The Barbalians, pionierzy treningu balistycznego w Bydgoszczy, mają na koncie sporo sukcesów i medali

Dorota Witt
Dorota Witt
- Na co dzień pracuję z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich i podczas jednego z wyjazdów napotkałem reprezentację wioślarek. Po krótkiej rozmowie z trenerem Jakubem Urbanem stwierdziliśmy, że ciekawie będzie, gdy spróbują tak egzotycznego sprzętu - tak Michał Słomiński wspomina trening, który bydgoszczanie dali kadrze wioślarek, wśród których oczywiście była Katarzyna Zillamnn, ale i Monika Chabel.
- Na co dzień pracuję z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich i podczas jednego z wyjazdów napotkałem reprezentację wioślarek. Po krótkiej rozmowie z trenerem Jakubem Urbanem stwierdziliśmy, że ciekawie będzie, gdy spróbują tak egzotycznego sprzętu - tak Michał Słomiński wspomina trening, który bydgoszczanie dali kadrze wioślarek, wśród których oczywiście była Katarzyna Zillamnn, ale i Monika Chabel. Nadesłane
18 medali z międzynarodowych zawodów przywieźli sportowcy skupieni wokół bydgoskiego, Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sportów Balistycznych The Barbalians. Na co dzień robią treningi balistyczne, osoby niepełnosprawne na równi ze zdrowymi. Stowarzyszenie współtworzy Wojciech Kośmicki, tata Henia, który potrzebuje naszej pomocy.

Zobacz wideo: Wakacyjne pokazy fontanny multimedialnej przed Filharmonią Pomorską w Bydgoszczy

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sportów Balistycznych The Barbalians działa w Bydgoszczy dwa lata (w tym rok na zaciągniętym hamulcu przez pandemię). Prowadzi treningi oraz szkolenia z treningu balistycznego z wykorzystaniem clubbell, indian club, mace, buava, gada, kettlebells, bulgarian bag. Od początku skupia się na integracji osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. Od początku współtworzą je dwaj przyjaciele.

Michał Słomiński pochodzi z Grudziądza, ale od lat pracuje w Bydgoszczy. Zajmuje się rehabilitacją osób z niepełnosprawnościami, poruszających się na wózkach.

Wojciech Kośmicki był pierwszym w Bydgoszczy instruktorem sportów balistycznych, jest ojcem dwójki dzieci, w tym niepełnosprawnego Henia, który niemal od pierwszych chwil życia potrzebuje specjalistycznej pomocy. Jest niewidomy, zmaga się z autyzmem i epilepsją. Od początku rodzice robią, co mogą, by zapewnić mu najlepszą opiekę medyczną. O szczegółach piszemy tutaj.

- To, że realizuję sportową pasję, a przy okazji mogę pomagać innym, zawdzięczam wyrozumiałej i wspierającej żonie, Iwonie która, choć pracuje zawodowo, bierze na siebie bardzo dużą część obowiązków związanych z domem i opieką nad dziećmi. Ja zawodowo nie pracuję, ale z uwagi na potrzeby Henia chwil na pracę na rzecz stowarzyszenia nie ma zbyt wiele - mówi Wojciech Kośmicki.

O bydgoskim stowarzyszeniu słychać już na świecie. Liczy dziś blisko 40 członków, głównie spoza naszego miasta. Wypuściło spod swoich skrzydeł już czterech instruktorów treningu balistycznego, w tym jedną kobietę.

Podopieczni bydgoskiego stowarzyszenia zdobyli 18 medali na jednych mistrzostwach

W lipcu podczas Pierwszych Międzynarodowych Zawodów w Maceliftingu wystawiali najliczniejszą spośród europejskich krajów kadrę, reprezentację barbarzyńców - jak żartują. Biało-czerwoni zawodnicy pod sztandarem The Barbalians zdobyli 18 medali: 14 złotych, trzy srebrne i brązowy.

Ale to nie koniec przygód z zawodami światowej rangi. - Żartujemy sobie, że polskie wioślarki to jedyna chyba w świecie kadra, która odbyła trening balistyczny i przywozi medale z Tokio - mówi Wojciech Kośmicki.

Bydgoszczanie trenowali z kadrą wioślarek

- Na co dzień pracuję z osobami poruszającymi się na wózkach inwalidzkich i podczas jednego z wyjazdów napotkałem reprezentację wioślarek. Po krótkiej rozmowie z trenerem Jakubem Urbanem stwierdziliśmy, że ciekawie będzie, gdy spróbują tak egzotycznego sprzętu - tak Michał Słomiński wspomina trening, który bydgoszczanie dali kadrze wioślarek, wśród których oczywiście była Katarzyna Zillamnn, ale i Monika Chabel. - Mamy też kontakt z Reprezentacją Polski w Zapasach, która również chce umówić się na spotkanie, pracowaliśmy z wieloma bardzo doświadczonymi zawodnikami oraz trenerami. Sporty balistyczne uczą sportowców pokory i obnażają ich słabe strony. Jesteśmy tak mocni jak nasze najsłabsze ogniwo, a maczugi bardzo szybko pokazują, gdzie to ogniwo się znajduje. Współpracujemy też z najlepszymi trenerami trójboju siłowego w Polsce, z jednym z najlepszych trenerów gapplinu w kraju.

A to wszystko w niespełna dwa lata.

- Mieliśmy zwłaszcza na początku dużą pracę do zrobienia. Bo przecież my jesteśmy chłopaki znikąd. Nikt poza klubem nas nie znał. Pokazaliśmy się w mediach społecznościowych - mówi Wojciech Kośmicki.

Twórcom stowarzyszenia marzy się, by rozwinąć współpracę z osobami zagrożonymi wykluczeniem społecznym, by treningi balistyczne odbywały z nimi osoby z niepełnosprawnością ruchową, niewidomi, niedowidzący. Już pracują z osobami po kontuzjach.

Mówiąc w uproszczeniu: trening balistyczny polega na wymachiwaniu ciężarkami w różnych płaszczyznach i skakaniu z ciężarami w celu zwiększenia siły eksplozywnej.

- Ma bardzo korzystny wpływ na zdrowie, pomaga w usprawnieniu ramienia, obręczy barkowej. Techniki, które pokazujemy podczas treningów, wykonywane na niezbyt ciężkim sprzęcie, działają cuda, jeśli chodzi o poprawę jakości ruchu i rehabilitację po kontuzjach. Przekonali się już o tym zawodowi sportowcy: tenisista, trójboista, osoba wspinającej się na skałkach, tyczkarz. Na takich treningach pracuje się z maczugami, głównie krótkimi, stalowymi, ale i długimi, mierzącymi 1,2 m, zakończonymi okrągłą głownią.

Żeliwni ludzie - złote serca VOL.3 w Puszczy Bydgoskiej

Aktualnie członkowie skupiają się na przygotowaniu pikniku charytatywnego na rzecz Henia: Żeliwni ludzie - złote serca VOL.3, który odbędzie się 31 lipca w Puszczy Bydgoskiej, w Leśnictwie Zielona na terenie Nadleśnictwa Cierpiszewo. Kolejnym krokiem może być współtworzenie (razem z poznańskim stowarzyszeniem) biegu dla osób niepełnosprawnych w Bydgoszczy. O szczegółach - wkrótce.

  • Heniowi można pomóc, przyłączając się do zbiórki tutaj.
  • Można też dorzucić się do terapii Henia, przesyłając tradycyjny przelew na konto:
  • 42 2490 0005 0000 4600 7549 3994; w tytule przelewu należy wpisać: 39598 Kośmicki Henryk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie