogowe. Jak udzielić pierwszej pomocy?

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Kraków: testy miniautobusu elektrycznego PEV6 marki King Long

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na bydgoszcz.naszemiasto.pl Nasze Miasto