Student do woja

Bartosz Truszczyński
Od przyszłego roku absolwenci szkół wyższych nie będą musieli iść do wojska. Zamiast sześciu miesięcy spędzonych w Szkole Podchorążych Rezerwy (SPR), czeka ich szkolenie w trakcie studiów.

Od przyszłego roku absolwenci szkół wyższych nie będą musieli iść do wojska. Zamiast sześciu miesięcy spędzonych w Szkole Podchorążych Rezerwy (SPR), czeka ich szkolenie w trakcie studiów.

Dotychczas, po ukończeniu studiów absolwenci byli powoływani do SPR na pół roku. Połowę czasu spędzali na szkoleniu teoretycznym: wykładach i kursach wojskowych. Następne trzy miesiące to czas przeznaczony na praktyczne działanie w jednostce wojskowej. Absolwent, już ze stopniem podchorążego, sprawdzał tam nabyte na szkoleniu umiejętności. Oprócz strzelania z karabinu i rzucania granatem ręcznym, uczył się dowodzenia żołnierzami z poboru zasadniczego. Cały kurs kończył się egzaminem oficerskim. Dopiero wtedy absolwent trafia do rezerwy.

Tak było

- Wstawaliśmy codziennie o 5.30. Po zaprawie porannej i toalecie, o 7.15 był apel i śniadanie. Od 8 do 14.15 uczestniczyliśmy w zajęciach. To były albo cykle teoretyczne, albo musztra lub zajęcia fizyczne. Po obiedzie znów musztra. Tak było do przysięgi - opowiada przebieg szkolenia Rafał. - Potem nie było już takiego rygoru. Całe popołudnia mieliśmy wolne, ale to nie znaczy, że mogliśmy opuszczać jednostkę.

Absolwent- podchorąży musiał się też sprawdzić w roli dowódcy żołnierzy służby zasadnieczej. Właśnie tego obawiała się większość byłych studentów.
- Przez pierwszy miesiąc poborowi wszystkiego się bali. Później ich podejście do nas, absolwentów, zależało od tego, jak się ich traktowało przez te pierwsze cztery tygodnie -twierdzi Rafał. - Duże znaczenie ma też charakter jednostki, do której się trafi. Ja nie miałem jednak powodów do narzekania.
Nie najlepsze zdanie o byłych studentach ma za to bydgoszczanin, który kiedyś prowadził szkolenia w SPR-ze.

- Większych ściemniaczy od nich nie ma w całej armii - mówi dosadnie. - Wszystko wiedzą, są najmądrzejsi, cały czas się wygłupiają, a wieczorami ostro piją. Potem, rano, zamiast wybiec na zaprawę, to chowają się w kotłowni i piją nadal. A jak nawet ich się złapie, to co można zrobić? Ukarać ich? Jak? Przecież nie zamknę ich za unikanie musztry. Poza tym uważaliśmy ich za poważnych i wykształconych ludzi, którzy nie potrzebują dozoru.

- Nie jest tak źle - nie zgadza się Rafał. - Wszystko zależy od podejścia danej osoby.

Mimo wszystko, obaj uważają, że dla tych, którzy nie mają pracy, kształcenie w SPR-ze jest najlepszym okresem w życiu.

W ostatnich latach nie wszyscy absolwenci mogli się o tym przekonać.
- Dwa ostatnie roczniki nie odbywały takiego szkolenia. Studenci byli automatycznie przenoszeni do rezerwy po ukończeniu nauki - przyznaje Artur Weber z biura prasy i informacji Ministerstwa Obrony Narodowej.
Tak będzie

Od początku 2004 roku wchodzą w życie nowe przepisy. Zakładają one, że student jeszcze podczas studiów zadecyduje, czy chce uczestniczyć w SPR-ze dopiero po skończeniu nauki, czy woli zaliczyć przeszkolenie na nowych zasadach. Ochotnicy, którzy podejmą taką decyzję, będą uczestniczyć w dwustopniowym szkoleniu.

- Przez jeden semestr na uczelni będą prowadzone dla nich zajęcia z przysposobienia obronnego. Drugim etapem będzie przeszkolenie wojskowe odbywające się podczas wakacji - mówi Piotr Warszawski, rzecznik prasowy Wojskowego Komendanta Uzupełnień w Bydgoszczy.

Na teorię słuchacze pięcioletnich studiów magisterskich poświęcą sześć tygodni lata po trzecim roku, zaś studenci studiów zawodowych - po drugim. Kurs teoretyczny zaliczą odpowiednio na drugim lub pierwszym semestrze drugiego roku. Po zakończeniu przysposobienia student otrzyma od prowadzącego wpis do indeksu.

- Wówczas student - ochotnik musi się zgłosić się do WKU. U nas otrzyma kartę powołania na sześciotygodniowe przeszkolenie. Po jego odbyciu, jeszcze w trakcie studiów, student jest przenoszony do rezerwy - dodaje P. Warszawski.
Organizatorem zajęć teoretycznych ma być rektor danej uczelni. W środę po raz pierwszy władze bydgoskich uczelni spotkały się z ppłk dyp. Lech Wesołowski, wojskowym komendantem uzupełnień w Bydgoszczy. Komendant poinformował ich o nowych zasadach odbywania służby wojskowej. Bydgoskie akademie nie są jednak przygotowane na zmianę przepisów. Akademia Bydgoska byłaby gotowa do prowadzenie zajęć, ale obawia się, kto pokryje ich koszt.

- Jest ustawa, ale nie ma przepisów okołoustawowych i wykonawczych. Ustawę można przegłosować i podpisać, ale trzeba też przygotować wyższe uczelnie do wprowadzenia jej w życie. W ślad za tym powinny więc pójść do nas większe środki finansowe - uważa Mariusz Zawodniak, rzecznik prasowy AB. - Najprawdopodobniej albo Ministerstwo Edukacji Narodowej i Sportu wraz z Ministerstwem Obrony Narodowej wytypują uczelnie, które będą prowadzić takie zajęcia wspólnie, albo ministerstwo uruchomi specjalne granty na realizację programu.

- Myślę jednak, że to znowu uczelnie będą musiały sfinansować - dodaje pesymistycznie Franciszek Bromberek, rzecznik Akademii Techniczno - Rolniczej w Bydgoszczy.

Choć rektorzy są pełni obaw, dotyczących finansowania przeszkolenia, to studenci pierwszego roku z niecierpliwością oczekują na zmianę przepisów. Ten rocznik jako pierwszy dostanie bowiem możliwość wyboru sposobu przeszkolenia.

- Wielu absolwentów zaraz po ukończeniu studiów pragnie wyjechać za granicę bądź znaleźć pracę w kraju. A gdy się wchodzi na rozmowę do potencjalnego pracodawcy, to pierwsze trzy pytania, jakie on zadaje, to imię i nazwisko, wykształcenie oraz stosunek do służby wojskowej. Jeżeli jest on nieuregulowany, to odpowiedź brzmi "Nie" - twierdzi Mariusz Górski, student z ATR-u. Sam chce skorzystać z nowych przepisów. - Ze starymi przepisami nadzieję wiążą tylko co, którzy chcieliby zostać po studiach w wojsku.

- Sądzę, że to jest korzystne rozwiązanie szczególnie dla studentów ? ochotników - kończy Piotr Warszawski. - Absolwenci, którzy nie skorzystają z nowej formy przeszkolenia wojskowego w trakcie studiów pozostają w dalszym ciągu kandydatami do przeszkolenia wojskowego w SPR na dotychczasowych zasadach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie