Tony nakrętek na rehabilitację - kilogram za 60 groszy

Redakcja
Andrzej Muszyński
Trwa zbiórka plastikowych zakrętek dla 8-letniej dziewczynki. Potrzeba 4 ton, żeby sfinansować dwutygodniową rehabilitację

Pomagają przyjaciele, ich znajomi i obcy ludzie. Od półtora miesiąca rodzice 8-letniej Claudii zbierają plastikowe nakrętki. - Na początku nie chcieliśmy rozpoczynać takiej akcji, ponieważ potrzeba ogromnych ilości zakrętek, żeby uzbierać pieniądze na rehabilitację - mówi Katarzyna Wesołowska, mama dziewczynki. - Przekonała nas koleżanka i nie żałujemy, ponieważ jest naprawdę duży odzew. Jedna pani rozpoczęła zbiórkę w Solcu Kujawskim i zaangażowała do tego tamtejsze sklepy.

Claudia choruje na mózgowe porażenie dziecięce i epilepsję. - Kiedy byłam w ciąży lekarze mówili cały czas, że córka jest zdrowa. Dopiero po ciężkim porodzie okazało się, że tydzień chodziłam z zatruciem ciążowym i niewiele brakowało, a córeczka by się udusiła - wspomina mama dziewczynki.

Kilogram za 60 groszy

Dwutygodniowy turnus, podczas którego rehabilitacja odbywa się 4 godziny dziennie kosztuje 2,5 tys. zł. Do tej pory udało się zebrać prawie 500 kilogramów nakrętek. - Obliczyliśmy z mężem, że - aby zapłacić za 14-dniową rehabilitację - musimy mieć ich aż 4 tony - tłumaczy Wesołowska. - Ponieważ w  skupie płacą 60 groszy za kilogram.

Claudia zmienia się na naszych oczach

Wcześniej dziewczynka była rehabilitowana w ramach NFZ. - Niestety, nie było żadnych efektów - przyznaje Wesołowska. - Odkąd chodzimy prywatnie, postępy widać gołym okiem. Teraz Claudia uczy się chodzić. Wystarczą dwa tygodnie ćwiczeń, żeby budowało się napięcie mięśniowe i wykształciły się odpowiednie odruchy.

Dziewczynka dodatkowo uczęszcza także na zajęcia prowadzone w Ośrodku Wsparcia dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnej Intelektualnie  "Słoneczko".  - Claudia jest bardzo pogodna i uśmiechnięta - opisuje ją matka. - Teraz stała się też bardziej otwarta na świat. Mimo że czasami jeszcze się wstydzi.

Rodzice 8-latki rozpoczęli  "Zakręconą akcję"  na Face-booku. - Każda osoba, która  chce przekazać nakrętki, może do nas zadzwonić pod numerem, który jest widoczny na tym profilu - wyjaśnia Wesołowska.

Jeżeli ktoś chciałby pomóc może zgłosić się również do redakcji dzwoniąc pod numerem 52 326 31 42

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie