Uczniowie coraz częściej rezygnują z lekcji religii. Jedni z powodu przekonań, inni wolą się wyspać lub szybciej wrócić do domu

Ewa Abramczyk-Boguszewska
Ewa Abramczyk-Boguszewska
Choć na lekcje religii wciąż uczęszcza większość uczniów, to przybywa tych, których z udziału w tych zajęciach rezygnują. Dzieje się tak zwłaszcza w szkołach ponadpodstawowych.
Choć na lekcje religii wciąż uczęszcza większość uczniów, to przybywa tych, których z udziału w tych zajęciach rezygnują. Dzieje się tak zwłaszcza w szkołach ponadpodstawowych. Archiwum / Janusz Wójtowicz
Udostępnij:
Według danych statystycznych na religię uczęszcza zdecydowana większość dzieci i młodzieży. Nie da się jednak ukryć, że uczniowie częściej niż kiedyś rezygnują z tych zajęć. Przyczyny są różne, od przekonań religijnych po wygodę: bo można się wyspać lub szybciej wrócić do domu.

Zobacz wideo: Teatr Kameralny w Bydgoszczy. Jak prezentuje się po remoncie?

Zgodnie z obecnymi przepisami uczeń może chodzić na religię lub etykę albo też nie wybrać żadnych z tych zajęć.

Dane statystyczne są porównywalne

W Bydgoszczy w bieżącym roku szkolnym na lekcje religii uczęszcza 62,38 proc. uczniów, natomiast w poprzednim roku szkolnym było to 62,21 proc. (wg danych pozyskanych przez ratusz od dyrektorów szkół i przedszkoli).

- W Toruniu w roku szkolnym 2019/2020 na religię uczęszczało 19 023 uczniów, a nie chodziło – 6660. W 2020/2021 w religii uczestniczyło tych zajęciach 19 351 osób, zaś nie brało w nich udziału 6739 – wylicza Anna Kulbicka-Tondel, rzecznik prezydenta Torunia.

We Włocławku liczba dzieci uczęszczających na religię spadła. W SP na te lekcje w roku szkolnym 2019/2020 uczęszczało 6774 uczniów, w 2020/2021 – 6604, w 2021/2022 - 6420. Podobna tendencja jest zauważalna w szkołach ponadpodstawowych. W roku szkolnym 2019/2020 na religię chodziło 4176 uczniów, w 2020/2021 – 4216, ale w obecnym 2021/2022 – 4061.

Czasem uczniowie mają okienko

- Najwięcej uczniów chodzi na religię w pierwszej klasie – mówi Aldona Sobień, dyrektor VIII LO w Bydgoszczy. - Potem jest różnie, zwykle rezygnuje z religii kilka osób w klasie. Staramy się, aby młodzież miała religię na pierwszych albo ostatnich godzinach, ale nie zawsze jest to możliwe.

- Na religię uczęszcza około 86 proc. naszych uczniów – informuje Edyta Hankowska-Czerwińska, zastępca dyrektora I LO im. Ziemi Kujawskiej we Włocławku. - Częściej z zajęć wypisują się uczniowie ostatnich klas, trzecich. W planie religia jest na pierwszych lub ostatnich godzinach, toteż niektórzy, zwłaszcza uczniowie dojeżdżający, wolą wcześniej pójść do domu lub dłużej pospać.

- Na religię uczęszcza zdecydowana większość uczniów – mówi też Małgorzata Łopatko, dyrektor Zespołu Szkół Mechanicznych Elektrycznych i Elektronicznych w Toruniu. - Tylko w jednej klasie maturalnej z religii zrezygnowali wszyscy uczniowie, w pozostałych oddziałach są to przeważnie pojedyncze osoby.

Przyczyn odchodzenia od Kościoła jest kilka

Zdaniem ekspertów można mówić o wyraźnym spadku zainteresowania młodych ludzi lekcjami religii w szkołach.
- Jeśli chodzi o udział dzieci i młodzieży w katechizacji, to trzeba wziąć pod uwagę kilka wątków – mówi dr Paweł Załęcki, socjolog i antropolog kultury. - Istotne jest, czy mówimy o Polsce wschodniej czy zachodniej, jakie są uwarunkowania rodzinne, na ile w domach przywiązuje się wagę do religijności itp.

- Jako kraj jesteśmy jednak wszechświatowym liderem w procesie „odkościelnienia” dzieci i młodzieży. W Polsce notuje się w tym względzie największe spadki wśród wszystkich państw, uwzględnianych w rozmaitych badaniach. Co ważne, nie jest to równoznaczne ze spadkiem religijności wśród młodych. Często realizują oni bowiem potrzeby duchowe poza Kościołem katolickim. Zauważmy, że wzrasta liczba wiernych w kościołach protestanckich, do których przechodzą, z różnych względów, osoby dorosłe - mówi dr Paweł Załęcki, socjolog i antropolog kultury.

Dr Paweł Załęcki dodaje, że zmniejsza się też odsetek rodziców, którym zależy na tym, aby ich dzieci chodziły do kościoła. - Forpocztą zmian są jednak przede wszystkim szkoły ponadpodstawowe, gdzie młodzi dorośli sami decydują o tym, czy chcą uczestniczyć w katechizacji. W ich przypadku dużo zależy choćby od tego, kto i w jaki sposób prowadzi zajęcia. Aby zamiany te były trwale widoczne w statystykach, musi minąć zapewne całe pokolenie. Sądzę jednak, że będziemy zmierzać w stronę Czech czy Francji, gdzie nawet śluby kościelne są wielką rzadkością.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie