Rowerem przez Bydgoszcz. GUS zmierzył ścieżki rowerowe w kraju. Jesteśmy w tyle za innymi miastami

Dorota Witt
Dorota Witt
Na koniec 2020 roku w Bydgoszczy jeździliśmy po 115,4 km ścieżek rowerowych, a jeszcze rok wcześniej mieliśmy ich do dyspozycji tylko 108,7. W powiecie bydgoskim było to odpowiednio 167 i 150,6 km.
Na koniec 2020 roku w Bydgoszczy jeździliśmy po 115,4 km ścieżek rowerowych, a jeszcze rok wcześniej mieliśmy ich do dyspozycji tylko 108,7. W powiecie bydgoskim było to odpowiednio 167 i 150,6 km. Arkadiusz Wojtasiewicz
Prawie 7 km ścieżek rowerowych przybyło w Bydgoszczy w pandemicznym roku, na koniec 2020 bydgoscy cykliści jeździli po ok. 115 km dróg rowerowych. Zmierzył je GUS. I choć w kategorii „gęstość ścieżek rowerowych" Bydgoszcz wypada nieźle (a lepiej jeszcze, gdy uwzględnić trasy w powiecie bydgoskim), pod względem długości wiele miast i miasteczek bije nas na głowę.

Zobacz wideo: Pół tysiąca przeszczepień szpiku u dzieci w szpitalu Jurasza w Bydgoszczy

- Gdyby ktoś jeszcze zastanawiał się, dlaczego Puchar Rowerowej Stolicy Polski już trzy raz pojechał do Nowej Soli, warto spojrzeć na dane GUS: to miasto zajmuje pierwsze miejsce w kraju pod względem gęstości dróg dla rowerów - sugerują członkowie Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna, odsyłając do statystyk.
Na każde 10 km kw. powierzchni Nowej Soli przypada średnio 34,5 km ścieżek rowerowych, na 10 tys. mieszkańców - 20 km dróg dla rowerów. To efekt całkiem młodych inwestycji. W ciągu trzech lat (między 2016 a 2019 rokiem) niemal podwojono długość ścieżek, których jest tu dziś 75,2 km. To lider. A z jakiego miejsca startuje Bydgoszcz w niepisanej rywalizacji o miano miasta przyjaznego rowerzystom?

Jak wypada Bydgoszcz i powiat bydgoski?

Na koniec 2020 roku w Bydgoszczy jeździliśmy po 115,4 km ścieżek rowerowych, a jeszcze rok wcześniej mieliśmy ich do dyspozycji tylko 108,7. W powiecie bydgoskim było to odpowiednio 167 i 150,6 km. Miasto wypada słabo pod względem kilometrów tras dla jednośladów w przeliczeniu na mieszkańca - przypada 3,35 km ścieżki rowerowej na 10 tys. mieszkańców. Zdecydowanie lepiej wypada powiat bydgoski, gdzie na 10 tys. mieszańców przypada 13,87 km ścieżek.
W Bydgoszczy mamy za to o wiele gęstszą sieć ścieżek niż w okolicznych miejscowościach - na 100 km kwadratowych przypada w mieście 65,58 km ścieżek, a w powiecie bydgoskim - 11.98 km.

Czego potrzeba, by bydgoskim cyklistom jeździło się lepiej?

- Warunkiem jest przyspieszenie tempa realizacji planowanych inwestycji, bo dobrych pomysłów i projektów nie brakuje - mówi Sebastian Nowak, prezes Stowarzyszenia Bydgoska Masa Krytyczna, które razem z drogowcami pracuje w zespole ds. polityki rowerowej miasta. - A żeby przyspieszyć z realizacją, potrzebne są większe środki finansowe przeznaczane na budowę infrastruktury rowerowej.

W 2020 roku oddano rowerzystom 7 km nowych ścieżek. Powstały również kontrapasy na kilku, głównie śródmiejskich, ulicach. Pod koniec roku oddano do użytku wyczekiwaną drogę dla rowerów wzdłuż ulicy Focha (odcinek od ronda Grunwaldzkiego do mostów Solidarności; droga powstała po południowej stronie ulicy Focha), a kilka miesięcy wcześniej wzdłuż ulicy Kruszwickiej i wokół placu Poznańskiego. Choć krótkie, są to ważne odcinki, bo pozwalają na zachowanie ciągłości tras rowerowych w mieście.

Na jakie inwestycje rowerowe czekają bydgoszczanie?

Aktualne korki na ul. Fordońskiej zwiastują nie tylko budowę nowych mostów w ciągu ul. Kazimierza Wielkiego, ale i powiększenie sieci dróg dla rowerów. Powstanie ciąg na moście i fragment pod mostem, prowadzący do planowanych bulwarów na lewym brzegu Brdy.

- Czekamy też na budowę części infrastruktury rowerowej wzdłuż ulicy Fordońskiej (od Wiaduktów Warszawskich do ulicy Magazynowej) wraz z budową kładki nad torami kolejowymi w rejonie ulicy Sochaczewskiej. To kosztowna inwestycja, na której realizację trzeba będzie poczekać przynajmniej do 2023 roku - mówi Sebastian Nowak. - Ale budowa ścieżek to nie wszystko, co poprawia bezpieczeństwo rowerzystów w mieście. Ważne jest, m.in., wydzielanie pasów ruchu dla rowerów na jezdniach, jak na al. Ossolińskich, ale też uspokojenie ruchu na osiedlowych ulicach, gdzie ścieżek nie ma, na kontrapas nie ma szans, ale bezpieczny przejazd rowerzystów może zapewnić ograniczenie prędkości aut do 30 km na godzinę.

Rowerem przez Polskę

  • 17,3 tys. km liczyła na koniec 2020 r. sieć ścieżek rowerowych w Polsce.
  • W 2020 roku sieć ścieżek rowerowych w kraju powiększyła się o 11 proc. w porównaniu do 2019 roku.
  • Nie tylko ilość, ale i gęstość ma znaczenie. W tej kategorii liderem jest Nowa Sól, choć pod względem długości tras dla cyklistów wygrywa Warszawa.
  • Mamy wciąż w Polsce rejony wykluczone cyklicznie - w aż 310 powiatach na 1,9 tys. wszystkich praktycznie nie ma ścieżek rowerowych (jest ich mniej niż 1 km na 100 km kw. powierzchni).

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie