Straż bez Korbińskiej

piet
Małgorzata Korbińska nie jest już komendantem bydgoskiej Straży Miejskiej, ani nawet strażnikiem. Wczoraj pełniący obowiązki szefa straży miejskiej Andrzej Kaszubowski wręczył funkcjonariuszce wypowiedzenie z pracy.

Małgorzata Korbińska nie jest już komendantem bydgoskiej Straży Miejskiej, ani nawet strażnikiem. Wczoraj pełniący obowiązki szefa straży miejskiej Andrzej Kaszubowski wręczył funkcjonariuszce wypowiedzenie z pracy. Powód? Niewykonywanie poleceń oraz utrata zaufania wobec podwładnej.
Wczoraj po południu Andrzej Kaszubowski rozwiązał umowę z M. Korbińską bez wymogu świadczenia pracy, co oznacza, że strażniczka nie musi przychodzić do pracy, mimo iż przysługuje jej trzymiesięczny okres wypowiedzenia.

- Decyzję tę podjąłem z upoważnienia prezydenta Bydgoszczy Konstantego Dombrowicza. Jako przełożony pani Korbińskiej straciłem nie do niej zaufanie - powiedział nam A. Kaszubowski.
Jak poinformował nas pełniący obowiązki komendanta Straży Miejskiej, powodem rozwiązania umowy jest również niestosowanie się do poleceń przełożonych. Chodzi między innymi o zbagatelizowanie przez M. Korbińską polecenia prezydenta Bydgoszczy podjęcia pracy na stanowisku specjalisty w Wydziale Zarządzania Kryzysowego bydgoskiego ratusza.
- Uzasadnieniem zwolnienia jest również fakt, że mimo poleceń, nie zdjęła ona dystynkcji komendanta, nie oddała służbowej komórki, nie podjęła pracy w posterunku na Szwederowie, za to prowadziła wielogodzinne rozmowy z mediami - argumentował wczoraj A. Kaszubowski.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że w uzasadnieniu rozwiązania umowy jest również zapis o nieprzestrzeganiu przepisów o pracowniku samorządowym. Mowa jest w nich o tym, że osoba pełniąca taką funkcję powinna zachowywać się uprzejmie i życzliwie wobec przełożonych i innych osób.
M. Korbińska ma siedem dni na odwołanie się od decyzji w sądzie pracy. Czy skorzysta z tego prawa? Niestety, nie udało nam się osobiście zadać tego pytania samej zainteresowanej. Z wcześniej przeprowadzonych z nią rozmów wynika jednak, że tak zrobi. Strażniczka od początku negowała decyzje przełożonych powołując się na Kodeks Pracy.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie