Samochodem po polskich drogach

.
Takich aut, odwiedzających warsztaty samochodowe, jest ostatnio coraz więcej. Wynika to z katastrofalnego stanu bydgoskich dróg. Jezdnie są pełne dziur i pokaźnych pęknięć. We wgłębieniach zalega woda.

Takich aut, odwiedzających warsztaty samochodowe, jest ostatnio coraz więcej. Wynika to z katastrofalnego stanu bydgoskich dróg. Jezdnie są pełne dziur i pokaźnych pęknięć. We wgłębieniach zalega woda.

Samochód, wpadając w taką pułapkę, jest narażony na spore uszkodzenia. Dziury najdotkliwiej dokuczają: felgom, oponom i amortyzatorom.

- Przyjeżdża sporo kierowców, w których samochodach konieczne jest prostowanie rantów felg czy wymiana opon z uszkodzonymi kołnierzami - przyznaje Maciej Stankiewicz, zastępca kierownika stacji Kwik-fit. - Jest też coraz więcej osób, które chcą sprawdzić stan amortyzatorów, ponieważ auto "nosi" po drodze. W wielu przypadkach są nadmiernie zużyte i trzeba je wymienić.

O ile prostowanie stalowej felgi to wydatek rzędu 20-30 złotych, o tyle wymiana opony rzadko kiedy oscyluje poniżej 150 złotych. Nie mówiąc już o wymianie amortyzatorów jednej osi. Za tę usługę trzeba zapłacić co najmniej 500 złotych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie