Rowery na gazie

jar
Po drogach naszego regionu jeździ coraz więcej pijanych rowerzystów. Nie odstrasza ich nawet groźba spędzenia roku za kratkami. "Rekordziści" wsiadają na rower mając nawet ponad trzy promile alkoholu we krwi.

Po drogach naszego regionu jeździ coraz więcej pijanych rowerzystów. Nie odstrasza ich nawet groźba spędzenia roku za kratkami. "Rekordziści" wsiadają na rower mając nawet ponad trzy promile alkoholu we krwi.

Od grudnia ubiegłego roku obowiązują zaostrzeone przepisy dotyczące nietrzeźwych uczestników ruchu drogowego. Za kierowanie samochodem w "stanie po spożyciu" grozi nie - tak jak dotychczas - jedynie grzywna i zabranie prawa jazdy, ale nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Surowsze kary jednak nie działają odstraszająco. Od początku tego roku policja w regionie zatrzymała 451 pijanych kierowców, a więc nie ma dnia, żeby nie trafił się choćby jeden taki delikwent. Sporą grupę wśród nich stanowią nietrzeźwi rowerzyści.

Do rekordzistów należy mieszkaniec Śmielina w gminie Sadki, 41-letni Mirosław O., którego zatrzymano wczoraj nad ranem. Jechał rowerem, mimo że w wydychanym powietrzu miał 3,69 promila alkoholu. Cyklistę odstawiono do izby wytrzeźwień. Kiedy dojdzie do siebie, dowie się, że grozi mu nawet do roku bezwzględnego pozbawienia wolności. Tyle bowiem kodeks karny przewiduje za jazdę "wężykiem" na rowerze.
- Od wprowadzenia nowych przepisów rozpatrzyliśmy kilkadziesiąt spraw dotyczących głównie kierowców samochodów. Zapadł jeden wyrok bezwzględnego pozbawienia wolności, poza tym wymierzane są kary więzienia w zawieszeniu, grzywny i ograniczenia wolności. Z reguły od kierowców zasądza sią również nawiązki na cele społeczne - usłyszeliśmy w wydziale XII cywilno-karnym bydgoskiego Sądu Rejonowego.

Jeśli u rowerzysty stwierdzi się poniżej 0,5 prom. alkoholu, sprawa traktowana jest jak wykroczenie i kierowana do kolegium. Za każdym razem policja rekwiruje pojazd do czasu wyjaśnienia sprawy. Jeśli mamy prawo jazdy, to nawet za pijaną jazdę na rowerze zostanie ono nam zabrane - na jak długo, zależy od kolegium lub sądu.
Warto pamiętać, że karta rowerowa jest wymagana do momentu uzyskania pełnoletności. Potem nie potrzeba już żadnych dokumentów. Wiele osób zapomina również, że jadące rowerem dziecko w wieku do 7 lat traktowane jest jak pieszy i nie może ono poruszać się po drogach publicznych. Za złamanie tego przepisu odpowiadają rodzice.

W ponad dwóch i pół tysiącach wypadków, jakie wydarzyły się na drogach naszego regionu w tym roku, zginęło czterech rowerzystów. - Rowerzyści tak jak wszyscy uczestnicy ruchu powinni stosować się do przepisów. Pamiętajmy przede wszystkim o właściwym oświetleniu, bo jego brak jest często przyczyną tragicznych zdarzeń - mówi podkom. Jacek Krawczyk, rzecznik prasowy KWP w Bydgoszczy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie