Rok temu w Bydgoszczy: "Szturm" na sklepy! Mieszkańcy wykupują żywność w obawie przed koronawirusem [zdjęcia]

Agnieszka Kasperek
Agnieszka Kasperek
Bydgoszczanie wykupują żywność w marketach w obawie przed koronawirusem
Bydgoszczanie wykupują żywność w marketach w obawie przed koronawirusem nadesłane
Rok temu, w środę 11 marca 2020, rząd poinformował o zamknięciu szkół, przedszkoli, kin i innych placówek. Miało to zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Po tym obwieszczeniu bydgoszczanie tłumnie ruszyli na zakupy. W mediach społecznościowych było mnóstwo zdjęć i filmów pokazujących puste półki i lodówki w sklepach. Najbardziej "chodliwym" towarem były kasze, makarony, ryż i papier toaletowy.

Zobacz wideo: Protest branży weselnej w Bydgoszczy

Markety w Bydgoszczy przeżywały najprawdziwsze oblężenie

Po obwieszczeniu rządu o zamknięciu placówek oświaty bydgoszczanie ruszyli robić zapasy.

W koszykach bydgoszczan znalazły się przede wszystkim mleko, woda, warzywa w puszkach, konserwy mięsne, gotowe dania w słoikach, cukier, mąka, ryż, makaron, papier toaletowy, mydło.

W sklepach były takie tłumy, że niektórzy rezygnowali z zakupów. - Chciałem kupić kilka rzeczy w Lidlu, ale zrezygnowałem, bo nawet nie miałem gdzie zaparkować samochodu. Cały parking był zajęty - mówi nasz czytelnik, pan Juliusz.

Większość kupujących miała koszyki wyładowane do pełna.

- W sklepie, w kolejce do kasy, ludzie dziwnie na mnie patrzyli, bo miałam w koszyku tylko 5 bułek i 2 pudełka lodów, podczas gdy reszta miała kosze pełne po brzegi - komentuje nasza czytelniczka, pani Aleksandra. - Ludzie się szykują jak na wojnę, sami to wszystko nakręcają, poddają się panice. A tu trzeba zdrowego rozsądku, no bo na ile wystarczy tego jedzenia, gdzie trzymać takie ilości konserw, butelek z wodą i całą resztę? - zastanawia się pani Aleksandra.

Tak to wyglądało rok temu. ZOBACZ ZDJĘCIA:

Minister rozwoju, Jadwiga Emilewicz, apelowała wówczas, by zachować rozsądek i nie ulegać panice. Niestety, zdjęcia z naszej galerii są dowodem, że nie wszystkim udało się zachować spokój.

We wszystkich marketach były długie kolejki.

- Do Biedronki nie wszedłem, bo odstraszyły mnie dzikie tłumy, do Lidla nie wszedłem, bo nie miałem jak zaparkować, tyle aut, a w drugim Lidlu wykupione mydło, mąka, masło, drożdże, twaróg, większość warzyw - donosi nam czytelnik z Fordonu.

Przez niedziele niehandlowe w sklepach w soboty zrobiło się tłoczno, ale i tak nie było takich kolejek jak teraz. To jakaś paranoja - skarży się nasz czytelnik, pan Andrzej z osiedla Leśnego.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

POLECAMY:

Najbardziej kłótliwe znaki zodiaku. Które znaki zodiaku lubią się kłócić najbardziej? 

Zobacz TOP 7 najbardziej kłótliwych znaków zodiaku na kolejnych slajdach >>>

To są najbardziej kłótliwe znaki zodiaku. Oni lubią się kłóc...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie