Wyszywały makatki z Kanałem Bydgoskim. Stwórz swoją i pokaż na wystawie w Młynach Rothera [zdjęcia]

Justyna Tota
Justyna Tota
W Młynach Rothera w Bydgoszczy Joanna Michalska poprowadziła warsztaty z wyszywania kuchennych makatek, których wzory z Kanałem Bydgoskim znajdziecie na www.wyszywanamapa.pl
W Młynach Rothera w Bydgoszczy Joanna Michalska poprowadziła warsztaty z wyszywania kuchennych makatek, których wzory z Kanałem Bydgoskim znajdziecie na www.wyszywanamapa.pl Dariusz Bloch
Udostępnij:
Rozmawiamy z prezeską i założycielką Fundacji „Nitkomaniacy” Joanną Michalską - autorką projektu „Podążając z igłą i nitką wzdłuż Kanału Bydgoskiego”. Bydgoszczanka w ostatnią sobotę marca poprowadziła warsztaty z wyszywania kuchennych makatek, teraz zachęca, by spróbować wyhaftować takie w domach i pokazać je pod koniec kwietnia na wystawie w Młynach Rothera wraz z jej rozbudowaną mapą Kanału Bydgoskiego.

Ostatnim raz rozmawiałyśmy tuż przed wrześniowym wernisażem w Muzeum Kanału Bydgoskiego, w którym zaprezentowała Pani własnoręcznie wyszytą mapę w ramach autorskiego projektu „Podążając z igłą i nitką wzdłuż Kanału Bydgoskiego”. Z jakimi reakcjami Pani, jako autorka mapy, spotkała się?
Wyszywana mapa Kanału Bydgoskiego wzbudziła spore zainteresowanie. Dla wielu osób przedstawienie mapy za pomocą ściegu hafciarskiego było zaskakujące. W czasie wernisażu widziałam, jak wiele osób wnikliwie, z bliska, analizowało strukturę, dobór nici i w gąszczu różnorodnych ściegów odnajdywało miejsca, które znają: swoje domy, mieszkania, ulubione zakątki w parku nad Kanałem Bydgoskim. Pracując nad projektem, starałam się urozmaicić odbiór mojej pracy, dodając do haftu druk w technice własnej i różne miniaturowe elementy wykonane z drewna, przedstawiające wybraną zabudowę, elementy fauny i flory. Różnorodność ta sprawia, że można mapę odkrywać na różnych płaszczyznach, uważnie się jej przyglądając. Po wernisażu mapa zagościła w Muzeum Kanału Bydgoskiego.

O projekcie bydgoszczanki pisaliśmy tutaj

W lutym tego roku wyszywana mapa Kanału Bydgoskiego opuściła jednak muzeum, co ma związek z tym, że zaczęła Pani drugi etap pracy nad mapą. Chce ją Pani rozbudować. W jaki sposób?…
Od początku pracy nad wyszywaną mapą Kanału Bydgoskiego miałam wrażenie, że to projekt na dłużysz czas. W pierwszym etapie skoncentrowałam swoją uwagę głównie na mapie. Odzwierciedlałam w miarę dokładnie układ ulic, który pięknie uwydatniał linię brzegową Kanału.

Teraz przyszedł czas na podkreślenie wyjątkowego charakteru śluz. Kanał to koryto wody, ale według mnie, to śluzy w parku nad Kanałem Bydgoskim są piękne, wyjątkowe i charakterystyczne. W drugim etapie pracy nad projektem postanowiłam je zaprezentować w szczególny sposób - skupiając się na ich budowie i otoczeniu. Jestem w trakcie wyszywania trzech śluz. By je przedstawić, łączę druk czarno-białej fotografii z haftem kolorowymi nićmi. Wykorzystując strukturę nitki, pragnę podkreślić elementy architektoniczne śluz wraz z otaczającą je przyrodą.

W ostatnią sobotę marca w Młynach Rothera poprowadziła Pani warsztaty z wyszywania makatek kuchennych, które wydawać by się mogło niewiele mają wspólnego z Kanałem Bydgoskim…
Jestem Bydgoszczanką. Wychowałam się nad Kanałem Bydgoskim. To tu, w pobliżu Kanału, w domu wybudowanym przez moich Dziadków, na ścianie w kuchni wisiała makatka ręcznie wyszyta przez Babcię. Połączyłam moje wspomnienie z dzieciństwa z pasją do nitek. Mam ogromny sentyment do haseł umieszczanych na makatkach. Wspólnie z siostrą wymyśliłyśmy kilka zabawnych haseł związanych z parkiem nad Kanałem Bydgoskim i tak zrodził się pomysł na makatki kuchenne.

Staram się podkreślać wyjątkowy charakter tej części Bydgoszczy i pomyślałam sobie, że wyszywane makatki kuchenne, zainspirowane parkiem nad Kanałem Bydgoskim, to będzie świetny pomysł, by promować to miejsce. Udało się! Od początku realizacji projektu związanego z makatkami publikuję zdjęcia z tego procesu na stronie internetowej i widzę, że ta nietypowa forma wzbudza spore zainteresowanie.

Środowisko osób, które obserwują moje działania „Nitkomaniaczki” (Nitkomaniacy.pl), uzyskuje informacje o Bydgoszczy, Kanale Bydgoskiem, otaczającym go wyjątkowym parku. Według docierających do mnie informacji kilka z tych osób odwiedziło już miasto, inni zaplanowali przyjazd do Bydgoszczy, by na żywo zobaczyć tę wyjątkową część miasta.

Polecamy także

Wzory makatek kuchennych, nawiązujących do Kanału Bydgoskiego narysowała Pani sama, inspirując się przyrodą parku czy też czerpała Pani, np. z dawnych widokówek…?
Ukończyłam liceum plastyczne w Bydgoszczy i czasami rysuję, ale w tym przypadku poprosiłam o pomoc w zaprojektowaniu rysunków moją koleżankę Joannę Tarkowską (@joannate). W efekcie przeglądania sporej liczby różnych, starych wzorów makatek kuchennych, a także zdjęć tak chętnie publikowanych przez bydgoszczan powstały proste i zabawne rysunki na makatki, przez co zyskują charakter retro.

Zależało nam, by dzięki hasłom i rysunkom, praca nad makatką była dostępna dla każdego, także osoby zaczynającej przygodę z haftowaniem, a także by przynosiła osobie wyszywającej dużo radości i odprężenia. A po wyhaftowaniu, by gotowe dzieło cieszyło swoim widokiem.

Teraz zachęca Pani bydgoszczan, by takie makatki stworzyli sami. Czy to może być trudne dla kogoś, kto dotąd z igłą i nitką niewiele miał wspólnego?

Wyszywanie makatek kuchennych jest bardzo proste. Wystarczy znać jeden podstawowy ścieg - sznureczek, by podążając z igłą i nitką wzdłuż linii wzoru stworzyć makatkę kuchenną. Na moim profilu na YouTube nitkomaniacy.pl można odszukać filmik instruktażowy pokazujący jak wykonuje się taki ścieg, a na wyszywanamapa.pl czekają na Państwa trzy wzory makatek kuchennych do pobrania.

Wystarczy zaopatrzyć się w białą tkaninę - można wykorzystać stare białe prześcieradło, mulinę - nitkę do wyszywania i igłę. W kolejnym kroku trzeba przenieść wydrukowany wzór na tkaninę , a potem już tylko rozpocząć wyszywanie. Od kilku lat zajmuję się propagowaniem spędzania czasu z igłą i nitką, a od kilku miesięcy dzięki założonej Fundacji „Nitkomaniacy” poszerzam zakres swojej działalności. Nie tylko zajmuję się prowadzeniem warsztatów szycia ręcznego, haftu i cerowania, ale dzięki fundacji realizuje różne autorskie projekty społeczne. Uwielbiam angażować ludzi do wspólnego działania z igłą i nitką, bo widzę ogromną wartość tak spędzonego czasu wolnego, potwierdzoną wieloma pozytywnymi komentarzami uczestników. Ścieg ręczny to powtarzalny ruch dłonią, który spowalnia oddech, wycisza umysł i relaksuje ciało. Narzędzie jest łatwo dostępne i tanie. Warto spróbować i się przekonać osobiście.

Wiem, że Pani bardzo zaangażowała się w pomoc Ukrainie - także na niwie artystycznej. Czy w przypadku projektu „Podążając z igłą i nitką wzdłuż Kanału Bydgoskiego” jakieś elementy symboliki ukraińskiej Pani zaakcentuje? W końcu Kanał Bydgoski dla części uchodźców wojennych też teraz stał się elementem krajobrazu ich codziennego życia u nas…
Sytuacja na Ukrainie wszystkich nas zaskoczyła. W ciągu kilku dni w naszym otoczeniu pojawiły się osoby z kraju o bardzo bogatej kulturze, gdzie haft odgrywa znaczącą rolę w budowaniu narodowej tożsamości. Jako prezeska i założycielka Fundacji
„Nitkomaniacy” zawsze staram się realizować projekty, które integrują ze sobą różne środowiska. Dzięki zaangażowaniu wielu osób udało się zorganizować, m.in., warsztaty ludowego haftu ukraińskiego. Zależało mi, by spotkanie było wsparciem dla osoby z Ukrainy, a dla uczestników możliwością poznania kultury naszych gości. Udało się! Warsztaty były wyjątkowe, w planach są już kolejne. W czasie rozmów po raz kolejny przekonałam się, że nasi ukraińscy sąsiedzi są wielkimi miłośnikami wyszywania.

Projekt związany z makatkami jest dostępny dla każdego, kto zechce spędzić czas na pracy ręcznej, pozwalającej na zmianę myśli. Zachęcam do pobrania wzorów makatek ze strony www.wyszywanamapa.pl i dostarczenia do nas gotowych prac. Zaprezentowanie dzieł zarówno stałych mieszkańców Bydgoszczy, jak i osób z Ukrainy, które znalazły się w naszym mieście, byłoby bardzo sympatycznym akcentem w tych trudnych dniach.

Do kiedy i jak można dostarczać własnoręcznie wyszyte makatki, aby mogły się one znaleźć na wystawie w Młynach Rothera wraz z mapą Kanału Bydgoskiego?

29 kwietnia o godzinie 18 odbędzie się wernisaż „Podążając z igłą i nitką wzdłuż Kanału Bydgoskiego”, a jej częścią będzie prezentacja makatek kuchennych jako elementu projektu, na który już po raz drugi otrzymałam wsparcie Miasta Bydgoszczy. Proszę osoby zainteresowane prezentacją swojej pracy podczas wystawy o dostarczenie jej do 24 kwietnia do Młynów Rothera.

Przed przekazaniem pracy prosimy o jej podpisanie (z tyłu) i wypełnienie formularza. Szczegółowe informacje będą dostępne na stronie www.wyszywanamapa.pl. Kanał Bydgoski, bohater wyszywanej mapy oraz sobotnich warsztatów haftów, to również jeden z wątków wystawy Węzły, na której otwarcie Młyny Rothera zapraszają już w drugiej połowie 2022 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wolontariusze Kultury. Ukraińscy filmowcy pomagają ofiarom wojny

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie