Tłok i nerwy

S
Nasz Czytelnik narzeka na złą pracę referatu zajmującego się w bydgoskim ratuszu wymianą dowodów osobistych. - Mieszkańcy krzywdzą nas takimi opiniami. Staramy się, jak tylko możemy, aby wszyscy byli sprawnie obsłużeni ...

Nasz Czytelnik narzeka na złą pracę referatu zajmującego się w bydgoskim ratuszu wymianą dowodów osobistych. - Mieszkańcy krzywdzą nas takimi opiniami. Staramy się, jak tylko możemy, aby wszyscy byli sprawnie obsłużeni - tłumaczą zawalone pracą urzędniczki.

- We wtorek o godzinie 17. 22 zjawiłem się w Urzędzie Miasta. Chciałem złożyć wniosek o wydanie nowego dowodu osobistego. Niestety, mimo że przyszedłem prawie 40 minut przed zamknięciem ratusza, nie zostałem obsłużony, tylko odprawiony z kwitkiem - skarży się nasz Czytelnik (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Urzędniczka powiedziała mi, że nie zamierza dłużej siedzieć w pracy, a kwadrans przed 18.00 musi jeszcze zamknąć system komputerowy. Na nic zdały się tłumaczenia, że pracuję do 17.00 i wcześniej nie mogę przyjechać do urzędu. Moim zdaniem, jakość usług świadczonych przez ratusz jest skandaliczna.

Dwie urzędniczki, które we wtorek po południu zajmowały się dowodami osobistymi, czują się skrzywdzone taką opinią. - Nie mamy chwili wytchnienia. Ciągle przyjmujemy wnioski. Nie zasłużyłyśmy na taką niesprawiedliwą ocenę - twierdzą.

Jedni z nich, Grażyna Topol tłumaczy, że we wtorek po 17.00 w referacie zajmujących się wymianą dowodów było mnóstwo petentów. - Zapowiedziałyśmy, że wszystkich nie zdołamy obsłużyć. Rozdałyśmy z koleżanką numerki kilkunastu osobom - wyjaśnia.

- Kilkanaście minut później przyszedł kolejny mieszkaniec. Grzecznie tłumaczyłyśmy, że tego popołudnia nie damy rady zająć się jeszcze jego wnioskiem. Nie potrafił nas zrozumieć - dodaje Katarzyna Kowalska-Ojczymek.
Być może procedura związana z załatwianiem nowych dokumentów zostanie wkrótce usprawniona.

- Poprosiliśmy prezydenta o zgodę na zakup systemu kolejkowego NEMO-Q dla łącznie jedenastu stanowisk zajmujących się przyjmowaniem wniosków na dowody osobiste i wydawaniem dokumentów. Argumentowaliśmy, że taki system sprawdził się już w referacie komunikacji - powiedział nam Małgorzata Wachowska z referatu spraw społecznych i dowodów osobistych UM.

Urzędnicy zakładają, że do końca 2007 roku po nowe dowody zgłosi się ponad milion bydgoszczan. Proszą, żeby teraz do ratusza zgłaszali się głównie mieszkańcy, którzy muszą wymienić dokumenty do końca br. Wtedy nie będzie kolejek i niepotrzebnych nerwów.

Po co nam Polski Ład?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie