Zaciśnięte 10 procent

J
Wiadomo już, mniej więcej, ile pieniędzy będzie w przyszłorocznym budżecie Bydgoszczy. Kryzys finansowy państwa odbije się ograniczeniem wydatków miasta (w zależności od działu) od 10 do 20 procent w stosunku do tego ...

Wiadomo już, mniej więcej, ile pieniędzy będzie w przyszłorocznym budżecie Bydgoszczy. Kryzys finansowy państwa odbije się ograniczeniem wydatków miasta (w zależności od działu) od 10 do 20 procent w stosunku do tego roku, który i tak nie zaliczał się do najlepszych.

Marne perspektywy finansowe gmin na przyszły rok to efekt "dziury" w budżecie centralnym. Samorządowe dochody to ponad w połowie dotacje i subwencje rządowe.
Informacje jakie w ostatnim czasie przesłane zostały "w teren" przez Ministerstwo Finansów, potwierdziły niewesołe przewidywania samorządowców.

"Express" dowiadywał się w ratuszu o perspektywy finansowe Bydgoszczy na przyszły rok - w kontekście przygotowania nowego budżetu ( jego założenia powinny być przedstawione do połowy listopada).
- Zanim Zarząd Miasta nie zatwierdzi założeń, nie możemy ich ujawniać - zastrzega Elżbieta Jeleńska, dyrektor Wydziału Budżetowego UM.

Nieoficjalni udało nam się jednak uzyskać informacje na temat wstępnego planu finansowego na 2002 r. Wynika z nich, że przyszłoroczny budżet miasta będzie nominalnie o kilka procent niższy od tegorocznego. Po doliczeniu inflacji, realna siła nabywcza miasta będzie o około 10 procent niższa.

W różnych dziedzinach ograniczenia wydatków w stosunku do tego roku nie będą takie same (wynika to z wysokości subwencji rządowych).
I tak, na funkcjonowanie miejskich komend policji i straży miejskiej będzie o 20 procent mniej pieniędzy. W bezpośrednich wydatkach ratusza cięcia w poszczególnych działach będą na poziomie 10 procent.

- W efekcie, będziemy musieli zrezygnować najprawdopodobniej z waloryzacji zarobków pracowników samorządowych. Odbije się to też na poziomie miejskich inwestycji - zapowiada dyrektor Jeleńska.
W ratuszu zastrzegają, że kończone właśnie założenia to dopiero wstępne przymiarki do budżetu, oparte na informacjach przesłanych do samorządów z centrali. Możliwe, że rząd skoryguje jeszcze subwencje i dotacje. Władze miasta mają czas na ostateczne uchwalenie nowego budżetu do czerwca przyszłego roku.

W czerwcu zapłaciliśmy w sklepach mniej niż w maju

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie