Sąd zgasił strażaka

jar
Leszek G., wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Koronowie i radny powiatu poprzedniej kadencji został skazany za nadużycia finansowe popełnione w koronowskim Zakładzie Karnym.

Leszek G., wiceprezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Koronowie i radny powiatu poprzedniej kadencji został skazany za nadużycia finansowe popełnione w koronowskim Zakładzie Karnym. Sąd Rejonowy w Bydgoszczy skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na 2 lata.

Prokuratura zarzuciła Leszkowi G., że od stycznia 1992 roku do czerwca 1998 roku, pełniąc funkcję szefa działu kwatermistrzowskiego w koronowskim Zakładzie Karnym, nie dopełnił swoich obowiązków polegających na ścisłym nadzorze nad gospodarką olejem opałowym. Niedbałość Leszka G. w kontroli nad podległymi mu pracownikami i nad tworzeniem dokumentacji miała doprowadzić jednostkę do strat finansowych w wysokości ponad 30 tys. zł.

Byłemu kwatermistrzowi więziennemu zarzucono również popełnienie oszustwa - w okresie od 6 do 19 października 1994 roku wraz z podległymi sobie pracownikami działu kwatermistrzowskiego Janem S. i Andrzejem Ch. miał podrobić dokumentację dotyczącą zakupu ziemniaków, doprowadzając Zakład Karny do straty w wysokości 1,2 tys. zł.

Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął do sądu pod koniec 2000 roku, kiedy Leszek G. pełnił - z ramienia SLD - funkcję przewodniczącego komisji bezpieczeństwa i porządku publicznego w radzie powiatu bydgoskiego. Nie pracował już wówczas w Zakładzie Karnym - podobnie jak Jan S. przeszedł na emeryturę jeszcze w 1998 roku. Będąc oskarżonym o przestępstwo kryminalne, Leszek G. dotrwał do końca kadencji rady powiatu w 2002 roku.

Sąd Rejonowy w Bydgoszczy uznał Leszka G. za winnego popełnienia zarzucanych mu czynów i skazał go na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Taki sam wyrok otrzymał Jan S. Sprawę Andrzeja Ch. umorzono ze względu na "znikomą społeczną szkodliwość czynu". Jak dowiedzieliśmy się w ZK Koronowo, w którym jest zatrudniony, będzie zawieszony do czasu uprawomocnienia się wyroku.

Leszek G. pełni obecnie funkcję wiceprezesa Ochotniczej Straży Pożarnej.
- Jestem społecznikiem i nie zamierzam się tłumaczyć. Odpowiedziałem za niedbalstwo swoich pracowników - stwierdził wczoraj w krótkiej rozmowie z "Expressem". Najprawdopodobniej zostanie skierowana w tej sprawie apelacja.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie