Uczeń na skali

Oceny wyróżniająca i naganna mają szansę znów pojawić się na szkolnych świadectwach. Ministerstwo zamierza poszerzyć wprowadzoną kilka lat temu czterostopniową skalę.

Oceny wyróżniająca i naganna mają szansę znów pojawić się na szkolnych świadectwach. Ministerstwo zamierza poszerzyć wprowadzoną kilka lat temu czterostopniową skalę. Większość bydgoskich nauczycieli - zwłaszcza szkół podstawowych - z entuzjazmem przyjęła tę propozycję.

Dziś uczeń kończący naukę może być wzorem dla innych, lub zachowywać się nieodpowiednio. Jeśli się nie wyróżnia, ale też nie sprawia większych kłopotów, zobaczy na świadectwie adnotację: "dobry" lub "poprawny".

- To stanowczo za mały wybór - uważa Bożena Brzostowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 11w Bydgoszczy. - Wychowawcom najbardziej brakuje stopnia, który mógłby określać dzieci wyróżniające się wśród innych, zasługujące na więcej niż ocenę "dobrą", lecz nie będące uczniami idealnymi. W obecnej skali brakuje oceny wyróżniającej, na którą zasłużyliby uczniowie bardzo dobrzy, grzeczni, ale mający "coś" na swoim sumieniu, na przykład sporo nieobecności. Dziś takie dziecko "otrzymuje" zachowanie wzorowe, a przecież do tego ideału trochę mu brakuje - dodaje.

Na konferencjach metodycznych nauczyciele i dyrektorzy problem zbyt wąskiej skali poruszali wielokrotnie. Teraz głosy te dotarły do ministerstwa. Kilka tygodni temu przedstawiciele MENiS poprosili o konsultacje kuratorów oświaty. Ci zaś zasięgnęli opinii od ponad dwudziestu dyrektorów poszczególnych typów szkół.

Powrót do przeszłości

- Rady pedagogiczne zasugerowały powrót do sześciostopniowej skali ocen z zachowania, ze szczególnym uwzględnieniem dolnej granicy. Uznano, że obecna jest zbyt liberalna i zaproponowano wprowadzenie oceny nagannej. Jej wpis na świadectwie byłby równoznaczny z niepromowaniem ucznia. Obok niej chcielibyśmy również powrotu oceny bardzo dobrej lub wyróżniającej, odróżniającej ucznia wzorowego od dobrego - mówi Grzegorz Roszak, dyrektor Wydziału Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego w Kuratorium Oświaty.
Kujawsko - pomorscy pedagodzy uznali również, że ocenianiu z zachowania powinni podlegać także uczniowie dorośli, czyli pełnoletni.

- Ostatnie przypadki toruńskie pokazały dobitnie, że pełnoletność nie oznacza dorosłości i odpowiedzialności - dodaje G. Roszak. Niewykluczone, że na cenzurkach pojawią się także wpisy ocen z przedmiotów dodatkowych, choć nieobowiązkowych oraz liczba opuszczonych przez ucznia zajęć lekcyjnych.
- Pamiętam, że ta pozycja na świadectwie, zwłaszcza liczba godzin nieusprawiedliwionych, najbardziej interesowała rodziców - wspomina dyrektor.
Nie wszyscy pedagodzy optują jednak za poszerzaniem skali ocen z zachowania. Nie są przeciwni dodatkowym ocenom, lecz wprowadzaniu kolejnych zmian.

- Nie widzę takiej potrzeby - szczerze wyznaje Jan Chyliński, dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych nr 2. - Sześciostopniowa skala była dobra, a decyzję o jej zmniejszeniu podjęto zbyt pochopnie. Przez kilka lat zdążyliśmy się jednak przyzwyczaić do nowej, a ministerstwo znów chce ją modyfikować. Zmian nie powinno się wprowadzać tak często i tak szybko - dodaje.

Wzrost zakażeń. Będą szpitale tymczasowe

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie